powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Wzór sprzed wieku wraca do łask. Naukowcy przewidzą ruch aerozoli

Nowy wzór może odmienić sposób, w jaki rozumiemy ruch zanieczyszczeń powietrza. Naukowiec z Uniwersytetu w Warwick odświeżył liczące ponad 100 lat równanie Cunninghama, tworząc pierwszą prostą metodę przewidywania, jak naprawdę poruszają się nieregularne cząstki – od sadzy i mikroplastików po syntetyczne nanocząstki.

M
Marcin Powęska
01.11.2025·4 minuty·
Wzór sprzed wieku wraca do łask. Naukowcy przewidzą ruch aerozoli

Fot. Unsplash

Chcesz czytać więcej treści jak „Wzór sprzed wieku wraca do łask. Naukowcy przewidzą ruch aerozoli"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Każdego dnia wdychamy miliony mikroskopijnych cząstek – pyłu, kurzu, sadzy, pyłków roślin, mikroplastików, a nawet syntetycznych nanocząstek wytwarzanych przez przemysł. Część z nich jest tak mała, że bez trudu przenika do najgłębszych partii płuc, a stamtąd do krwiobiegu. Badania epidemiologiczne wskazują, że długotrwała ekspozycja na drobny pył wiąże się ze wzrostem ryzyka zawałów serca, udarów, chorób układu oddechowego i nowotworów.

Czytaj też:Irlandzki matematyk przewidział naturę świata atomowego na długo przed innymi. Połączył światło i materię

Najbardziej problematyczne w modelowaniu tych zanieczyszczeń jest to, że większość z nich ma nieregularny kształt – bywa włóknista, płaska lub wydłużona. Tymczasem od dziesięcioleci naukowcy upraszczali obliczenia, traktując każdą cząstkę jak idealną kulę. To ułatwiało matematykę, ale zniekształcało wyniki. Modele rozprzestrzeniania się aerozoli i toksycznych pyłów, które są podstawą prognoz jakości powietrza i analiz ryzyka zdrowotnego, opierały się więc na fikcyjnym założeniu geometrycznym.

Tę lukę w zrozumieniu postanowił wypełnić prof. Duncan Lockerby z Wydziału Inżynierii Uniwersytetu w Warwick. W opublikowanym w Journal of Fluid Mechanics Rapids artykule zaprezentował nową, uproszczoną metodę obliczania ruchu cząstek o dowolnym kształcie. Jej fundamentem jest rewizja równania znanego jako współczynnik korekcyjny Cunninghama – opracowanego w 1910 roku przez Edwarda Cunninghama i udoskonalonego dekadę później przez laureata Nagrody Nobla, Roberta Millikana.

Powraca wzór sprzed lat

Pierwotny model Cunninghama miał opisywać, jak opór powietrza zmienia się dla bardzo małych cząstek – takich, których ruch nie podlega już klasycznym prawom hydrodynamiki. Jednak w wersjach późniejszych formuła została ograniczona do przypadków kulistych, a jej bardziej ogólne możliwości pominięto. Lockerby wrócił do źródeł i zreinterpretował równanie w sposób, który umożliwia jego zastosowanie do cząstek o dowolnej geometrii.

Czytaj też:Matematyczny dowód na paradoksalne zachowanie szkieł spinowych. Ten fenomen wymyka się logice

Jak wyjaśnia badacz:

Motywacja była prosta: jeśli potrafimy dokładnie przewidzieć, jak poruszają się cząstki o dowolnym kształcie, możemy znacząco ulepszyć modele zanieczyszczeń powietrza, transmisji chorób czy chemii atmosfery. To podejście opiera się na bardzo starym, ale niezwykle eleganckim modelu, który teraz uczyniliśmy bardziej uniwersalnym.

W nowej pracy Lockerby wprowadza pojęcie tensora korekcyjnego – narzędzia matematycznego, które opisuje pełen zakres sił oporu i tarcia działających na cząstki niezależnie od ich kształtu. Dzięki temu można obliczyć zachowanie nie tylko sferycznych drobin, lecz także cienkich płytek, włókien czy ziaren o złożonej geometrii – bez konieczności prowadzenia kosztownych symulacji komputerowych lub stosowania empirycznych współczynników dopasowania.

Fot. University of Warwick

Jak podkreśla profesor:

To badanie jest próbą odzyskania pierwotnego ducha pracy Cunninghama z 1910 roku. Uogólniając jego współczynnik korekcyjny, możemy dziś przewidywać ruch niemal dowolnych cząstek bez intensywnych symulacji. To pierwsze ramy teoretyczne, które pozwalają realistycznie opisać, jak nieregularne cząstki przemieszczają się w powietrzu – a że te cząstki są bezpośrednio powiązane z ryzykiem nowotworów i zanieczyszczeniem środowiska, to bardzo ważny krok naprzód.

Nowa metoda ma potencjał, by zmienić sposób, w jaki naukowcy rozumieją transport zanieczyszczeń w atmosferze. Może znaleźć zastosowanie w badaniach nad rozprzestrzenianiem się smogu i pyłów zawieszonych w miastach, analizie przemieszczania się popiołów wulkanicznych i dymów pożarowych, a także w ocenie wpływu mikroskopijnych włókien syntetycznych – mikroplastików – na środowisko.

W szerszej perspektywie odkrycie ma również znaczenie dla nanotechnologii i medycyny. W procesach produkcji nanomateriałów czy w systemach dostarczania leków coraz częściej wykorzystuje się cząstki o nieregularnym kształcie. Możliwość dokładnego przewidywania ich ruchu i oddziaływania z otoczeniem może zwiększyć bezpieczeństwo pracowników laboratoriów i skuteczność samych technologii.

Nowe laboratorium aerozolowe w Warwick

Aby przełożyć model teoretyczny na praktykę, Uniwersytet w Warwick zainwestował w budowę nowoczesnego systemu do generowania aerozoli. Urządzenie umożliwi wytwarzanie i precyzyjne badanie cząstek o różnych nieregularnych kształtach, co pozwoli zweryfikować przewidywania matematyczne w kontrolowanych warunkach.

Profesor Julian Gardner, współpracujący z Lockerbym badacz z tej samej uczelni, komentuje:

To nowe laboratorium pozwoli nam obserwować zachowanie rzeczywistych cząstek unoszących się w powietrzu w kontrolowanych warunkach. Dzięki temu będziemy mogli przełożyć teoretyczny przełom na praktyczne narzędzia środowiskowe.

Badanie stanowi istotny krok w kierunku lepszego zrozumienia dynamiki aerozoli – dziedziny kluczowej nie tylko dla atmosfery, ale także dla zdrowia ludzi. Szacuje się, że zanieczyszczenie powietrza przyczynia się rocznie do ponad 7 milionów zgonów na świecie (według WHO). Cząstki o średnicy poniżej 2,5 mikrometra (PM 2,5) są najbardziej niebezpieczne, a ich nieregularny kształt sprawia, że trudno przewidzieć, gdzie osiadają w drogach oddechowych.

Model Lockerby’ego może pozwolić na opracowanie bardziej precyzyjnych prognoz ryzyka, a także skuteczniejszych systemów filtracji i wczesnego ostrzegania przed epizodami wysokiego zanieczyszczenia. Zastosowania mogą sięgać także modelowania rozprzestrzeniania się wirusów w aerozolach – istotnego po doświadczeniach pandemii COVID-19.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Wzór sprzed wieku wraca do łask. Naukowcy przewidzą ruch aerozoli"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX