powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

Topowe zegarki Garmina dostały kilkadziesiąt zmian. To dobry moment, by zapytać o cenę zaufania

Przy drogich smartwatchach lubię patrzeć nie tylko na premierę, ale też na to, co dzieje się później. Pierwszy zachwyt łatwo zbudować na tytanie, szafirowym szkle, mapach i obietnicy baterii, która wytrzyma więcej niż nasza motywacja do regularnych treningów. Prawdziwy test zaczyna się jednak po kilku miesiącach, kiedy zegarek jest już poobijany codziennością, zapisuje treningi, gubi się w powiadomieniach i prowadzi po trasie.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Topowe zegarki Garmina dostały kilkadziesiąt zmian. To dobry moment, by zapytać o cenę zaufania
Chcesz czytać więcej treści jak „Topowe zegarki Garmina dostały kilkadziesiąt zmian. To dobry moment, by zapytać o cenę zaufania"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Garmin wypuścił dużą aktualizację System Software 22.35 dla swoich flagowych zegarków z outdoorowo-sportowej półki. Chodzi o modele Fenix 8 Pro, Fenix 8, Fenix E, Enduro 3 i Tactix 8, a wcześniej w podobnym kręgu pojawiał się też Quatix 8. Tactix 8 jest tu ciekawy, bo przez chwilę wyglądał jak model pominięty w dystrybucji, choć znajdował się w dokumentacji zmian. Teraz również dostaje stabilne oprogramowanie.

Sens tej aktualizacji jest jednak szerszy niż jeden konkretny zegarek. Garmin pokazuje, jak dziś wygląda życie drogiego urządzenia po premierze: trochę dopisywania funkcji, trochę porządkowania błędów, trochę udowadniania użytkownikom, że ich zakup nie został zostawiony sam sobie.

Flagowe zegarki Garmina dostały porządny pakiet zmian

System Software 22.35 przynosi ponad 30 zmian. Wśród nowości są między innymi zgodność z tagami golfowymi Approach CT1, podgląd wyników golfowych, status przeczytania i dostarczenia wiadomości w Garmin Messengerze, szybciej dostępny tryb cichy oraz opcje związane z LTE w trybach zasilania, tam gdzie sprzęt to obsługuje. Do tego dochodzi możliwość powrotu nawigacją do ostatniego punktu Man Overboard i drobna zmiana w obsłudze klawiatury, pozwalająca szybciej dostać się do menu układu.

Brzmi jak klasyczna lista z forum technicznego, ale przy Garminie takie szczegóły mają większą wagę niż w zwykłym gadżecie do powiadomień. Fenix, Enduro, Tactix czy Quatix to zegarki kupowane przez osoby, które naprawdę używają ich w terenie albo przynajmniej chcą mieć poczucie, że mogą to zrobić. Jeden wykorzysta je podczas biegania po mieście, druga podczas wędrówki w górach, ktoś inny na rowerze, łodzi, siłowni albo w czasie długiego wyjazdu, gdzie ładowarka nie zawsze leży pod ręką.

W takich warunkach nawet pozornie niewielkie poprawki potrafią zmienić odbiór sprzętu. Szybszy tryb cichy doceni się w pracy, u lekarza albo przy stole. Lepsze komunikaty w Messengerze zdejmują z nadgarstka część irytacji typowej dla zegarków, które pokazują powiadomienia, ale nie zawsze mówią wystarczająco dużo. Golfowe dodatki nie są dla każdego, ale Garmin od dawna wie, że jego najmocniejszą walutą jest specjalizacja. Jeden model ma obsłużyć biegacza, nurka, żeglarza, golfistkę, triathlonistę i osobę, która po prostu chce mieć zegarek z baterią na dłużej niż dwa dni.

Poprawki błędów są bardzo potrzebne

Garmin poprawia między innymi problemy z nadmiernym zużyciem baterii po użyciu asystenta telefonu albo odebraniu połączenia na zegarku, resetowanie przy korzystaniu z WhatsAppa na iPhonie, zawieszanie się przy dużej liczbie zapisanych aktywności, kłopoty z Garmin Coach, aktualizacją pogody, mapami, przeliczaniem tras i nawigacją po utracie sygnału GPS.

To są rzeczy, które przy sprzęcie za kilkaset złotych można jeszcze próbować wytłumaczyć kompromisem. Przy zegarkach z rodziny Fenix 8, Enduro 3 czy Tactix 8 tolerancja jest znacznie mniejsza. W Polsce Fenix 8 często kosztuje około 4000 zł i więcej, Enduro 3 zwykle również wchodzi w okolice kilku tysięcy złotych, a Tactix 8 potrafi przebić 6000 zł. Przy takich cenach użytkownik nie płaci wyłącznie za ładny ekran i solidną kopertę. Płaci za zaufanie.

Garmin sprzedaje sprzęt, ale też długą relację z użytkownikiem

Coraz częściej widzę, że przy smartwatchach najważniejsze pytanie brzmi: czy producent będzie o ten sprzęt dbał po premierze. Specyfikacja jest oczywiście istotna, ale w zegarkach sportowych sama liczba czujników przestała wystarczać. Liczy się to, czy oprogramowanie nadąża za codziennym użyciem, czy błędy są poprawiane, czy funkcje z nowszych modeli trafiają także do starszych urządzeń i czy aktualizacje nie psują przy okazji tego, co wcześniej działało.

Garmin ma tutaj mocną pozycję, bo jego zegarki są wybierane przez ludzi, którzy często noszą je latami. Ja mam swojego już od 3 lat, a poprzeni model nosiłam nawet nieco dłużej. To nie jest elektronika kupowana wyłącznie z ciekawości. Fenix czy Enduro stają się częścią rutyny: treningowej, turystycznej, zdrowotnej, czasem zawodowej. Kiedy taki zegarek trafia na nadgarstek, użytkownik szybko przyzwyczaja się do jego danych. Sen, gotowość treningowa, tętno, trasy, obciążenie, regeneracja – po pewnym czasie te liczby zaczynają układać dzień.

Dlatego duże aktualizacje mają tu podwójne znaczenie. Są dowodem wsparcia, ale też przypomnieniem, że kupujemy produkt, który przez długi czas pozostaje zależny od oprogramowania. Dawniej zegarek można było ocenić po mechanizmie i jakości wykonania. Dziś trzeba oceniać również tempo poprawek, stabilność systemu i rozsądek producenta.

Drogi smartwatch powinien starzeć się dobrze

System Software 22.35 dla topowych Garminów jest dobrą wiadomością, choć nie idealnie wygodną dla samej marki. Z jednej strony cieszy, że Fenix 8 Pro, Fenix 8, Fenix E, Enduro 3 i Tactix 8 dostają konkretny pakiet zmian. Z drugiej – długa lista napraw pokazuje, jak skomplikowane stały się urządzenia, które nosimy na nadgarstku i od których oczekujemy niemal bezbłędnej pracy.

Mnie bardziej przekonuje producent, który poprawia swoje zegarki, niż taki, który po premierze zajmuje się wyłącznie następną generacją. Trzeba jednak pamiętać, że w segmencie premium aktualizacja nie jest prezentem z dobroci serca. Jest częścią niepisanej umowy z użytkownikiem. Skoro płacimy za zegarek tyle, ile za dobry laptop albo niezły rower, mamy prawo oczekiwać, że sprzęt będzie nie tylko atrakcyjny w dniu zakupu, ale też sensownie prowadzony przez kolejne lata.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Topowe zegarki Garmina dostały kilkadziesiąt zmian. To dobry moment, by zapytać o cenę zaufania"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX