powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

To były tylko śmieci na dnie oceanu, a teraz mogą nadać stylu w domu

Większość przedmiotów trafia do naszych domów w nienagannym stanie. Błyszczące, idealnie gładkie obudowy smartfonów, wypolerowane blaty stolików kawowych czy sterylnie czyste klosze lamp mają sprawiać wrażenie, jakby zjechały z taśmy produkcyjnej wprost do naszego salonu, pozbawione jakiejkolwiek historii. Istnieje jednak projekt, który idzie pod prąd ikeowej estetyce.

B
Bartosz Gabiś
1h temu·3 minuty·
To były tylko śmieci na dnie oceanu, a teraz mogą nadać stylu w domu

Źródło: The James Dyson Award

Chcesz czytać więcej treści jak „To były tylko śmieci na dnie oceanu, a teraz mogą nadać stylu w domu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Tides Rewoven Light to niezwykła lampa sufitowa stworzona przez młodych projektantów z tajwańskiego Ling Tung University i nie tylko nie wstydzi się swojej przeszłości, ale wręcz czyni z niej swój największy atut. Jej włókna wciąż pamiętają słoną wodę oceanu, a faktura nosi wyraźne ślady trudów podwodnego życia.

Te sieci to są problemem, który straszy pod wodą i nikogo nie obchodzi

Twórcy Chih-Hsun Chang, Zi-Yi Wang, Min-Fang Xiao, Shang-You Chen oraz Xin-Yu Yao jako podstawowy materiał wykorzystali odpady zebrane w porcie rybackim Wengzi na Tajwanie. Kluczowym elementem stały się dowody zbrodni ludzkości przeciwko ekosystemowi podtrzymującemu życie na naszej planecie, czyli porzucone sieci rybackie oraz plastikowe śmieci, takie jak porzucone miski czy elementy rur.

Wyrzucone narzędzia połowowe stanowią jedno z największych zagrożeń dla globalnego ekosystemu morskiego i są swoistym paradoksem, do którego zdolny jest wyłącznie człowiek, albowiem w rękach rybaków to elastyczne, niezwykle wytrzymałe i pożyteczne narzędzia pracy.

Czytaj też: Nie uwierzysz, ile cząsteczek mikroplastiku trafia do twojego organizmu

Gdy jednak zostaną urwane lub celowo wyrzucone do wody, zamieniają się po prostu w śmiertelną pułapkę. Dryfując kilometrami, bezwiednie łowią ryby, ssaki i ptaki morskie, a z czasem pod wpływem słońca i fal degradują do postaci mikroplastiku, który trafia do łańcucha pokarmowego (zwierząt, które potem lądują do naszych żołądków). Co gorsza, ich wyławianie i tradycyjny recykling są procesami niezwykle trudnymi, a nawet gdy już zostają zebrane i przetworzone na przykład w Econyl, to i tak zamykają dalszą możliwość obróbki oraz wymagają nowych chemikaliów oraz wody do jego wytworzenia.

Krótkowzrocznej “ekologii” dziękujemy. Proces musi się zapętlać

A skoro taki proces wymaga ogromnych nakładów energii, to autorzy projektu Tides Rewoven Light postanowili jednak pójść zupełnie inną, znacznie bardziej lokalną i niskofalową ścieżką. Zadali sobie proste, ale rewolucyjne pytanie: A gdyby tak pozwolić sieci pozostać siecią, tylko w jej kolejnym życiu?

Źródło: The James Dyson Award

Zamiast niszczyć strukturę materiału, zespół poddał wyłowione sieci starannemu oczyszczeniu i selekcji. Następnie, wykorzystując tradycyjne rzemiosło tkackie, ręcznie naprawiono i połączono rozerwane fragmenty. Co niezwykle fascynujące, do nadania lampie ostatecznego kształtu posłużyły inne morskie odpady. Plastikowe miski i cylindryczne śmieci odnalezione na plaży zadziałały jako formy odlewnicze. Przy wsparciu tymczasowego, metalowego stelaża, rozpięte na plastikowych formach sieci pokryto ekologiczną żywicą. Po jej zastygnięciu metalową konstrukcję usunięto. W ten sposób powstał samowystarczalny, zamknięty proces produkcji, w którym odpady posłużyły zarówno jako tworzywo, jak i narzędzie rzemieślnicze.

Te lampy mają rozświetlić nie tylko pokój, ale i dać jasność umysłowi

Tides Rewoven Light, który zdobył uznanie w prestiżowym James Dyson Award 2026, doceniono skrupulatne podejście do upcyclingu. Lampa nie ukrywa swojego pochodzenia pod warstwą farby. Węzły, przetarcia i unikalna elastyczność sieci są całkowicie widoczne dla użytkownika. Kiedy światło przenika przez tak przygotowany klosz, rzuca na ściany pomieszczenia organiczne, falujące cienie, przypominające ruch morskich fal.

Źródło: The James Dyson Award

Takie podejście ma wzbudzić w użytkowniku głębokie uczucia, obudzić więź ze zwierzętami, dla których to wcale nie jest interesujący element dekoracji wnętrz, tylko symbol końca jego ścieżki. Jednakże dzięki temu zrozumieniu, sieci, które ze swej natury służyły do chwytania i więzienia życia, w nowej roli stają się symbolem uwolnienia i przypomnieniem, że jeszcze da się coś na ten bałagan poradzić.

Ambicja autorów projektu dąży do stworzenia troski o wspólne dobro

Plany tajwańskich projektantów wykraczają daleko poza stworzenie jednego, designerskiego obiektu. Ich celem jest zbudowanie systemu łączącego lokalne porty rybackie, z którymi nawiążą współpracę i tym samym zaangażują społeczność do zbiórki odpadów, co pozwoliłoby stworzyć nowe miejsca pracy i oczyszczać linie brzegowe z plastiku.

Źródło: The James Dyson Award

Co równie ważne, produkt został zaprojektowany w taki sposób, że po zakończeniu użytkowania lampę można z łatwością rozmontować na pojedyncze komponenty, a same materiały ponownie wprowadzić do obiegu bez generowania kolejnych śmieci.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „To były tylko śmieci na dnie oceanu, a teraz mogą nadać stylu w domu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX