powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

Trenażery wreszcie przestają komplikować jazdę. Garmin pokazuje dobry kierunek

Mam teorię, że największym przeciwnikiem regularnego treningu w domu czasem wcale nie jest brak motywacji. Bywa nim cała otoczka: przynieś rower, dopasuj napęd, sprawdź kasetę, ustaw wszystko, połącz urządzenia, popraw coś, co zaczęło hałasować. Gdzieś po drodze z ambitnej godziny na rowerze zostaje 35 minut pedałowania i lekka irytacja.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Trenażery wreszcie przestają komplikować jazdę. Garmin pokazuje dobry kierunek

fot. Garmin

Chcesz czytać więcej treści jak „Trenażery wreszcie przestają komplikować jazdę. Garmin pokazuje dobry kierunek"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Garmin najwyraźniej doszedł do podobnego wniosku. Tacx NEO 2T, jeden z najbardziej zaawansowanych trenażerów direct-drive w jego ofercie, pojawia się teraz w wersji z fabrycznie zamontowanym Zwift Cog oraz kontrolerem Zwift Click. Sam trenażer nie przeszedł rewolucji technicznej. Znacznie ważniejsze jest to, że stał się łatwiejszy do używania z różnymi rowerami i od razu przygotowany do wirtualnej zmiany biegów.

Jedna zębatka zamiast całej kasety

Zwift Cog wygląda dość niepozornie. Zamiast tradycyjnej kasety z wieloma koronkami mamy pojedynczą zębatkę, na której podczas treningu pozostaje łańcuch. Przełożenia zmieniają się wirtualnie, więc łańcuch nie musi przeskakiwać pomiędzy kolejnymi koronkami.

Rozwiązanie ma kilka bardzo praktycznych konsekwencji. Tacx NEO 2T w tej konfiguracji współpracuje z niemal każdym rowerem wyposażonym w napęd od 8 do 13 przełożeń. Odpada więc jeden z typowych problemów domowych trenażerów – zastanawianie się, jaką kasetę zamontować i czy będzie odpowiadała konkretnemu rowerowi.

Szczególnie sensownie wygląda to w domu, w którym z jednego trenażera korzystają dwie osoby albo właściciel regularnie zmienia rowery. Szosa, gravel, starszy rower treningowy – przesiadka staje się znacznie prostsza.

Sam Cog ma możliwość regulacji położenia względem łańcucha oraz osłonę ograniczającą ryzyko jego spadnięcia. Mniej jest również mechanicznego hałasu i zużycia napędu podczas zmiany biegów, bo ta odbywa się już cyfrowo.

Biegi przeniosły się na kierownicę

Drugą częścią zestawu jest Zwift Click. To niewielki bezprzewodowy kontroler montowany na kierownicy.

fot. Garmin

W Zwifcie pozwala zmieniać wirtualne przełożenia, sterować rowerzystą, poruszać się po menu czy wysyłać innym użytkownikom Ride Ons. Nie trzeba więc co chwilę sięgać do laptopa, telefonu albo tabletu stojącego obok trenażera.

Zwift oferuje 24 wirtualne przełożenia. Zmiana odbywa się natychmiast i bez fizycznego przesuwania łańcucha. Na papierze brzmi to jak kolejny gadżet dodany do już mocno cyfrowego świata treningu indoor, ale podczas dłuższych sesji ergonomia ma ogromne znaczenie. Im mniej rzeczy wyrywa człowieka z rytmu jazdy, tym lepiej.

Zwift Cog i Click współpracują również z ROUVY. Garmin sprzedaje więc NEO 2T jako urządzenie gotowe do rozpoczęcia treningu praktycznie po wyjęciu z pudełka.

Tacx NEO 2T nadal ma czym przekonywać

Cała nowość dotyczy głównie obsługi, ale pod spodem pozostaje bardzo mocny trenażer.

Tacx NEO 2T mierzy moc i kadencję z deklarowaną dokładnością do 1% i pozwala generować opór odpowiadający mocy sięgającej 2200 W. W środku pracują 32 magnesy neodymowe, a system dynamicznej bezwładności ma odtwarzać zachowanie roweru zależnie od prędkości, masy użytkownika czy warunków symulowanej trasy.

Jest też Race Mode, który zwiększa częstotliwość przesyłania danych podczas wirtualnych wyścigów. Dla osoby jeżdżącej spokojne 45 minut po pracy będzie to raczej detal. Dla kogoś traktującego Zwifta jak prawdziwą arenę rywalizacji może mieć już znaczenie.

NEO 2T potrafi również symulować charakter nawierzchni dostępnych w Zwifcie. Bruk czy drewniane deski można więc nie tylko zobaczyć na ekranie, ale częściowo poczuć pod rowerem.

Można zbudować sobie małą salę treningową

Garmin od pewnego czasu rozwija wokół swoich trenażerów cały ekosystem akcesoriów. Do NEO 2T można dołożyć Tacx NEO Motion Plates, które pozwalają trenażerowi poruszać się podczas pedałowania i zmniejszają charakterystyczną sztywność jazdy stacjonarnej.

Jeszcze dalej idzie Tacx Alpine. Urządzenie unosi lub opuszcza przód roweru, symulując nachylenie od 25% podjazdu do -10% zjazdu, a dodatkowo umożliwia sterowanie.

fot. Garmin

Oczywiście w tym momencie zwykły trening w mieszkaniu zaczyna przypominać budowę domowego symulatora kolarskiego. Cena całego zestawu również szybko rośnie. Rozumiem jednak kierunek. Skoro część osób spędza zimą na Zwifcie kilka albo kilkanaście godzin tygodniowo, komfort zaczyna być równie ważny jak kolejne waty czy dokładniejszy pomiar.

Garmin nie zmienił trenażera. Usunął kilka powodów, żeby go nie używać

W Stanach Zjednoczonych Tacx NEO 2T z fabrycznym Zwift Cog i Click kosztuje 1099,99 dolara, czyli około 4110 zł. Co istotne, Garmin ustalił taką samą amerykańską cenę katalogową jak w przypadku standardowej wersji NEO 2T. Na rynku francuskim zestaw został wyceniony na 999,99 euro, czyli około 4330 zł.

Osoby posiadające już kompatybilnego NEO 2T nie muszą oczywiście wymieniać całego trenażera. Zwift oferuje zestaw Cog and Click Upgrade Kit, a starszy NEO 2T może obsługiwać wirtualną zmianę biegów po aktualizacji oprogramowania.

Garmin bierze świetny, ale dość specjalistyczny sprzęt i usuwa z niego część technicznego zamieszania, które dla zaawansowanych rowerzystów było drobiazgiem, a dla pozostałych mogło być kolejną barierą wejścia.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Trenażery wreszcie przestają komplikować jazdę. Garmin pokazuje dobry kierunek"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX