powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Walenie giną setkami u wybrzeży Argentyny. Naukowcy próbują wyjaśnić ich tajemnicze śmierci 

Od czerwca i wybrzeży Argentyny pojawiło się ponad 300 martwych młodych waleni południowych, a wygląda na to, że ich liczba może być niedoszacowana. W związku z tym specjaliści postanowili wszcząć śledztwo mającego na celu ustalenie przyczyn śmierci tych niezwykłych zwierząt.

A
Aleksander Kowal
1h temu·3 minuty·
Walenie giną setkami u wybrzeży Argentyny. Naukowcy próbują wyjaśnić ich tajemnicze śmierci 
Chcesz czytać więcej treści jak „Walenie giną setkami u wybrzeży Argentyny. Naukowcy próbują wyjaśnić ich tajemnicze śmierci"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Wstępne analizy wskazują na zakażenie bakteryjne, jednak badacze nie wykluczają również wpływu zmian klimatycznych i toksycznych zakwitów glonów. Skala tegorocznej śmiertelności jest wyjątkowo duża, dlatego nie powinny dziwić rosnące obawy o kondycję miejscowego ekosystemu. Centrum ostatnich, smutnych wydarzeń, stały się okolice półwyspu Valdés. To tam regularnie pojawiają się martwe osobniki waleni południowych, a tegoroczna sytuacja jest znacznie poważniejsza niż zwykle.

Czytaj też: DNA kryje sekret ośmiornic. Badacze wykryli niezwykłe zmiany sprzed setek milionów lat

Według wstępnych danych od czerwca zginęło już ponad 300 młodych osobników. To niemal trzykrotnie więcej niż poprzedni rekord, odnotowany w 2012 roku, kiedy znaleziono 113 martwych zwierząt. Walenie południowe każdego roku przypływają w te rejony, aby rodzić i wychowywać potomstwo w stosunkowo spokojnych wodach. Sezon rozrodczy trwa od maja do grudnia. Śmierć części młodych zwierząt jest naturalnym elementem tego cyklu, wszak w typowym sezonie może nie przeżyć około 20-30 procent urodzonych cieląt. Tegoroczne statystyki wskazują jednak na zjawisko o znacznie większej skali.

Jednym z głównych podejrzanych wydaje się bakteria Erysipelothrix rhusiopathiae, która może wywoływać zakażenia skóry i prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych. Próbki tkanek martwych waleni trafiły do analiz wcześniej niż w poprzednich latach. Wyniki ujawniły obecność tego właśnie drobnoustroju. Naukowcy podejrzewają, że w rozprzestrzenianiu bakterii mogą uczestniczyć mewy. Ptaki te atakują młode walenie, wydziobując fragmenty ich skóry, kiedy zwierzęta wynurzają się, aby zaczerpnąć powietrza. Powstałe w ten sposób rany mogą stanowić drogę zakażenia. Istnieje również możliwość, iż bakterie są przenoszone przez ptaki, które wcześniej miały kontakt z zainfekowanymi osobnikami.

Sama obecność bakterii nie wyjaśnia jednak, dlaczego właśnie w 2026 roku liczba zgonów tak gwałtownie wzrosła. Badacze rozważają kilka scenariuszy. Możliwe, że drobnoustrój stał się bardziej zjadliwy albo zmieniła się odporność młodych zwierząt. Znaczenie może mieć także kondycja matek, uzależniona między innymi od dostępności pożywienia. Naukowcy zwracają również uwagę na zmieniające się warunki środowiskowe. Temperatura, zasolenie i odczyn pH wody mogą wpływać zarówno na funkcjonowanie organizmów morskich, jak i na odporność waleni. Nie można wykluczyć, że wpływ na sytuację mają zmiany klimatyczne oraz słynny El Niño.

Niepokojące sygnały dotyczą jednak nie tylko młodych osobników. W argentyńskiej Patagonii znaleziono kilkanaście martwych młodych i dorosłych waleni. W ich przypadku podejrzenia koncentrują się wokół toksycznych zakwitów glonów. Niektóre zbadane zwierzęta były w dobrej kondycji fizycznej i miały w żołądkach duże ilości pokarmu. Być może zatruły się, zjadając organizmy skażone toksynami produkowanymi przez glony. Na razie nie ma jednak ostatecznego potwierdzenia tej hipotezy.

Czytaj też: Naukowcy odkryli niezwykłe fabryki zombie. Bakterie łamią tam znane nam prawa

Co ciekawe, walenie południowe były w przeszłości intensywnie poławiane przez wielorybników, a ówczesne działania doprowadziły je niemal na skraj wyginięcia. Po wprowadzeniu międzynarodowego zakazu komercyjnych połowów w latach 80. XX wieku ich populacja zaczęła się odbudowywać. Obecnie na półkuli południowej żyje szacunkowo od 12 do 15 tysięcy osobników. Eksperci nie potrafią jeszcze określić, jak tegoroczna katastrofa wpłynie na przyszłość gatunku. Długowieczność tych zwierząt, które mogą dożywać nawet około 150 lat, sprawia, że straty w jednym roczniku nie muszą automatycznie oznaczać załamania całej populacji.

Źródło:Smithsonian Magazine

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Walenie giną setkami u wybrzeży Argentyny. Naukowcy próbują wyjaśnić ich tajemnicze śmierci"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX