Archeolodzy zajmujący się badaniami w tej sprawie, z Leslie Reeder-Myers z Temple University na czele, przedstawili swoje dokonania w Nature Communications. W toku badań przeanalizowali historyczne połowy ostryg we wschodniej Australii, a także na wybrzeżu Pacyfiku, Atlantyku i Zatoki Meksykańskiej w Ameryce Północnej. 

Istotna rola ostryg 

Obecnie łowiska ostryg są na skraju upadku i to w skali globalnej. Niech świadczy o tym fakt, że do początku XXI wieku utracono aż 85% powierzchni raf ostrygowych względem sytuacji z XIX wieku. Jest to istotne, ponieważ ostrygi są ważnymi wskaźnikami dotyczącymi kondycji ekosystemów przybrzeżnych. Mają też znaczenie kulturowe i ekonomiczne dla ludzi na całym świecie. Ostrygi i inne owoce morza zaczęły odgrywać znaczącą rolę po tym, jak doszło do polodowcowego podnoszenia się poziomu mórz i oceanów. Doprowadziło to bowiem do powstania i ustabilizowania tzw. estuariów. 

Estuarium to określenie używane względem ujścia rzeki erodowanego za sprawą przypływów i odpływów. W tego typu obszarach dochodzi do mieszania wody słonej i słodkiej. I choć zjawisko rybołówstwa czy hodowli morskich organizmów sięga tysięcy lat wstecz, to badania poświęcone tej kwestii opierają się głównie na wiedzy i danych zebranych w ciągu ostatnich 200 lat, a nawet mniej. Problem w tym, że okres ten jest dość niechlubny: wiele łowisk załamało się na skutek przełowienia, zanieczyszczenia środowiska, utraty siedlisk czy konkurencji z gatunkami nierodzimymi.

Historia hodowli ostryg sięga tysięcy lat wstecz

Chcąc poszerzyć swoją wiedzę w tym zakresie, Reeder-Myers i jej współpracownicy zestawili ze sobą dane dotyczące historycznych poziomów morza i dokumentacji obejmującej połowy z zapisami archeologicznymi dotyczącymi liczebności ostryg, rozmieszczenia geograficznego miejsc ich występowania oraz etno-historycznymi relacjami społeczności tubylczych na temat całego procederu. Obejmował on zarówno połowy jak i hodowlę tych zwierząt. W toku badań ich autorzy doszli do wniosku, że hodowlą ostryg zajmowały się już społeczności sprzed 5000-10 000 lat. 

Jak wyjaśniają badacze, ich ustalenia zadają kłam teorii, w myśl której przedkolonialne ekosystemy przybrzeżne były dzikie i nienaruszone przez człowieka. Rzeczywistość okazuje się zgoła odmienna: obszary te stanowiły miejsca aktywnie wykorzystywane przez społeczności tubylcze. W związku z tym, według autorów, dalsze zarządzanie rafami ostrygowymi musi koncentrować się na lokalnych społecznościach, tak, by można było skutecznie kierować całym procederem, dbając o stabilność i integralność tych obszarów. .