powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Wygląda jak sprzęt wyjęty ze starego Porsche. Nowa Carrera ma świetny punkt odniesienia

Mam wrażenie, że świat zegarków zaczyna cierpieć na lekką nadprodukcję współprac. Logo marki samochodowej, nazwisko projektanta, znany butik, kolejna limitowana seria – czasami trzeba już naprawdę uważnie przeczytać komunikat, żeby zrozumieć, dlaczego właściwie dany model powstał. Przy nowym TAG Heuer Carrera Chronograph x Team Ikuzawa jest inaczej. Poszczególne elementy układają się w zaskakująco spójną całość.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·3 minuty·
Wygląda jak sprzęt wyjęty ze starego Porsche. Nowa Carrera ma świetny punkt odniesienia
Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak sprzęt wyjęty ze starego Porsche. Nowa Carrera ma świetny punkt odniesienia"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

TAG Heuer bierze swoje motoryzacyjne korzenie, Team Ikuzawa dostarcza kawałek japońskiej kultury wyścigowej, a George Bamford przekłada wszystko na współczesny język wzornictwa. Efektem jest Carrera Glassbox, która wygląda trochę jak chronograf i trochę jak profesjonalny przyrząd pomiarowy znaleziony w szufladzie starego warsztatu Porsche.

Zamiast kolejnej wariacji na temat retro pojawił się konkretny przedmiot

Punktem odniesienia dla projektu został stary stoper Heuer Roadmaster związany z Team Ikuzawa. To ważny szczegół, bo zamiast kopiować ogólną estetykę wyścigów sprzed kilkudziesięciu lat, projektanci sięgnęli po konkretny instrument.

Widać to przede wszystkim na tarczy. Białe tło otrzymało fakturę Clou de Paris, klasyczne nakładane indeksy ustąpiły miejsca czarnym drukowanym oznaczeniom, a licznik chronografu na godzinie 3 bezpośrednio nawiązuje grafiką do Roadmastera. Czerwone wskazówki i detale odnoszą się natomiast do barw Team Ikuzawa.

Efekt jest bardzo techniczny, ale przyjemnie analogowy. Patrząc na ten zegarek, łatwo uwierzyć, że inspiracją faktycznie był przyrząd używany do mierzenia czasu okrążeń, a nie folder z hasłem motorsport heritage.

Całość zamknięto w jednej z lepszych współczesnych kopert TAG Heuera. Carrera Glassbox ma 39 mm średnicy i charakterystyczne wypukłe szkło szafirowe zachodzące nad krawędź tarczy. Brak tradycyjnego bezela sprawia, że skala biegnąca przy zewnętrznym pierścieniu wydaje się niemal wchodzić pod szkło. Zegarek ma 13,9 mm grubości oraz wodoszczelność do 100 metrów.

39 mm również uważam za bardzo rozsądny wybór. Wielkie sportowe chronografy miały swój moment, ale powrót bardziej klasycznych proporcji zdecydowanie służy Carrerze.

Za czerwono-białą tarczą stoi prawdziwa historia

Team Ikuzawa został założony w 1981 roku przez Tetsu Ikuzawę, jedną z ważnych postaci japońskiego motorsportu. Kierowca ścigał się także w Europie, startował w Formule 3 i Formule 2, a później związał się z Porsche i wyścigami długodystansowymi. Dziś rozwijaniem dziedzictwa zespołu zajmuje się jego córka Mai Ikuzawa.

To już druga współpraca Team Ikuzawa, TAG Heuera i Bamford Watch Department. Pierwsza pojawiła się w 2023 roku i zaowocowała 42-milimetrową Carrerą wyprodukowaną w zaledwie 100 egzemplarzach. Nowa edycja jest znacznie mocniej osadzona w estetyce dawnych instrumentów pomiarowych i wykorzystuje współczesną konstrukcję Glassbox. Powstanie 150 numerowanych sztuk.

Team Ikuzawa ma własny język graficzny i własną historię, więc czerwone akcenty oraz charakterystyczna typografia mają tutaj uzasadnienie.

W środku 80 godzin spokoju

Mechanicznie również trudno znaleźć miejsce na eksperymenty dla samego efektu. W środku pracuje manufakturowy automatyczny kaliber TH20-10. Mechanizm działa z częstotliwością 4 Hz, wykorzystuje koło kolumnowe oraz pionowe sprzęgło chronografu i zapewnia około 80 godzin rezerwy chodu. Można go oglądać przez szafirowy dekiel, na którym znalazły się oznaczenia Team Ikuzawa, Bamford Watch Department oraz indywidualny numer egzemplarza.

Standardowo zegarek otrzymuje siedmiorzędową stalową bransoletę, ale w pudełku znajdują się jeszcze dwa paski. Pierwszy wykonano z perforowanej białej skóry z czerwonymi przeszyciami, drugi z tkaniny ozdobionej dwoma czerwonymi pasami. Jest również etui podróżne i zestaw drobnych akcesoriów Team Ikuzawa. Samo opakowanie przypomina czerwoną metalową skrzynkę narzędziową z garażu wyścigowego.

Normalnie takie dodatki łatwo uznać za próbę podbijania ekskluzywności. Tutaj skrzynka mechanika akurat pasuje do koncepcji znacznie lepiej niż kolejna drewniana szkatułka wyłożona materiałem.

Cena skutecznie przypomina, że mówimy o kolekcjonerskiej zabawce

TAG Heuer Carrera Chronograph x Team Ikuzawa kosztuje 10 450 euro, czyli około 45 000 zł. Powstanie tylko 150 egzemplarzy, dlatego szansa zobaczenia jednego przypadkiem na czyimś nadgarstku pozostaje raczej niewielka.

Współczesny rynek luksusowych zegarków coraz mocniej sprzedaje historie, dostęp do określonego świata i poczucie uczestnictwa w czymś rzadkim. Czasem rezultat wygląda jak produkt stworzony głównie po to, aby można było dopisać do niego numer seryjny. W przypadku tej Carrery stoją za nim jednak prawdziwe archiwalia, konkretna rodzina związana z motorsportem i przedmiot, który rzeczywiście wpłynął na wygląd zegarka.

Dlatego ten biało-czerwony TAG Heuer podoba mi się bardziej, niż sugerowałaby sama lista trzech marek umieszczonych przy jego nazwie. Wygląda jak kawałek dawnego wyposażenia torowego, który po kilkudziesięciu latach ktoś bardzo starannie przeniósł na nadgarstek. I chyba właśnie tak powinno wyglądać dobre retro w zegarkach.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak sprzęt wyjęty ze starego Porsche. Nowa Carrera ma świetny punkt odniesienia"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX