Takim ćwiczeniem jest przypominanie sobie

Jednocześnie naukowiec przekonuje, że jeśli wspomnienia się zacierają, nie znaczy to, że tracimy je na zawsze. Po prostu nasz mózg ze znacznie większą trudnością uruchamia te połączenia w porównaniu do innych. 

Według Warda wpływ technologii to nie tylko wyręczanie się Googlem przy każdej okazji. To także codzienne bombardowanie informacjami i obrazami przez media, sieć, reklamy i tak dalej. Może to prowadzić nie tylko do konfuzji mózgu, ale też do tworzenia się sztucznych wspomnień. 

Zatrzymanie wakacji na karcie pamięci smartfona zwalnia nas z obowiązku pamiętania, a przez to zaniedbujemy trening i z czasem bez tych zdjęć możemy mieć poważny problem ze wspominaniem danego wydarzenia, albo będziemy pamiętać jego zniekształconą wersję.

Rzymski pokój

Jedną z popularnych metod poprawy pamięci jest tak zwany pałac pamięci („memory palace”), nazywany inaczej rzymskim pokojem. Jego wykorzystanie mogliście zobaczyć choćby w popularnym serialu TV „Sherlock”, gdzie grający detektywa Benedict Cumberbatch przypisuje każdej z zapamiętywanych rzeczy obraz. To rodzaj galerii we własnej głowie, gdzie nawet jeśli obrazy będą absurdalne – sami zorientujemy się w swoich skojarzeniach. W ten sposób można „umeblować” umysł wspomnieniami i orientować się w nich jak z pomocą mapy.

Korzysta z niej Katie Kermode, która może pochwalić się dwoma rekordami: zapamiętała 105 i twarzy w 5 minut oraz 318 losowych słów w 15 minut. Imponujące!

- Podróżuje dookoła swojego domu i innych, w których mieszkałam – tłumaczy swoją metodę – Umieszczam dwa słowa w każdym pokoju i wiążę je wizualnie. Następnie chodzę w głowie różnymi ścieżkami i przypominam sobie, które słowa widziałam.

Inna technika pozwala na zapamiętanie długich ciągów liczb

Polega na łączeniu dwóch cyfr z podmiotem, obiektem i czynnością, na przykład: 19 + zwierzę + zupa + gotowanie. W ten sposób w głowie powstaje historia ułatwiająca zapamiętanie i orientację. 

Patrząc na dokonania mistrzów pamięci można odzyskać nadzieję, że i nam w codziennym zabieganiu uda się poprawić zdolności, bez faszerowania się suplementami. Trudna rada, podobnie jak z siłownią – czas zacząć ćwiczyć!

Źródło: The Guardian