powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

YouTube znalazł sposób, by reklamy na smartfonach były jeszcze gorsze

YouTube to bezsprzecznie globalny hegemon w dziedzinie wideo. Platforma, która stała się synonimem internetowej rozrywki, edukacji i informacji, jest jednocześnie jednym z największych poligonów doświadczalnych, jeśli chodzi o testowanie cierpliwości użytkowników. Zmiany interfejsu, nowe funkcje czy odświeżone animacje przycisku „Lubię to” są często witane z entuzjazmem. Jest jednak jedna kategoria nowości, która zawsze wywołuje lawinę frustracji: reklamy.

J
Joanna Marteklas
05.11.2025·3 minuty·
YouTube znalazł sposób, by reklamy na smartfonach były jeszcze gorsze
Chcesz czytać więcej treści jak „YouTube znalazł sposób, by reklamy na smartfonach były jeszcze gorsze"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Już od dłuższego czasu YouTube prowadzi otwartą wojnę z blokerami reklam, a użytkownicy niemal co miesiąc są zaskakiwani nowym, agresywniejszym formatem monetyzacji, trudno było uwierzyć, że platforma może jeszcze bardziej pogorszyć mobilne doświadczenie. A jednak. Najnowsza „innowacja” dotyczy sposobu wyświetlania reklam na smartfonach podczas oglądania wideo w trybie poziomym i jest to jedna z najbardziej kontrowersyjnych aktualizacji w ostatnim czasie. Pół ekranu oglądanego wideo zostało właśnie bezceremonialnie zajęte – i co najgorsze – nie da się tego zamknąć.

Co tym razem wymyślił YouTube?

Zmiana, która z pewnością podniesie ciśnienie milionom mobilnych widzów, została zauważona i udokumentowana przez użytkownika Anthony’ego Higmana na platformie X. Dotyczy ona formatu reklamy, który jest stosunkowo nowy, ale do tej pory jakoś tolerowany.

Mowa o panelu bocznym, który pojawia się, gdy oglądasz główną, poziomą reklamę wideo w pełnym ekranie na smartfonie. Ten dodatkowy panel zazwyczaj służy do prezentowania treści komercyjnych: linków do produktów z reklamy, ofert shoppable lub innych stron internetowych, mających skłonić użytkownika do natychmiastowego zakupu. Do tej pory, choć irytujący, był on uciążliwością z możliwością szybkiej eliminacji – na panelu widniał mały, ale zbawienny przycisk „X”, którego naciśnięcie natychmiast zamykało irytującą listę i pozwalało skupić się na głównym wideo.

I to właśnie ten przycisk „X” zniknął.

W wyniku ostatniej aktualizacji, przycisk zamykający panel został usunięty. To oznacza, że kiedy tylko podczas oglądania reklamy w poziomie pojawi się ten boczny panel, nie ma już absolutnie żadnej opcji, by go ukryć. Panel pozostaje aktywny, zasłaniając niemal połowę ekranu Twojego smartfona, skutecznie niszcząc jakiekolwiek wrażenie immersji i komfortu oglądania.

Czytaj też: Fałszywa aplikacja bankowa kradnie pieniądze. Użytkownicy Androida zagrożeni

Chociaż oficjalny powód usunięcia przycisku zamknięcia nie jest znany, to nietrudno się domyślić, że chodzi o maksymalizację zaangażowania. W świecie reklamy cyfrowej liczy się tzw. widoczność i zaangażowanie. Utrzymanie panelu na ekranie przez cały czas trwania reklamy wideo znacznie zwiększa szansę, że użytkownik kliknie w promowany produkt lub link, nawet przez przypadek. Wprowadzając tę zmianę, YouTube zmusza użytkownika do interakcji lub, co najmniej, do ciągłego oglądania reklamy z uciążliwą, nieusuwalną przeszkodą na ekranie. Jest to bezpardonowe wykorzystanie platformy do agresywnego promowania handlu, kosztem podstawowej wygody widza.

Czytaj też: Odbierz nawet 3500 zł zwrotu za telewizor Samsung OLED z AI

Ta decyzja jest bezpośrednim atakiem na mobilne doświadczenie, które i tak bywa wyzwaniem. Użytkownicy smartfonów, którzy często oglądają wideo w drodze, w pośpiechu, polegają na płynności i braku zbędnych zakłóceń. Usunięcie możliwości wyłączenia zajmującego połowę ekranu panelu to nic innego jak świadome pogorszenie użyteczności dla zysku.

Czytaj też: AMOLED, długi czas pracy i nietuzinkowy wygląd. Rollme wypuszcza nowy smartwatch i znów chce za niego grosze

YouTube znowu udowadnia, że jest gotów przesuwać granice, jeśli chodzi o monetyzację platformy, a użytkownicy mają coraz mniej opcji do wyboru. I zapewne właśnie o to chodzi – zapędzić ludzi w kozi róg, aż w końcu sięgną do portfela i zapłacą za subskrypcję. Bo bądźmy szczerzy, jeśli kogoś go tej pory nie wykurzyły te reklamy i całe zamieszanie, to po prostu nie chce opuścić platformy.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „YouTube znalazł sposób, by reklamy na smartfonach były jeszcze gorsze"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX