Rynek przenośnych konsol retro przeżywa obecnie złoty wiek, a fani starych gier z niecierpliwością wyczekują kolejnych urządzeń, które pozwolą im powrócić do czasów dzieciństwa. Tym razem miały one sięgać naprawdę daleko, bo już nie chodziło tylko o odniesienie do Game Boy’a, czy PlayStation Portable. Miłośnicy sprzętów lat 80. niestety będą musieli poczekać jeszcze chwilę.
Przełożono premierę retro handheldów, które miały cieszyć już w tym miesiącu
Za dwa tygodnie fani Z Spectrum oraz Commodore 64 mieli na nowo przeżywać dzieciństwo, lecz w wygodnej, przenośnej formie rodem Nintendo DSa. Zamiast tego, dotarła wiadomość o przełożeniu premiery dwóch z najbardziej oczekiwanych podręcznych konsol tego roku i chociaż mogła początkowo wywołać spory zawód, to jednak bliższe przyjrzenie się powodom tej decyzji pokazuje, że użytkownicy mogą w sumie mieć powód do zadowolenia.
Tymi dwoma projektami są oczywiście przygotowywane przez firmę Blaze Entertainment konsole THEC64 Handheld oraz The Spectrum Handheld. Producent podjął jednak decyzję, aby ich debiut został przesunięty o sześć miesięcy i nastąpi dopiero wiosną 2027 roku, a dokładnie 22. kwietnia. Sytuacja ta może zostać odebrana na dwa sposoby, ale może dla własnego spokoju, przyjmijmy, że firma zamiast się spieszyć, by zdążyć na okres przedświąteczny, postanowiła postawić na najwyższą jakość wykonania.
Powód opóźnienia sprowadza się do kwestii konstrukcyjnych. W oficjalnym oświadczeniu firma przyznała, że w trakcie trwania kontroli i testów, na produkcji wykryto elementy obudowy, które nie spełniały standardów firmy.

Prawdopodobnie wynika to w dużej mierze ze specyficznego formatu obu urządzeń, gdyż są to urządzenia składane. Taka budowa, choć niezwykle wygodna i estetyczna, wiąże się z koniecznością dbałości o detale, którą łatwo można zbagatelizować, a po czasie przeradza się w spory problem. Doświadczyli lata temu użytkownicy Nintendo DS Lite, zawiasy pękały jak szalone. Mechanizm zawiasów czy chociażby idealne dopasowanie dolnej i górnej części obudowy po zamknięciu wymagają precyzji.

Nawet najmniejszy błąd w pasowaniu materiałów mógłby sprawić, że ekran otwierający się pod złym kątem lub zacinające się przyciski szybko popsułyby całą frajdę z rozgrywki. Producent jasno zadeklarował, że pewne drobne poprawki mógłby wprowadzić na szybko, mieszcząc się w pierwotnym grafiku, ale drastycznie ograniczyłoby to czas na dokładną weryfikację problemu. Postawiono więc na całkowite bezpieczeństwo i zaniechano wydawania produktu niedopracowanego.
Retro gratka dla fanów. Pomimo przesunięcia premiery, nie ma powodów do zmartwień
Przesunięcie premiery nie wpłynie jednak na zmiany w specyfikacji. Zarówno C64 Handheld, jak i Spectrum Handheld zachowają pełne oryginalne wyposażenie oraz unikalny charakter. Obie propozycje wyróżniają się na tle powszechnych na rynku konsol emulujących klasyczne platformy, ponieważ dedykowane są miłośnikom dawnych komputerów.

Posiadają wyświetlacze IPS o przekątnej 4,3″ oraz dedykowany zestaw przycisków W przypadku wersji nawiązującej do maszyn Sinclaira zachowano chociażby kultowe, gumowane przyciski funkcyjne, pozwalające na wygodną obsługę gier, które w dawnych czasach wymagały operowania na tradycyjnej klawiaturze.

Decyzja ta dotyczy zarówno podstawowych wydań sprzętu, jak i rozbudowanych edycji kolekcjonerskich, w których fani odnajdą ozdobne etui oraz materiały stylizowane na dawne magazyny komputerowe. Żadna z wersji nie trafi na rynek wcześniej, dzięki czemu wszyscy entuzjaści otrzymają dopracowane urządzenia w tym samym czasie.
Oznacza to także, że każdy kto się nie zdecydował, ma teraz szansę naprawić błąd. Więcej szczegółów znajduje się na stronie producenta.
Źródło: t3
