powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Wygląda jak motocykl wyciągnięty z gry. SEGA wystawia jedyny taki egzemplarz

Motocykl inspirowany jeżem z gry brzmi jak pomysł, który mógł skończyć się wyjątkowo źle. Wystarczyłoby dorzucić kilka agresywnych naklejek, pomalować felgi na czerwono i liczyć, że logo SEGI załatwi resztę. Dark Rider poszedł jednak znacznie dalej. Powstał jako pełnoprawny, jedyny w swoim rodzaju custom z silnikiem o pojemności 1750 cm³, objechał duże imprezy motocyklowe i gamingowe, a teraz trafi pod młotek.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Wygląda jak motocykl wyciągnięty z gry. SEGA wystawia jedyny taki egzemplarz

fot. Bonhams

Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak motocykl wyciągnięty z gry. SEGA wystawia jedyny taki egzemplarz"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

I właśnie przy aukcji jego popkulturowa otoczka schodzi trochę na dalszy plan. Motocykl został przekazany fundacji założonej przez Sylvaina Guintoliego ku pamięci jego sześcioletniego syna Luki. Cały dochód ze sprzedaży ma wesprzeć działalność organizacji pomagającej dzieciom i ich rodzinom.

Shadow dostał motocykl godny swojego charakteru

Dark Rider powstał w ramach kampanii Fearless: Year of Shadow, którą SEGA prowadziła w 2024 roku wokół Shadow the Hedgehog. Był to dobry moment, by wyciągnąć tę postać z cienia samego Sonica. Shadow pojawiał się wówczas między innymi w Sonic X Shadow Generations oraz w filmie Sonic the Hedgehog 3. Motocykl miał być fizycznym rozwinięciem jego charakteru – ciemnego, trochę przesadnie poważnego i zdecydowanie bardziej zadziornego niż niebieski bohater serii.

Podstawą konstrukcji jest Bourget z 2000 roku, przebudowany we współpracy z Oil Sweat & Gears i Atmospherics SFX. Całość utrzymano w czerni i czerwieni. Wielkie czerwone obręcze, wydłużony przód, masywna sylwetka i ostre detale wyglądają trochę jak motocykl wyciągnięty ze starej gry, w której projektant dostał polecenie, by każda kolejna wersja była o 20% bardziej złowroga.

Mam jednak wrażenie, że właśnie dzięki temu Dark Rider się broni. Customowe motocykle nie muszą być subtelne. W tej części motoryzacji przesada od dawna jest jedną z dostępnych opcji stylistycznych, a motocykl Shadowa w pastelach byłby znacznie bardziej podejrzany.

fot. Bonhams

Pod czerwonymi felgami znajduje się prawdziwa maszyna

Twórcy nie ograniczyli się do przygotowania efektownego eksponatu. W ramie znajduje się silnik S&S Super Stock o pojemności 1750 cm³ z głowicami Edelbrock, współpracujący z sześciobiegową skrzynią. Motocykl waży około 280 kg, a jego kierownica ma 900 mm szerokości. To całkiem poważne liczby jak na obiekt, którego dotychczasowym głównym zadaniem było przyciąganie ludzi do stoisk i aparatów fotograficznych.

Zanim trafił na aukcję, Dark Rider pojawiał się między innymi podczas brytyjskiej rundy MotoGP na Silverstone, targów Gamescom w Niemczech, EGX/MCM Comic Con w Londynie oraz wydarzenia charytatywnego w Goodwood. Był też wykorzystywany przy promocji Sonic the Hedgehog 3 w brytyjskich kinach.

W praktyce mamy więc ciekawą mieszankę motocykla, rekwizytu reklamowego i oficjalnego przedmiotu z historii SEGI. Właśnie takie obiekty potrafią po latach nabierać wartości trudnej do wyjaśnienia komuś, kto patrzy wyłącznie na pojemność silnika i stan lakieru. Kolekcjoner zobaczy przecież coś zupełnie innego – jedyny egzemplarz związany bezpośrednio z jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w świecie gier.

Na drogę od razu nim jednak nie wyjedziemy

Osoba, która wygra aukcję, będzie musiała zdecydować, czym właściwie Dark Rider ma dla niej zostać. Obecnie motocykl oferowany jest jako model ekspozycyjny i wymaga ponownego przygotowania do użytkowania na drodze. Zamiast normalnego zbiornika paliwa znajduje się w nim obecnie atrapowy element z pianki. Do maszyny dołączone są między innymi brytyjski dokument V5C, kopia amerykańskiego tytułu własności oraz dokumentacja związana z przekazaniem motocykla przez SEGĘ.

fot. Bonhams

I chyba nie spieszyłabym się z jego przerabianiem. Technicznie motocykl można przywrócić do jazdy, lecz część jego wartości bierze się właśnie z obecnej roli. Przejechanie nim w niedzielę do kawiarni niewątpliwie zrobiłoby wrażenie, tylko że ten egzemplarz ma już własną, bardzo konkretną biografię.

Cena może być zaskakująco rozsądna. Przynajmniej na początku

Dark Rider zostanie wystawiony 11 października podczas Autumn Stafford Sale. Szacunki przedaukcyjne wynoszą od 10 do 15 tysięcy funtów, czyli około 50 400-75 600 zł. Jak na unikatowy motocykl przygotowany dla SEGI trudno nazwać te kwoty astronomicznymi, choć przy przedmiotach tego typu estymacja jest przede wszystkim punktem startowym. Jeśli spotka się przy telefonach kilku zdeterminowanych fanów Shadowa, matematyka może szybko przestać mieć wiele wspólnego z wartością samego Bourgeta.

Dochód ze sprzedaży trafi do Luca Guintoli Foundation. Dla Sylvaina Guintoliego motocykl ma szczególne znaczenie również dlatego, że Shadow był ulubioną postacią jego syna. Były mistrz WorldSBK uczcił wcześniej pamięć Luki, biegnąc wraz z córkami w londyńskim maratonie w specjalnym motocyklowym kombinezonie z motywami Sonica. Akcja pozwoliła zebrać ponad 150 tysięcy funtów na pomoc rodzinom dzieci chorujących na nowotwory.

Popkultura produkuje dziś niewyobrażalne ilości przedmiotów kolekcjonerskich. Figurki dostają kolejne warianty kolorystyczne, limitowane edycje przestają być szczególnie limitowane, a nostalgia stała się bardzo sprawnym modelem biznesowym. Dark Rider ma za sobą coś więcej niż numer seryjny i odpowiednio efektowne pudełko. Powstał jako ekscentryczny element kampanii, przejechał przez świat gier, kina i motorsportu, a jego sprzedaż może teraz przełożyć się na bardzo konkretną pomoc. Trudno wymyślić dla tak dziwnego motocykla sensowniejszy finał.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak motocykl wyciągnięty z gry. SEGA wystawia jedyny taki egzemplarz"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX