powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Ten mały wzmacniacz może uratować stare kolumny przed zapomnieniem

Coraz częściej mam wrażenie, że domowe audio podzieliło się na dwa światy. W jednym mamy wielkie, poważne zestawy, których samo okablowanie wygląda jak osobna decyzja życiowa. W drugim – małe głośniki Bluetooth, które obiecują wygodę, ale często kończą tam, gdzie zaczyna się ochota na pełniejszy, bardziej fizyczny dźwięk. FiiO Level 1 wpada dokładnie między te dwa porządki i robi to w bardzo ciekawy sposób. Jest niewielki, wygląda trochę jak sprzęt wyjęty z epoki gałek, drewna i świadomego słuchania płyt, a jednocześnie ma USB, wejście koaksjalne, Bluetooth 6.0 i obsługę LDAC.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·3 minuty·
Ten mały wzmacniacz może uratować stare kolumny przed zapomnieniem

fot. Fiio

Chcesz czytać więcej treści jak „Ten mały wzmacniacz może uratować stare kolumny przed zapomnieniem"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

To wzmacniacz dla osób, które chciałyby wrócić do pasywnych kolumn, ale bez całego budowania zestawu jak ołtarzyka dla audiofilów. Ma kosztować 139 euro, czyli około 600 zł, a przy tej cenie zaczyna się robić ciekawie, bo mówimy o urządzeniu, które może połączyć komputer, telefon, odtwarzacz CD, gramofon z odpowiednim przedwzmacniaczem i klasyczne kolumny w jeden kompaktowy system.

Małe pudełko zamiast wielkiej wieży

Level 1 ma rozmiar bliższy notesowi niż tradycyjnemu wzmacniaczowi. Obudowa łączy aluminium i drewniany akcent, więc wizualnie idzie w stronę retro, ale bez nachalnego przebierania się za sprzęt z lat 70. To akurat doceniam, bo rynek audio lubi czasem przesadzać z nostalgią. Wystarczy dodać drewniane boczki, dwie gałki i już produkt udaje rodzinne wspomnienie po wujku melomanie. Tutaj ta estetyka wydaje się bardziej użytkowa: pokrętła basu i sopranów są pod ręką, wejścia są oznaczane podświetleniem, a całość można postawić na biurku bez przemeblowania pokoju.

fot. Fiio

W środku pracuje układ Texas Instruments TPA3255, często spotykany w mocnych, małych wzmacniaczach klasy D. FiiO deklaruje wyjście 2 × 300 W przy 4 omach, choć warto dopowiedzieć ważną rzecz: do uzyskania pełnych 600 W potrzebny jest mocniejszy zasilacz, a w zestawie znajduje się adapter 48 V/5 A, czyli 240 W. W praktyce dla większości domowych zestawów i tak będzie to więcej niż wystarczająco, zwłaszcza przy kolumnach podstawkowych albo biurkowym odsłuchu.

Audio dla ludzi, którzy mają różne źródła dźwięku

Najbardziej przekonuje mnie tu uniwersalność. Level 1 przyjmuje sygnał przez wejście liniowe, USB, koaksjalne i Bluetooth. Można więc podłączyć komputer, telefon, odtwarzacz CD, streamer albo inne źródło cyfrowe, a do tego skorzystać z wyjścia na subwoofer i pre-out. W efekcie ten mały wzmacniacz może obsłużyć prosty zestaw stereo, ale też układ 2.1 z dodatkowym basem.

fot. Fiio

W wielu domach leżą jeszcze porządne pasywne kolumny, które przegrały z soundbarem albo głośnikiem bezprzewodowym, bo wymagały zbyt wielu kabli, miejsca i cierpliwości. Level 1 obiecuje skrócić tę drogę. Podłączasz kolumny, wybierasz źródło, kręcisz gałką. Trochę staroświecko, ale w dobrym sensie. Takim, który przypomina, że słuchanie muzyki nie musi zaczynać się od szukania aplikacji na telefonie.

Retro jest modne, ale tu chodzi też o kontrolę

Moda na retro w audio trwa w najlepsze. Kasetowe odtwarzacze wracają jako gadżety, winyle są elementem wystroju wnętrz, a marki chętnie udają, że każda gałka ma duszę. Z Level 1 jest jednak o tyle ciekawiej, że ta analogowa powierzchnia spotyka się z całkiem współczesnym zapleczem. Bluetooth 6.0 z LDAC daje wygodne strumieniowanie w jakości wyższej niż podstawowe kodeki, a korekcję PEQ dla wejść cyfrowych można ustawiać w aplikacji FiiO Control.

fot. Fiio

Małe wzmacniacze z wielką liczbą watów często wyglądają na papierze jak cud techniki, a potem realne brzmienie zależy od zasilacza, kolumn, pomieszczenia i tego, czy ktoś oczekuje spokojnego grania przy biurku, czy miniaturowego zastępstwa dla dużego amplitunera. Level 1 zapowiada się bardzo atrakcyjnie, ale nie warto robić z niego magicznej skrzynki, która naprawi słabe kolumny i akustykę salonu. To raczej rozsądny most między wygodą a klasycznym stereo.

Dla kogo jest taki wzmacniacz?

Widzę tu trzy grupy odbiorców. Pierwsza to osoby, które chcą zbudować mały zestaw stereo na biurko, ale mają dość plastikowych głośniczków komputerowych. Druga – ci, którzy mają stare lub niedrogie pasywne kolumny i potrzebują prostego, nowoczesnego centrum sterowania. Trzecia – ludzie, którzy lubią sprzęt audio, ale nie chcą wchodzić w świat drogich klocków, osobnych DAC-ów, streamerów i wzmacniaczy wielkości mikrofalówki.

fot. Fiio

Cena około 600 zł sprawia, że Level 1 może być impulsem do odkurzenia kolumn, które kiedyś grały w salonie, a dziś stoją w kącie jak wyrzut sumienia po poprzedniej epoce elektroniki. Podoba mi się ta idea, bo w czasach jednorazowych gadżetów audio taki wzmacniacz zachęca do wykorzystania tego, co już mamy.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Ten mały wzmacniacz może uratować stare kolumny przed zapomnieniem"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX