powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Wygląda jak kolorowy zegarek Marvela. W ciemności ujawnia swój najlepszy pomysł

Zegarki inspirowane popkulturą często przypominają gadżety, które przypadkiem otrzymały wskazówki. Logo bohatera, kilka kolorowych akcentów, efektowne pudełko i sprawa załatwiona. Fan rozpozna postać, marka wykorzysta licencję, a reszta świata przejdzie obok bez większych emocji.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Wygląda jak kolorowy zegarek Marvela. W ciemności ujawnia swój najlepszy pomysł

fot. Citizen

Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak kolorowy zegarek Marvela. W ciemności ujawnia swój najlepszy pomysł"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Citizen podszedł do tematu ambitniej. Nowy Spider-Man Swings wygląda jak fragment komiksu zamknięty pod szkłem, a po zgaszeniu światła pokazuje zmienioną wersję ilustracji. Mam wrażenie, że właśnie tego brakuje wielu współpracom zegarkowych marek z wielkimi franczyzami – pomysłu wykraczającego poza nadruk i odpowiednio dobraną paletę kolorów.

Komiks zamknięty na tarczy o średnicy 43 mm

Centralną część tarczy zajmuje Spider-Man przelatujący nad Nowym Jorkiem. Scena została przygotowana specjalnie dla tego modelu przez Adama Kuberta, doświadczonego rysownika Marvela związanego między innymi z komiksami o Spider-Manie, Wolverine’ie i X-Menach. Ilustracja została wytłoczona, dzięki czemu bohater, budynki i pajęczyna zyskują wyraźną przestrzenność.

Citizen zdecydował się na szarą kopertę i bransoletę ze stali pokrytej powłoką jonową. To rozsądny wybór, ponieważ sama tarcza ma już energię zatłoczonej strony komiksu. Kolejne czerwone i niebieskie elementy na kopercie mogłyby zmienić zegarek w akcesorium do kostiumu. Stonowana oprawa pozwala ilustracji pozostać na pierwszym planie, choć trudno określić cały projekt jako dyskretny.

fot. Citizen

Koperta ma 43 mm szerokości, więc zegarek będzie wyraźnie widoczny na nadgarstku. Pod mineralnym szkłem znalazły się trzy wskazówki i datownik. Wodoszczelność na poziomie 100 metrów pozwala korzystać z modelu podczas pływania, pod prysznicem czy przy powierzchniowym nurkowaniu. To pełnoprawny zegarek do codziennego noszenia, choć jego estetyka zdecydowanie nie planuje wtapiać się w mankiet koszuli.

Po zgaszeniu światła pajęczyna przejmuje tarczę

Dzienna wersja ilustracji jest kolorowa, szczegółowa i dość intensywna. Prawdziwy pomysł ujawnia się jednak w ciemności. Luminową pokryto oczy Spider-Mana oraz fragmenty pajęczyny. Kiedy pozostałe elementy tarczy przestają być widoczne, na powierzchni zostają jasne linie zawieszone nad zarysem miasta. Wygląda to jak kolejny kadr tej samej sceny, narysowany światłem.

Świecące elementy w zegarkach zwykle mają przede wszystkim ułatwiać odczytywanie godziny. Citizen wykorzystał je również narracyjnie. Efekt może wydawać się drobiazgiem, ale właśnie takie drobiazgi decydują, czy produkt licencyjny zostaje zapamiętany. Bez niego otrzymalibyśmy po prostu bardzo kolorowego Citizena z superbohaterem.

Na deklu wygrawerowano napis THWIP, czyli komiksową onomatopeję towarzyszącą wystrzeliwaniu pajęczyny. W pudełku znajduje się także kolekcjonerska przypinka ze Spider-Manem. Fanowskich odniesień jest więc sporo, ale rozmieszczono je na kilku poziomach. Nie wszystkie rzucają się w oczy od razu.

fot. Citizen

Eco-Drive sprawdza się dobrze

W środku pracuje mechanizm J810 Eco-Drive. Energia pozyskiwana jest ze światła, dlatego użytkownik nie musi regularnie wymieniać baterii. Dla marki Citizen to rozwiązanie charakterystyczne, a w przypadku zegarka z superbohaterem brzmi niemal zbyt logicznie – odrobina światła rzeczywiście daje mu energię.

Producent nie dorzucił chronografu, dodatkowych tarcz ani rozbudowanych wskazań. I słusznie. Na cyferblacie dzieje się wystarczająco dużo, a dodatkowe liczniki skutecznie utrudniłyby oglądanie ilustracji Kuberta. Prosty mechanizm z datownikiem pozostawia przestrzeń grafice i powinien być wygodny w zwykłym użytkowaniu.

Taki wybór przypomina też, że zegarek kolekcjonerski nie musi spędzać życia w pudełku. Stalowa bransoleta, sensowna wodoszczelność i zasilanie światłem zachęcają, aby faktycznie go nosić. Oczywiście najlepiej sprawdzi się w garderobie osoby, która lubi mocne dodatki. Przy spokojnym garniturze może wyglądać jak niespodziewany powrót do dziecięcego pokoju, lecz z T-shirtem, kurtką albo swobodną koszulą będzie miał znacznie więcej sensu.

fot. Citizen

Prawie 2000 zł za Spider-Mana na nadgarstku

Citizen Spider-Man Swings kosztuje w Stanach Zjednoczonych 525 dolarów, czyli około 1990 zł. Polska cena i dostępność nie zostały jeszcze podane. Model ma oznaczenie AW1437-61W.

To sporo jak za popkulturowy gadżet, ale nadal mówimy o zegarku znanej marki, stalowej konstrukcji i mechanizmie Eco-Drive. Cena nie została więc ustalona wyłącznie na podstawie popularności czerwono-niebieskiego kostiumu. Z drugiej strony mineralne szkło przy kwocie zbliżającej się do 2000 zł może pozostawiać lekki niedosyt. Szafir byłby bardziej odporny na zarysowania i lepiej pasowałby do ambicji tego projektu.

fot. Citizen

Decyzja zakupowa będzie zależała głównie od tego, czy ktoś widzi w zegarku dodatek do codziennych ubrań, czy kolejną rzecz do kolekcji Marvela. W pierwszym przypadku wzornictwo może okazać się zbyt intensywne. W drugim konkurencją stają się figurki, grafiki i limitowane wydania komiksów, a wtedy autorska ilustracja Kuberta oraz nocny efekt zaczynają mocniej uzasadniać cenę.

Citizen pokazał, że licencjonowany zegarek może mieć własny pomysł wizualny. Zamiast powiększać logo Spider-Mana, zamówiono osobną ilustrację, wytłoczono ją na tarczy i wykorzystano lumę do stworzenia drugiej wersji sceny. Powstał przedmiot wyrazisty, trochę ekstrawagancki i całkowicie świadomy swojej grupy odbiorców.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak kolorowy zegarek Marvela. W ciemności ujawnia swój najlepszy pomysł"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX