powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Włochaty zamsz i metalowe haczyki. Puma odświeżyła Suede w bardzo udany sposób

Wystarczy kilka metalowych haczyków i odpowiedni zamsz, żeby dobrze znany miejski but zaczął kojarzyć się z weekendem poza zasięgiem służbowej poczty. Puma wykorzystała ten prosty zabieg w Suede Hike. Klasyczna sylwetka dostała detale zapożyczone z dawnych butów turystycznych, a przy okazji bardzo przyjemną jesienną fakturę.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Para zielonych Puma Suede Hike
Chcesz czytać więcej treści jak „Włochaty zamsz i metalowe haczyki. Puma odświeżyła Suede w bardzo udany sposób"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Podoba mi się, że tę zmianę widać od razu, choć cała konstrukcja pozostaje znajoma. Nie trzeba dodawać ogromnej podeszwy ani przebudowywać cholewki, żeby archiwalny model odzyskał świeżość. W tym przypadku wystarczyło potraktować poważnie materiał, sznurowanie i kolor.

Długi włos zmienia charakter znajomego buta

Suede jest częścią historii Pumy od 1968 roku. W odmianie Hike jego gładkie, dobrze znane powierzchnie ustępują miejsca wyraźnie bardziej włochatemu zamszowi. Zielony wariant pokazany przy premierze łączy go z brązowymi detalami i gumową podeszwą. Kontrastowe, wielokolorowe sznurówki dodatkowo podkreślają skojarzenie z obuwiem turystycznym sprzed lat.

Taka faktura daje więcej niż nadruk albo nowy kolor logo. Światło inaczej układa się na powierzchni, krawędzie wyglądają łagodniej, a but sprawia wrażenie bardziej miękkiego. Właśnie dlatego widzę go obok szerokich spodni, grubszej dzianiny i zwykłej jesiennej kurtki. Materiał zapewnia wystarczająco dużo charakteru, żeby reszta stroju mogła pozostać prosta.

Oczywiście włochaty zamsz nie jest najbardziej beztroskim wyborem na mokry październik. Sama uwzględniłabym przy zakupie jego pielęgnację i pogodę, w jakiej buty będą noszone. Na zdjęciach wszystkie odcienie zieleni wyglądają atrakcyjnie. Po spacerze po mokrym chodniku dochodzi jeszcze kwestia czyszczenia.

W zielonym wariancie dobrze wypada również zestawienie chłodniejszego zamszu z ciepłym odcieniem gumy. Taki podział pozwala zachować niski, dość spokojny kształt buta, a jednocześnie wydobyć poszczególne materiały. Najwięcej uwagi przejmują kolorowe sznurówki. Gdybym budowała wokół tej pary codzienny zestaw, właśnie z tego powodu ograniczyłabym pozostałe mocne akcenty. Buty mają już wystarczająco dużo własnych szczegółów, żeby nie potrzebować wielu dodatków obok.

Turystyczne haczyki zamiast kolejnej wielkiej podeszwy

Metalowe haczyki do sznurowania są najbardziej czytelnym zapożyczeniem ze świata outdooru. Dodają trochę surowości niskiej cholewce i dobrze współgrają z grubszym wizualnie zamszem. Zmieniono również charakterystyczny boczny Formstrip. Jego kształt zaznaczono przeszyciami, dzięki czemu materiał pozostaje bardziej widoczny.

To detal, który łatwo przeoczyć na małym zdjęciu, a który porządkuje całą kompozycję. Zwykła naszywana aplikacja byłaby kolejną mocną warstwą. Kontur z nici daje rozpoznawalność i zostawia fakturze zamszu więcej miejsca. Lubię takie poprawki w klasycznych modelach, bo widać w nich uwagę poświęconą konkretnemu projektowi.

Puma zachowała gumową podeszwę oraz wnętrze z materiałów syntetycznych i tekstylnych. Producent klasyfikuje Suede Hike jako obuwie lifestyle. Nazwa Hike i metalowe elementy opisują więc przede wszystkim inspirację wyglądem, a przy wyborze butów na górski szlak nadal liczą się parametry modelu turystycznego.

