Są produkty, które spełniają swoje zadanie oraz są te, które spełniają swoje zadanie jakimś kosztem, lecz robią to w nieziemskim stylu. Takie właśnie jest urządzenie małego sprzętu AGD Mistubishi, które wciąż dostarcza przepyszne efekty, ale w mniejszej ilości. Trochę to może być niewygodne, tylko że tutaj nagrodą samą w sobie jest obcowanie ze sprzętem kuchennym.
Toster też może być elegancki i prawdopodobnie jest mało rzeczy, które w kuchni prezentują się tak dobrze
Mistubishi mogło pójść łatwą drogą i po prostu zaprojektować urządzenie spełniające swoje zadanie. Jednakże inżynierowie japońskiego giganta, kojarzonego przede wszystkim z branżą motoryzacyjną, woleli pójść zupełnie inną ścieżką. Połączyli wiedzę o budowie ryżowarów z wysmakowanym gustem, a w efekcie powstał wyjątkowy toster z wieloma opcjami. Nie ważne jak absurdalnie to brzmi.
Na papierze wszystko może wyglądać dość tradycyjnie, wręcz karykaturalnie ograniczająco. Bowiem tutaj mieści się zaledwie jeden, aż chce się powiedzieć smutny, przygotowany kawałek chleba. W takich okolicznościach nawet obietnica perfekcyjnego tosta, nie będzie wystarczająco przekonywająca.
Na szczęście nie robi się tego na papierze, tylko w rzeczywistości, a ta prezentuje przed oczyma obiekt na wskroś inny od tych, które ta kategoria miała do tej pory w swojej ofercie. Po pierwsze, wielu użytkowników z naszej części świata może wręcz zaskoczyć, po co takie duże urządzenie do kawałka chleba tostowego? Wtedy warto sobie przypomnieć, że ten produkt powstał także z myślą o grubym kawałku shokuapana, japońskiego chleba mlecznego.

Gdy już minie chwila dezorientacji, wzrok w końcu będzie mógł zacząć podziwiać napływające do świadomości szczegóły. Takie jak miękkie, obłe kształty na rogach tej dość wysokiej konstrukcji, która niczym rzeczywiście garnek lub ryżowar, posiada na bokach wygodne uchwyty do uniesienia klapy. Już widać, że to nie jest taki zwykły toster.
Czytaj też: Kosztuje mniej niż wiele kawowych gadżetów, a może zmienić smak porannej filiżanki kawy
Ową klapę zaś zdobi wyszlifowane, drewniane wykończenie o ciepłym, orzechowym kolorze, miękko rozpraszające światło na swojej powierzchni. Jest jednocześnie harmonijnym dopełnieniem, ale i kontrastem dla metalowej, grafitowej i stylowo matowej powierzchni całej konstrukcji, prezentującej się na wskroś gustownie.

Projektanci słusznie też uznali, że taka bryła nie zasługuje na skazy w postaci przesadnej elektroniki. Dlatego tuta nie jest obecny żaden ekranik nawołujący do sparowania z dedykowaną aplikacją. Nie ma także przesadnej ilości przycisków. Wystarczą wyłącznie cztery, a każdy z nich niesie ze sobą obietnicę wyśmienitego posiłku, idealnie dobranego pod gust (głodnego) użytkownika.
Zupełnie jak w życiu, chociaż na zewnątrz jest to piękny toster, to wciąż wnętrze jest najważniejsze
Samym projektem ten opiekacz do chleba wynagradza swoją niedoskonałość pod kątem ilości przygotowywanych kanapek za jednym razem, lecz wciąż trzeba pamiętać, że to zaledwie początek i to co najważniejsze, dzieje się w środku.

Tak jak wspomniałem na początku, inżynierowie Mitsubishi wykorzystali doświadczenie czerpane z tworzenia zupełnie innych urządzeń, do nadania ich tosterowi wyjątkowych możliwości. Tak samo jak czynią to ryżowary, tak to narzędzie zatrzymuje w sobie wilgoć, w celu zachowania sprężystości chleba poddanego obróbce w wysokiej temperaturze, dochodzącej nawet do 260 stopni Celsjusza.
Użyta w ten sposób technologia, w połączeniu z rozgrzanymi płytami, pozwala na przygotowanie najdoskonalszego opiekanego chleba lub tosta. Producent także udostępnił szeroki wachlarz opcji, pomimo ograniczonej liczby przycisków. Oferuje tryby dla chleba: świeżego, zamrożonego, ze składnikami na górze, a nawet tosty francuskie. Toster pozwala nawet na przygotowanie chleba z jajkiem na jego wierzchu (idealna opcja dla śniadania z fasolką w angielskim stylu).

Do tych opcji można także dostosować wysokość chleba od 15 do 30 mm, co sprawi, że pomimo dedykowanych czterech opcji, bez wątpienia uda się także przygotować opiekaną kanapkę. I w końcu nie mogło zabraknąć także poziomu chrupkości chleba, jakiej się pożąda w danym momencie od lekko do solidnie wypieczonego.
Cena i dostępność
Szkoda tylko, że niestety na tę przyjemność trzeba sobie zapolować na portalach sprzedających japoński urządzenia małego AGD. Tak przemyślany toster niesie ze sobą koszt około 1000 złotych (często występuje w granicy 320 dolarów) i występuje najczęściej pod nazwą TO-ST1-T Electric Bread Toaster. Patrząc jednak na jego klasę, trudno jest sobie znaleźć powód, aby nie zawalczyć o jego zdobycie.
Źródła: yankodesign, japantrendshop
