NOWE FAKTY

Jest wiele innych kwestii, które dają do myślenia… Dlaczego w domu pozostały leki przeciwalergicznie 12-letniego Kuby? Dlaczego rodzicie nie zabrali ich, wyjeżdżając na urlop z dziećmi? Chłopak był alergikiem, najcięższa dla niego była wiosna, kiedy pylą drzewa i krzewy. Codziennie musiał zażywać jedną tabletkę specyfiku dostępnego na receptę. 23 maja 2003 roku miał wyznaczony termin kolejnej kontroli u alergologa, jednak się tam nie pojawił. Ani w maju, ani nigdy więcej… O wiele większe problemy zdrowotne miała matka pana Krzysztofa, która przed dziesięcioma laty przeszła lekki udar mózgu. Albo pamiętnik, który prowadziła Małgorzata. Policja znalazła go w biurku szesnastolatki. Zapisywała tam swoje przemyślenia, obserwacje i „złote myśli”. Dziś pewnie prowadziłaby internetowego bloga, ale kilkanaście lat temu o takich wynalazkach nikt nie słyszał. Na stronie tytułowej zamieściła swoiste moto: „zapisy będę uzupełniać podczas dołków i obiecuję napisać o wszystkim ważnym”.

Dziewczyna najwięcej miejsca poświęcała koleżankom i kolegom z klasy, codziennym problemom w szkole. Śledczych bardzo zafrapowały wpisy o jej tacie. Przelała na papier swoją miłość do ojca, widziała, jak ciężko pracuje na utrzymanie rodziny i jak bardzo denerwuje się problemami finansowymi. Najwięcej dawały do myślenia dwa wpisy o wspólniku taty, który „przeszedł już granicę”. Kogo miała na myśli? W jakim celu „przeszedł granicę”. Czyżby w innym kraju przygotowywał dla nich „gniazdko”, w którym mieli osiąść i rozpocząć nowe życie… W toku śledztwa policja dokładnie sprawdziła pomieszczenia w centrum Łodzi wynajmowane przez Bogdańskiego. Znaleziono kilka komputerów, z których usunięto twarde dyski. Wszystko wskazuje na to, że zrobił to pan Krzysztof. Dlaczego? Przecież nie przedstawiały one większej wartości materialnej. Nie można wykluczyć, że za pomocą licznych e-maili Bogdański załatwiał wszystkie sprawy związane z wyjazdem za granicę. – Gdybyśmy zabezpieczyli twarde dyski, moglibyśmy dotrzeć do wielu ważnych informacji – spekulowali śledczy. – Dzięki ich wymontowaniu zatarł za sobą wszelkie ślady. Zresztą ten fakt po raz kolejny wyklucza hipotezę, że zaginiona rodzina została zamordowana przez ludzi, którzy pożyczyli pieniądze panu Krzysztofowi. Zabójcy raczej nigdy nie
zaprzątają sobie głowy komputerami swoich ofiar.

Nie można wykluczyć, że zagadkowe zniknięcie rodziny Bogdańskich to efekt tzw. samobójstwa rozszerzonego. W Polsce co roku dochodzi do kilku takich zdarzeń. Niektórzy, zanim targną się na własne życie, odbierają je również członkom swojej rodziny. Zawsze jest to desperacki czyn. Kryją się za tym olbrzymie ludzkie dramaty z reguły niedostrzegalne dla najbliższego otoczenia. – Nie da się jednoznacznie stwierdzić, jakie są powody, które pchają sprawcę do popełnienia tak dramatycznego czynu – stwierdziła na łamach serwisu zdrowie.pl psychotraumatolog Kinga Mirosław Szydłowska. Motywów popełnienia samobójstwa rozszerzonego może być tak wiele jak powodów popełnienia „zwykłego” samobójstwa. Okoliczności są najczęściej owiane mrokami tajemnicy, a sąsiedzi często opisują rodzinę jako bezkonfliktową, spokojną, bez większych problemów.

Osoby, które decydują się na taki krok, niejednokrotnie znajdują się w sytuacji kryzysowej, czyli takiej, w której zwykłe sposoby radzenia sobie z problemem czy stresem stają się niewystarczające. Źródeł problemów można doszukiwać się w chorobie somatycznej, w tym chorobach przewlekłych, zaburzeniach psychicznych, pogarszającej się sytuacji finansowej rodziny, przemocy i wielu innych.
To oczywiście bardzo ryzykowna hipoteza, ale jakże zagmatwane są zakamarki ludzkiej psychiki. Może i tak było w tym przypadku! Przecież nad rodziną ze Starowej Góry zawisła groźba bankructwa. Interesy szły coraz gorzej, odłożone na „czarną godzinę” pieniądze dawno się skończyły, banki nie chciały dawać nowych pożyczek, a wierzyciele coraz mocniej naciskali by oddać to, co pożyczyli.
A może było zupełnie inaczej? Jak? Tego chyba już nigdy się nie dowiemy. Bo tylko nieprawdopodobny zbieg okoliczności sprawi, że kiedykolwiek uda się rozwikłać tę zagadkową i skomplikowaną sprawę.