Japońska sonda kosmiczna Hayabusa wraca na Ziemię - ogłosiła Japońska Agencja Kosmiczna (JAXA). JAXA uruchomiła jeden z czterech silników jonowych sondy 4 lutego. Teraz sonda, która od dłuższego czasu przemierzała przestrzeń lecąc w kierunku Ziemi, będzie stopniowo rozpędzana aż do marca 2010 roku. Wtedy zostanie wprowadzona na odpowiednią orbitę, aby mogła wrócić na Ziemię. W 2005 roku sonda Hayabusa wylądowała na asteroidzie 25143 Itokawa. Przedtem zrobiła wiele zdjęć asteroidy. 19 listopada 2005 roku sonda wylądowała na mierzącej 300 metrów szerokości i 700 m długości asteroidzie i pobrała tam próbki gruntu. Z powrotem na Ziemię były problemy. Dopiero 25 kwietnia 2007 roku JAXA uruchomiła jeden silnik i sonda Hayabusa rozpoczęła lot powrotny. Główne założenie misji przewiduje dostarczenie próbek z powrotem na Ziemię. Ale mogą być z tym poważne problemy. Od startu sondy w 2003 roku jej silniki jonowe przepracowały ponad 31 tysięcy godzin. Jednak teraz nie wszystkie pracują równie wydajnie, dlatego JAXA nie chce uruchamiać ich wszystkich w jednym czasie. A mimo to trzeba sondę rozpędzić do prędkości 900 mil na godzinę. W przeciwnym razie mogą być problemy z lądowaniem w Australii lądownika, który oddzieli się od sondy. Gdyby misja japońska zakończyła się powodzeniem naukowcy otrzymaliby pierwsze w historii próbki gruntu z asteroidy. Dotychczas naukowcy mieli pewną wiedzę opartą na badaniach meteorytów. Wcześniej NASA zebrała próbki wiatru słonecznego i komety. h.k.