powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Timex zrobił zegarek, który wygląda jak cyfrowy. Tylko że wcale nim nie jest

Moda na retro w zegarkach zdążyła już przejść kilka etapów. Najpierw wracały kolory, później proporcje sprzed czterech dekad, a dziś projektanci coraz śmielej sięgają również po elementy, które z praktycznego punktu widzenia straciły swoje pierwotne znaczenie. Timex x BEAMS Square Camper jest świetnym przykładem takiego podejścia. Patrzę na niego i przez moment jestem przekonana, że widzę cyfrowego Timexa z przełomu lat 80. i 90. Tyle że zamiast wyświetlacza LCD pod szkłem znajduje się zwyczajna analogowa tarcza.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·3 minuty·
Timex zrobił zegarek, który wygląda jak cyfrowy. Tylko że wcale nim nie jest

fot. Beams

Chcesz czytać więcej treści jak „Timex zrobił zegarek, który wygląda jak cyfrowy. Tylko że wcale nim nie jest"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Pomysł przygotowano z okazji 50-lecia japońskiej marki BEAMS. Projektanci połączyli dwa bardzo charakterystyczne modele z archiwum Timexa: użytkowego Campera oraz Classic Digital z prostokątną kopertą. Efekt wygląda trochę tak, jakby ktoś w latach 80. próbował wyobrazić sobie zegarek z alternatywnej przyszłości i przez przypadek trafił na rok 2026.

Cyfrowa obudowa, analogowy środek

Square Camper wykorzystuje kwadratową formę znaną ze starych cyfrowych Timexów. Zostały nawet napisy kojarzone z funkcjami przycisków w elektronicznych zegarkach. W środku znalazła się natomiast czarna analogowa tarcza Campera z dużymi cyframi arabskimi, białymi wskazówkami i wyraźną skalą minutową.

fot. Beams

W praktyce powstał wizualny żart, który trzeba obejrzeć przez kilka sekund, żeby w pełni go docenić. Obudowa sugeruje ekran LCD, wzrok automatycznie szuka charakterystycznych segmentowych cyfr, a później pojawiają się trzy klasyczne wskazówki.

Odtworzenie starego modelu w skali jeden do jednego jest bezpieczne, lecz przewidywalne. BEAMS wykorzystał dwa dobrze znane elementy i połączył je w sposób, którego Timex w czasach ich świetności raczej by nie zaproponował.

Do wyboru są wersje srebrna i złota, obie z metalową bransoletą typu expansion, którą można zakładać bez klasycznego zapięcia. Srebrna jest spokojniejsza i łatwiejsza do noszenia na co dzień. Złota wygląda bardziej jak znalezisko z szuflady pełnej elektroniki, kaset magnetofonowych i starych katalogów z lat 80. W tym przypadku właśnie ją wybrałabym chętniej.

Camper ma za sobą znacznie dłuższą historię

Sam Camper ma zupełnie inne korzenie niż sugeruje błyszcząca bransoleta nowej wersji. Model pojawił się w 1983 roku jako cywilny krewny prostych zegarków tworzonych według amerykańskich wojskowych wymagań MIL-W-46374B. Miał być czytelny, tani i funkcjonalny. Przez lata stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych prostych zegarków Timexa.

fot. Beams

Camper jest już projektem wystarczająco mocno zakorzenionym w historii marki, aby jego tarczę przenosić do nowych form bez utraty charakteru.

Zresztą współpraca BEAMS i Timexa wyraźnie idzie ostatnio właśnie w tym kierunku. Kilka miesięcy wcześniej, również z okazji jubileuszu japońskiej firmy, tarcza Campera została zmniejszona do rozmiaru zegarka noszonego na palcu. Konstrukcja nawiązywała do podobnych modeli Timexa z lat 90. Square Camper jest przy nim wręcz zachowawczy.

Mały zegarek wraca do łask

Koperta Square Campera ma około 34 mm szerokości. Jeszcze kilka lat temu taki wymiar w wielu kolekcjach uchodziłby niemal za damski. Dziś niewielkie zegarki ponownie zdobywają popularność, szczególnie gdy mają prostokątne albo kwadratowe koperty.

fot. Beams

Duży zegarek przez lata miał być synonimem obecności na nadgarstku, ale przy projektach retro przesadzone proporcje często odbierają cały urok. Square Camper ma wyglądać trochę jak urządzenie wyjęte z innej epoki. Rozmiar 34 mm zwyczajnie do niego pasuje.

Mechanizm jest kwarcowy, a wodoszczelność wynosi 30 metrów. Technicznej ekstrawagancji więc nie ma i dobrze współgra to z charakterem Campera, który zawsze był zegarkiem prostym. Tutaj płaci się przede wszystkim za projekt oraz limitowaną współpracę.

Cena też pozostaje dość przyziemna

BEAMS rozpoczął sprzedaż Square Campera 15 sierpnia 2026 roku. Srebrna wersja kosztuje w Japonii 23 980 jenów, czyli około 557 zł, natomiast złota 26 400 jenów, czyli około 613 zł.

Jak na zegarek powstały w ramach jubileuszowej współpracy dużej modowej marki z Timexem, kwoty pozostają rozsądne. Zwłaszcza że obecny rynek zegarkowych kolaboracji nauczył nas już, że kilka nowych kolorów i logo na tarczy potrafi bardzo szybko podnieść cenę.

fot. Beams

Square Camper przekonuje mnie przede wszystkim pomysłem. Jest trochę dziwny, trochę nostalgiczny i wymaga znajomości dwóch zupełnie różnych Timexów, żeby zobaczyć cały żart. Jednocześnie nawet bez tej wiedzy wygląda po prostu dobrze.

A może właśnie tego coraz częściej szukamy w niedrogich zegarkach. Dokładną godzinę sprawdzimy na telefonie, komputerze, ekranie samochodu i niemal każdym urządzeniu stojącym w kuchni. Zegarek może więc pozwolić sobie na więcej zabawy formą. Square Camper wykorzystuje ten luksus wyjątkowo dobrze.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Timex zrobił zegarek, który wygląda jak cyfrowy. Tylko że wcale nim nie jest"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX