Trudno dziś zignorować powszechny trend cyfryzacji, w którym niemal każdy pomysł, notatka czy szkic ląduje na ekranie smartfona, tabletu albo w aplikacji do zadań. I chociaż osobiście zawdzięczam tabletowi i rysikowi możliwość realizowania hobby oraz łatwość nauki i pracy, to w ostatnim czasie powróciłem do tradycyjnych metod pisania i obecnie trudno sobie wyobrazić ich pożegnanie.
Ten zestaw ołów zawróci każdemu w głowie lub nawróci do ich używania
Nie tylko jak przeżyłem taką odmianę, dla wielu osób tradycyjne pisanie ręczne przestało być wyłącznie codziennym obowiązkiem z czasów szkoły. Stało się wręcz pewnym rytuałem i sposobem na odcięcie się od bombardowania powiadomień nadchodzących z cyfrowej przestrzeni. Bynajmniej nie są to odosobnione przypadki, czego dowodem jest chęć tworzenia wyrafinowanych zestawów narzędzi.

W odpowiedzi na tę potrzebę odpowiedziała na przykład marka Blackwing, kultowy producent ołówków cenionych od dekad przez pisarzy, kompozytorów i ilustratorów, zaprezentowała coś, co można określić mianem manifestacji całego ich doświadczenia w jednym, produkcie. I chociaż ten zestaw Blackwing Crate Gift Set, sprawia wrażenie produktu idealnego do wzięcia od zaraz, to niestety cena może ostudzić zapał. Tych 24 ołówki wraz z akcesoriami i piękną skrzynką, wyceniono na równiutko 400 dolarów.
Na pierwszy rzut oka kwota ta może wywołać spore zaskoczenie. W końcu mowa o narzędziach do pisania opartych na graficie i drewnie. Jednak bliższe przyjrzenie się temu zestawowi wyjaśnia, skąd bierze się jego cena oraz do kogo faktycznie jest skierowany.

Po chwili dociera istota produktu, że to nie jest po prostu przypadkowy pakiet akcesoriów biurowych, lecz skompletowany od A do Z ekosystem stworzony z myślą o osobach, dla których proces twórczy na papierze ma wyjątkowe znaczenie. Nie tylko jest sposobem zarobku, ale także pewnego rodzaju kluczem do wyzwolenia głowy pękającej od wyobraźni i uwolnienia serca od pożądania tworzenia.
Blackwing prezentuje wszystko co najlepsze, w wyśmienitym zestawie
Całe dobro skrywa okazała skrzynia wykonana z drewna orzechowego. Jej wnętrze zostało wyłożone naturalnym korkiem, co nie tylko zabezpiecza zawartość przed uszkodzeniem, ale też nadaje całości eleganckiego charakteru rodem z filmu kostiumowego. Sposób zamykania oparto na poczciwych magnesach, może i nie jest to nazbyt eleganckie rozwiązanie, ale praktyczne. Daje przyjemne i pewne poczucie solidności przy każdym otwarciu i zamknięciu, a czasami trzeba schować w kieszeń wymyślanie na rzecz sprawdzonych metod.

Wewnątrz pudełka znajdują się wspomniane 24 ołówki Blackwing w wariancie mieszanym. Oznacza to, że użytkownik otrzymuje po sześć sztuk z czterech flagowych linii marki: Matte z bardzo miękkim grafitem, 602 o zwiększonej twardości zapewniającej długą trwałość rysika, zbalansowanego Pearl oraz wersję Natural o super twardym rdzeniu. Każdy z nich zwieńczony jest charakterystyczną, prostokątną gumką, będącą znakiem rozpoznawczym marki.
Producent pomyślał o pełnym cyklu użytkowania narzędzi, dlatego w zestawie znajdziemy aż dwa rodzaje temperówek. Do pracy stacjonarnej przy biurku przeznaczona jest duża temperówka z korbką, pozwalająca na precyzyjne dostosowanie profilu ostrza. Z kolei do zastosowań w ruchu, na przykład w trakcie delegacji, przewidziano kompaktową temperówkę One-Step Long Point Sharpener, która tworzy wydłużony czubek grafitu odporny na złamania.

Dopełnieniem akcesoriów są trzy metalowe osłony chroniące naostrzone końcówki w trakcie transportu, specjalny przedłużacz pozwalający na wygodne korzystanie z ołówka zstępującego do samego końca, a także dziesięć zapasowych gumek oraz jedna duża w dedykowanym uchwycie.
Zestaw nie byłby jednak kompletny bez notatnika! W skrzyni umieszczono dwa wysokiej jakości zeszyty, z których pierwszy to Blackwing Slate w rozmiarze Medium (100 g/m2), oprawiony w czarną, matową okładkę ze specjalną pętlą na ołówek. Drugi element to duży notatnik spiralny w formacie A4 z gładkim papierem o gramaturze 80 g/m², stworzony z myślą o swobodnych zapiskach czy rysunku.
Czytaj też: Co gdyby zastąpić klasyczny długopis cyfrowym i to ze wsparciem AI? Brzmi odrobinę jak wariactwo
Niestety nie są to niestety jakieś wybitnie gęste kartki papieru, na szczęście nie jest tutaj mowa o zestawie do atramentu, tylko ołówkach, więc obydwa powinny być w sam raz na powrót do odręcznego pisania. Dodatkowym akcesorium jest metalowy klips ułatwiający przypięcie ołówka do dowolnego zeszytu lub bloku.

Blackwing Crate Gift Set wyraźnie pokazuje, że luksus w obszarze artykułów papierniczych nie polega na dodawaniu zbędnych ozdobników, lecz na funkcjonalności, przemyślanym wzornictwie i dbałości o wrażenia z użytkowania. Ten zestaw nie próbuje konkurować z tabletem, bo też nie musi. Jego piękno i przeznaczenie samo się broni.
Źródło: yankodesign, blackwing
