Działanie elektrowni i fabryk, korzystanie z samochodów, a także spalanie węgla i drewna powoduje, że do atmosfery Ziemi trafiają niebezpieczne dla zdrowia, drobne cząsteczki.

Mimo działań na rzecz ograniczenia przyszłych emisji, bez zwiększenia celów redukcji, w najbliższych dwóch dekadach liczba przedwczesnych zgonów związanych z zanieczyszczonym powietrzem będzie rosła - wynika z nowego badania, przedstawionego na spotkaniu American Association for the Advancement of Science (AAAS).

Na spotkaniu AAAS naukowcy z Kanady, USA, Chin i Indii zestawili oszacowania nt. zanieczyszczenia powietrza w Chinach i Indiach, i ocenili ich wpływ na zdrowie.

Z ich analiz wynika, że te dwa kraje odpowiadają za ponad połowę (55 proc.) zgonów na świecie, spowodowanych przez zanieczyszczenie powietrza. Tylko w 2013 r. brudne powietrze zabiło w Chinach ok. 1,6 mln osób, a w Indiach - 1,4 mln.

Przyczyną problemu w Chinach jest głównie spalanie węgla. Według wyliczeń Qiao Ma z Tsinghua University w Pekinie, w 2013 r. w Chinach zanieczyszczenie powietrza na zewnątrz, pochodzące tylko i wyłącznie ze spalania węgla, mogło spowodować tam 366 tys. zgonów.

Ma obliczyła też oczekiwaną liczbę przedwczesnych zgonów w Chinach w przyszłości - zakładając, że kraj ten zdoła osiągnąć cele związane z ograniczeniem spalania węgla i emisji (Chiny mają to osiągnąć dzięki kombinacji odpowiedniej polityki energetycznej i kontroli zanieczyszczeń). Badaczka stwierdziła, że o ile Chiny nie przyjmą jeszcze bardziej restrykcyjnych ograniczeń, w 2030 r. zanieczyszczenie powietrza będzie przyczyną od 990 tys. do 1,3 mln przedwczesnych zgonów.

Zła jakość powietrza w Indiach jest wynikiem spalania drewna, zwierzęcego nawozu i podobnych do niego paliw zaliczanych do biomasy. Paliwa te Hindusi masowo wykorzystują do gotowania i ogrzewania domów. W efekcie miliony Hindusów (często całe najuboższe rodziny) są regularnie narażone na szkodliwe stężenia pyłów w ich własnych domach.

"Aby rozwiązać problem spalania węgla na skalę przemysłową, problem wypalania w rolnictwie i źródeł zanieczyszczenia powietrza w domach, Indie wymagają potrójnej strategii" - podkreśla Chandra Venkataraman z Indian Institute of Technology Bombay w Indiach.

W ciągu ostatniego półwiecza Ameryka Północna, Europa Zachodnia i Japonia zdołały wyraźnie poprawić jakość powietrza. Osiągnęły to, sięgając po czystsze paliwa, bardziej wydajne silniki samochodowe, ograniczając spalanie węgla i ustanawiając ograniczenia dotyczące działania fabryk i elektrowni.

"Zanieczyszczenie powietrza jest czwartym w kolejności, największym czynnikiem ryzyka zgonów w skali globalnej i głównym jak dotąd czynnikiem ryzyka chorób, mającym związek ze środowiskiem" - podkreśla Michael Brauer ze School of Population and Public Health na University of British Columbia w kanadyjskim Vancouver. - "Ograniczenie zanieczyszczenia powietrza jest szalenie skuteczną metodą poprawy zdrowia całej populacji".

Nowe wyniki są kontynuacją międzynarodowego badania Global Burden of Disease z lat 1990-2013, w ramach którego naukowcy oceniali stan zdrowia populacji i badali czynniki ryzyka (m.in. zanieczyszczenie powietrza) w 188 krajach. (PAP)