Edukacja szkolna nie zawsze należy do najłatwiejszych, a dzieci i młodzi nastolatkowie są narażeni na wiele stresów i napięć – nie tylko tych związanych z nauką. Ostatni pandemiczny rok dołożył im kolejnych trudności – zdalna nauka pozbawiła ich kontaktu z rówieśnikami i utrudniła przyswajanie wiedzy.

Naukowcy ze School of Education na Uniwersytecie Brighama Younga w Utah znaleźli odpowiedź na pytanie, jak wesprzeć uczniów. Okazuje się, że receptą na trudności z młodzieżą jest tzw. pozytywne wzmocnienie, czyli skupianie się na pozytywnych aspektach pracy i zachowania uczniów. Mówiąc prościej – chodzi o to, aby częściej chwalić, niż ganić.

Nagan nawet dziewięć razy więcej, niż pochwał

Badania przeprowadzono wśród uczniów 28 klas z pięciu szkół. Pod uwagę wzięto klasy od szóstej do ósmej, które zgodnie z amerykańskim systemem edukacji obejmują dzieci w wieku od 10. do 14. roku życia.

Początkowo naukowcy tylko obserwowali klasy w czasie codziennych zajęć, zwracając uwagę przede wszystkim na zachowanie i język nauczycieli. W czasie tych obserwacji zauważyli, że nauczyciele często stosują nagany i upomnienia, wygłaszając m.in. negatywne komentarze związane z pracą uczniów, czy ich zachowaniem na lekcji. Nagany pojawiały się od czterech do nawet dziewięciu razy częściej niż pochwały.

W kolejnym etapie eksperymentu połowa nauczycieli przeszła szkolenie z chwalenia. Autorzy badania poinstruowali wychowawców, żeby w czasie lekcji co kilka minut robili sobie przerwę, aby przejść się po klasie i pochwalić uczniów, którzy dobrze się zachowują i poprawnie wykonują zadania.

Po treningu większość nauczycieli bez problemu była w stanie wdrożyć nowe zasady w życie. W krótkim czasie stosunek wygłaszanych przez nich pochwał i nagan się wyrównał, a w niektórych przypadkach pochwały zaczęły dominować.

Pochwały poprawiły wyniki uczniów

Po wprowadzeniu zmian naukowcy przyjrzeli się zachowaniu uczniów podczas wykonywania zadań w klasie oraz uzyskiwanym przez nich ocenom. Porównali wyniki klas prowadzonych przez nauczycieli po treningu chwalenia i klas kontrolnych, w których nauczyciele nie przeszli szkolenia.

Badanie wykazało, że gdy nauczyciele chwalili uczniów przynajmniej tak często, jak ich ganili, zachowanie podczas wykonywania zadań w całej klasie poprawiło się o 60–70%. Bardziej skłonni do wykonywania zadań stali się też uczniowie z grupy wysokiego ryzyka zaburzeń emocjonalnych i behawioralnych (np. z ADHD).

W klasach „chwalonych” poprawiły się też oceny uczniów. W porównaniu z uczniami z klas kontrolnych częściej chwaleni uczniowie poprawili swoje wyniki średnio o jeden cały stopień. Autorzy badania przyznają, że nie odkryli żadnej „złotej proporcji”, po której zachowanie i wyniki uczniów wzrosłyby najbardziej i osiągnęły optymalny poziom. Najistotniejsze jest ograniczenie negatywnego przekazu i skupienie się na pozytywach – podkreślają.

– Naprawdę powinniśmy położyć nacisk na pochwałę zamiast nagany. Zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z uczniami, którzy są przygnębieni, niespokojnie, źli lub borykają się z jakimikolwiek trudnościami emocjonalnymi. Im więcej możemy chwalić i im mniej upominać, tym lepsze wyniki prawdopodobnie zobaczymy – mówi prof. Paul Caldarella, współautor badania.

Prof. Caldarella ma nadzieję, że wyniki badania okażą się pomocne dla nauczycieli wracających do pracy po roku zdalnej nauki. 

Chwal na forum, gań na osobności

Nowe badanie to kontynuacja doświadczeń, jakie naukowcy z Utah przeprowadzili wśród młodszych dzieci. W pierwszym badaniu również stwierdzili, że im więcej pochwał, tym lepsze wyniki uczniów. Zaskakujące jest jednak to, że to starsi uczniowie lepiej reagowali na pozytywne wzmocnienie i wydawali się bardziej go potrzebować.

W klasach 6–8 pochwały przyniosły dwukrotnie lepszą poprawę zachowania i większą poprawę w ocenach. Silniejszy efekt może być spowodowany wyjątkowymi potrzebami rozwojowymi nastolatków i typowymi wyzwaniami, przed którymi stają, takimi jak nadpobudliwość, lęk lub zastraszanie ze strony rówieśników – uważają badacze.

– Gdy uczniowie dorastają, często oczekujemy, że będą bardziej dojrzali i zrobią to, czego się od nich oczekuje. Ale w rzeczywistości nadal potrzebują takich samych pochwał jak młodsi uczniowie. Każdy negatywny komentarz wygłoszony publicznie pod adresem nastolatka sprawia, że ten prawdopodobnie zamknie się w sobie lub stanie się agresywny. Dlatego lepiej chwalić publicznie i poprawiać na osobności – wyjaśnia prof. Caldarella.

Źródło: Journal of Positive Behaviour Interventions.