Xiaomi zrobiło klimatyzator dla ludzi, którzy nie znoszą lodowatego podmuchu

Xiaomi wzięło na warsztat jeden z najbardziej irytujących problemów domowej klimatyzacji. Nie chodzi o moc, aplikację czy kolejną funkcję smart. Uciążliwy bywa moment, gdy klimatyzator niby chłodzi, ale robi to tak, że po chwili człowiek ma dość lodowatego podmuchu lecącego prosto w twarz albo kark. Nowy Mijia Air Conditioner Powerful Air Pro Ultimate Edition 1.5 HP ma właśnie z tym walczyć. Producent chwali się systemem 602 mikrootworów, które rozpraszają strumień powietrza i mają zamieniać typowy, twardy nawiew w coś znacznie łagodniejszego.
fot. Xiaomi

fot. Xiaomi

Rynek klimatyzatorów od lat opowiada głównie o tym, jak szybko schłodzić pokój, jak mało prądu zużyć i jak cicho działa sprężarka. Wszystko ważne, tylko że w codziennym użyciu wiele osób narzeka na coś innego: samo odczucie chłodzenia bywa po prostu nieprzyjemne. Xiaomi najwyraźniej uznało, że właśnie tu da się jeszcze coś poprawić.

W tym modelu chłodne powietrze ma nie lecieć jednym zdecydowanym strumieniem, lecz rozkładać się szerzej i delikatniej. Prawda jest taka, że klimatyzator może być piekielnie wydajny, a i tak działać męcząco. Jeśli Xiaomi faktycznie udało się zmiękczyć nawiew bez rozwadniania samego efektu chłodzenia, to może być jeden z ciekawszych produktów, które pojawią się na rynku.

Chłód ma być odczuwalny, ale nie nachalny

Xiaomi twierdzi, że nowy układ rozpraszania powietrza ogranicza typowy cios zimnego nawiewu. Według producenta taki sposób pracy ma pomagać zmniejszyć dyskomfort kojarzony z klasyczną klimatyzacją – uczucie przesuszenia, drażniący strumień czy wrażenie, że urządzenie chłodzi bardziej człowieka niż samo pomieszczenie. Marka sugeruje nawet, że taki model może lepiej sprawdzić się w domach, gdzie są dzieci albo osoby starsze.

fot. Xiaomi

To akurat nie jest całkiem nowy pomysł w ofercie Xiaomi. Na globalnej stronie podobny język pojawia się już przy serii Pro Eco, gdzie producent także opisuje łagodniejszy przepływ powietrza dzięki systemowi mikrootworów.

Łagodniejszy nawiew nie oznacza tu, przynajmniej na papierze, słabszego działania. Xiaomi podaje przepływ powietrza na poziomie 1000 m³/h, współczynnik APF 6,30 oraz start chłodzenia w 15 sekund. Nie zapominajmny też o 118-milimetrowym wentylatorze poprzecznym. W skrócie: to nadal ma być klimatyzator, który działa szybko i konkretnie, tylko robi to w bardziej cywilizowany sposób.

Model ma też funkcję grzania, więc wpisuje się w coraz bardziej powszechny trend urządzeń całorocznych. Klimatyzator przestaje być już tylko sprzętem na dwa miesiące upału, a staje się stałym elementem domowego komfortu – takim, który latem chłodzi, a poza sezonem może też wspomagać ogrzewanie.

fot. Xiaomi

Aplikacja, ekosystem i algorytmy

Nowy model wspiera HyperOS Connect, więc można go obsługiwać z aplikacji i włączać w szerszy ekosystem Xiaomi. Producent dorzuca też algorytmy oszczędzania energii oraz inteligentne alerty dotyczące stanu urządzenia. To już dość typowe dla marki: nawet klimatyzator ma być nie samotnym sprzętem na ścianie, lecz kolejnym elementem domowej sieci urządzeń. Z jednej strony to fajne rozwiązanie, z drugiej wciąż pojawia się problem mnożenia aplikacji, jeśli decydujemy się na wybór urządzeń różnych producentów. Choć wiadomo, jest to spore ułatwienie.

fot. Xiaomi

W praktyce największa wartość takich funkcji nie leży w samym zdalnym włączaniu chłodzenia. To już dziś mało kogo naprawdę zaskakuje. Znacznie ważniejsze jest to, czy klimatyzator potrafi pracować rozsądniej, nie zużywa niepotrzebnie energii i podpowiada użytkownikowi, kiedy trzeba zwrócić uwagę na stan urządzenia. Przy sprzęcie, który działa długo, regularnie i zwykle w najbardziej wymagających momentach dnia, właśnie takie rzeczy są po prostu istotne.

Monika WojciechowskaM
Napisane przez

Monika Wojciechowska

Najbliższe są mi tematy związane z nauką, gadżetami i motoryzacją, a szczególne miejsce zajmują wśród nich astronomia i astrofizyka.