Właściciele Tindera ogłosili właśnie, że już wkrótce udostępnią długo zapowiadaną wersję premium swojej aplikacji, wyposażoną w wiele dodatkowych funkcjonalności. Jedną z nich ma być możliwość ponownego rozważenia wcześniej odrzuconych profili. Wersja premium ma być płatna, przy czym koszty będą uzależnione od wieku użytkownika i jego miejsca zamieszkania.

Np. w Wielkiej Brytanii osoby, które ukończyły 28. rok życia zapłacą... prawie cztery raz tyle, ile młodsi użytkownicy. Z kolei w Stanach Zjednoczonych 30-latkowie i starsi zapłacą dwukrotnie więcej.

To posunięcie jest komentowane jako bardzo przebiegłe, jednak twórcy aplikacji twierdzą, że oparli swój model biznesowy na pogłębionych testach. Tinder stanie się w ten sposób kolejnym produktem, który różnicuje użytkowników ze względu na wiek. To samo robi m.in. aplikacja Spotify, która niższe ceny oferuje studentom.

Inne aplikacje mobilne dla randkowiczów:

LinkedUp!
Działa podobnie jak Tinder, ale pobiera dane nie z Facebooka, lecz z LinkedIn. Kojarzy ludzi, biorąc pod uwagę wykształcenie i branżę, w jakiej pracują.

Highlight
Ma charakter bardziej ogólny – pozwala na odszukanie ludzi o podobnych zainteresowaniach, a także informuje nas, gdy ktoś znajomy jest w pobliżu.

Grouper Social Club
Aplikacja do organizowania „randek grupowych”. Wraz z dwoma przyjaciółmi umawiasz się z innymi trzema osobami.

HowAboutWe
Proponujesz innym użytkownikom swój pomysł na randkę: od pójścia na kawę, przez wspólne malowanie obrazów, po skok na spadochronie. Jeśli ktoś uzna go za wart uwagi, możecie się umówić na spotkanie.

OKCupid
Można przeglądać profile, wysyłać wiadomości, a także szukać „randek w ciemno”. Algorytmy serwisu starają się dopasowywać użytkowników na podstawie podobnych zainteresowań.

Plenty of Fish
Mobilny interfejs pozwala przeglądać profile i wysyłać wiadomości, a fakt, że z aplikacji korzysta 58 mln osób sprawia, że szanse na znalezienie odpowiedniego partnera znacznie rosną.

Czytaj więcej: RANDKOWANIE PRZEZ TELEFON