Autorzy publikacji zamieszczonej na łamach Journal of Animal Ecology mówią krótko: wspomniane zwierzęta potrafią całkowicie przekształcić ekosystemy jezior i stawów. I to znacznie szybciej, niż moglibyśmy przypuszczać. Wyniki eksperymentów w tej sprawie pokazują, iż rybki akwariowe w zastraszająco szybkim tempie mogą stać się inwazyjnym gatunkiem o ogromnym wpływie na środowisko. Naukowcy z University of Toledo oraz University of Missouri przeprowadzili kontrolowane badania w sztucznych zbiornikach, które wiernie odwzorowywały warunki panujące w naturalnych jeziorach.
Czytaj też: Unia wprowadziła bezprecedensowe przepisy dot. ochrony psów i kotów. Sprawdź, co się zmieni
Efekty okazały się alarmujące. Już po krótkim czasie od wprowadzenia złotych rybek do takich sztucznych jezior dochodziło do gwałtownego pogorszenia jakości wody. Ryby, żerując przy dnie, wzburzały osady, co prowadziło do zmętnienia wody i wzrostu ilości zawieszonych cząstek. Ten proces nie tylko pogarsza warunki życia, ale może zapoczątkować głębsze zmiany w całym ekosystemie.
Jeszcze poważniejsze były skutki dla organizmów żywych. Populacje drobnych bezkręgowców, takich jak ślimaki, kiełże czy zooplankton, gwałtownie się kurczyły, ponieważ złote rybki zarówno je zjadały, jak i niszczyły ich siedliska. To szczególnie niebezpieczne, bo właśnie te organizmy stanowią fundament łańcucha pokarmowego w wodach słodkich. Ich zanik uruchamia efekt domina, który uderza w kolejne poziomy ekosystemu.
Nie lepiej radziły sobie rodzime gatunki ryb. Złote rybki skutecznie konkurowały z nimi o pożywienie i przestrzeń, co prowadziło do pogorszenia ich kondycji. W długotermimnowej perspektywie mogłoby to oznaczać spadek liczebności populacji. Co istotne, negatywne efekty pojawiły się zarówno w jeziorach ubogich w składniki odżywcze, jak i w tych bardziej żyznych. Wydaje się więc, iż praktycznie żaden zbiornik nie jest odporny na ich wpływ.
Najbardziej niepokojącym odkryciem jest jednak coś innego: obecność złotych rybek może doprowadzić do gwałtownej zmiany stanu ekosystemu. W takim scenariuszu jezioro przechodzi w zupełnie nową, często zdegradowaną formę, z której bardzo trudno jest powrócić do pierwotnej równowagi.
Czytaj też: Psy towarzyszą nam od tysięcy lat, ale dopiero teraz dowiedzieliśmy się, kiedy zaszła u nich kluczowa zmiana
Problem potęguje fakt, że złote rybki w naturalnych warunkach mogą osiągać znacznie większe rozmiary niż w akwariach, żyjąc przy tym nawet kilkadziesiąt lat. Ich zdolność do szybkiego rozmnażania i przystosowywania się sprawia, że łatwo tworzą stabilne, inwazyjne populacje. Dodam od siebie coś jeszcze: problem może leżeć w samych rybach, lecz to nieodpowiedzialne zachowanie ich właścicieli stanowi jego źródło. Dlatego pamiętajmy, by nie pozbywać się niechcianych zwierząt – szczególnie w taki sposób.
Źródło: Journal of Animal Ecology
