Nowe źródła energii stają się coraz bardziej powszechne, wszędzie pachnie ekologią i czystą energią. nPower z firmy Tremont Electric to kolejny przykład na to, że energię kinetyczną można w łatwy sposób zaprząc do produkcji energii. Ta zielona pałeczka to personalny generator energii elektrycznej. Korzysta z tego, że ciągle jesteśmy w ruchu. Podczas biegania, chodzenia, a nawet treningu na bieżni można więc produkować prąd. Wszystko, czego trzeba, to złapać go w dłoń i energicznie potrząsać. Podczas biegu dzieje się to właściwie samo i niejako „przy okazji”. Elektryczna sztafeta wymaga jednak ruchu, a nie każdy chce się ruszać. Dlatego można go przytroczyć do uda - będzie generował prąd w czasie marszu. Można go też starannie umieścić w plecaku, wtedy też odrobinę energii można w drodze do pracy lub szkoły uzyskać. Generator został pokazany na targach Consumer Electronics Show 2009. Ładowanie zapewniają odpowiednie przejściówki, dzięki którym można zapewnić prąd elektryczny 90 procentom urządzeń przenośnych dostępnych na rynku. Napięcie wyjściowe to 5 V, a moc to 200 mA. Podobne urządzenia być może już niedługo ulegną dalszej miniaturyzacji, która pozwoli wbudowywać je w sprzęt elektroniczny. Samoładujący się telefon lub odtwarzacz multimedialny - to nie musi być fantastyka. h.k.