Artur Hajzer i Marcin Kaczkan wspólnie zdobywali szczyt Gasherbrum I (8068 m). Z powodu załamania pogody przerwali atak szczytowy i zawrócili. Hajzer zginął 7 lipca 2013 odpadając od jednej ze ścian stromego kuluaru. Potwierdził to Marcin Kaczkan, który odnalazł i zidentyfikował jego ciało.

Himalaiści planowali zdobycie dwóch ośmiotysięczników Gaszerbrum I i Gaszerbrum II w jednym sezonie i przygotowanie do ewentualnych wypraw zimowych.

Artur Hajzer był zasłużonym taternikiem, alpinistą i himalaistą, twórcą programu Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015.

Wspinanie rozpoczął w roku 1976 od Tatr. W górach wysokich zadebiutował w 1982 wspinaczką na szczyt Gaurishanka-Go w Himalajach Nepalu (6126 m n.p.m.). W kolejnym roku zdobył Tiricz Mir, najwyższy wierzchołek Hindukuszu (7706 m). Z Jerzym Kukuczką 3 lutego 1987 dokonał pierwszego zimowego wejścia na Annapurnę. Spośród ośmiotysięczników zdobył też Manaslu w 1986 wraz z Jerzym Kukuczką, Sziszapangmę 18 września 1987 wraz z Wandą Rutkiewicz, Ryszardem Wareckim i Jerzym Kukuczką, Dhaulagiri w 2008 i Nanga Parbat w 2010, oba z Robertem Szymczakiem. W 2011 wraz z Adamem Bieleckim i Tomaszem Wolfartem zdobył kolejny ośmiotysięcznik, Makalu.

Wspólnie z Krzysztofem Wielickim trzykrotnie szturmował południową ścianę Lhotse.

Czytaj także: Śmierć w górach jest zazwyczaj nagła i nieprzewidywalna. Jest też nieustannie widoczna – ciał wspinaczy, którzy zginęli na najwyższych szczytach, nie da się znieść.