Zielone Puma Suede Hike z boku

Znajoma sylwetka ułatwia oswojenie bardziej wyrazistego materiału

Przy nowych sneakersach często trzeba zdecydować, czy podoba nam się sam projekt, czy po prostu zaskakuje nas jego odmienność. Suede Hike mają pod tym względem wygodny punkt wyjścia. Linia buta jest znajoma, więc można skupić się na zmianie faktury i detalach. Osobie przywiązanej do niskich klasycznych modeli łatwiej będzie wyobrazić sobie ich miejsce w garderobie niż przy całkowicie nowej, rozbudowanej konstrukcji.

To również dobry przykład skali, w jakiej można odświeżyć archiwalny model. Zbyt wiele dodatków potrafiłoby przesłonić cechy, za które lubimy pierwowzór. Tutaj boczny kontur nadal przypomina o Pumie, a metalowe haczyki przejmują część uwagi dotąd zarezerwowanej dla aplikacji. W efekcie projekt wygląda na przemyślany jako całość. Poszczególne zmiany układają się w jeden kierunek, zamiast rywalizować o pierwszeństwo.

Outdoor na zwykły dzień też może mieć sens

Rozumiem czasem zmęczenie modą na wyposażenie wyprawowe noszone między biurem a kawiarnią. Jednocześnie nie widzę powodu, żeby każdy detal wywodzący się z turystyki wymagał od właściciela planu zdobywania przełęczy. Sznurowanie inspirowane dawnymi butami może po prostu dobrze wyglądać. W Suede Hike skala tej inspiracji jest dla mnie odpowiednia.

Model zachowuje niską, codzienną sylwetkę i dość łatwo wyobrazić go sobie w zwykłej garderobie. Przy okazji odróżnia się od kolejnej pary gładkich zamszowych sneakersów. To szczególnie udane rozwiązanie dla kogoś, kto lubi klasyczną Pumę, ale po kilku podobnych wydaniach chciałby zobaczyć większą zmianę niż inny odcień bocznego pasa.

Przymiarka powinna uwzględnić coś więcej niż wygląd z góry

Producent opisuje model jako wąski, co jest konkretną informacją przy zakupie. Sama nie zakładałabym więc, że znajomy numer rozmiaru od razu rozwiązuje kwestię dopasowania. Przy niskim bucie codziennym ważna będzie przestrzeń w przedniej części i to, jak cholewka układa się po zasznurowaniu. Metalowe haczyki przyciągają uwagę na zdjęciu, ale ostatecznie mają również wygodnie działać razem ze sznurówkami i resztą konstrukcji.

Warto też zobaczyć z boku, ile objętości dodaje włochaty materiał. Na zbliżeniach jest przede wszystkim efektowny, podczas gdy przy stopie zmienia odbiór całej sylwetki. Mnie interesowałoby, czy zachowuje lekkość klasycznego niskiego Suede i dobrze wygląda przy długości spodni, którą zwykle wybieram. To drobna przymiarka stylistyczna, ale może powiedzieć o sensie zakupu więcej niż kolejne zdjęcie samego buta na jednolitym tle.

Puma Suede Hike w codziennej stylizacji

Cena pozostaje w granicach miejskich sneakersów

Amerykańska cena Suede Hike wynosi 130 dolarów, czyli około 510 zł. Model trafił do sprzedaży pod koniec września 2026 roku. Przy tej kwocie porównywałabym go przede wszystkim z innymi codziennymi butami z zamszu, oceniając jakość materiału, wygodę i to, jak często rzeczywiście pasowałby do moich ubrań.

Suede Hike zainteresowały mnie właśnie jako para na zwykły dzień. Zielony zamsz, metalowe haczyki i oszczędniej zaznaczone logo dobrze odświeżają klasyczny projekt. Sama najchętniej nosiłabym je po mieście przy suchej pogodzie, z całym turystycznym rodowodem widocznym głównie w detalach.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Włochaty zamsz i metalowe haczyki. Puma odświeżyła Suede w bardzo udany sposób"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX