Sonda leciała na Czerwoną Planetę 205 dni, jednak najbardziej nerwowa część misji trwała dosłownie kilkanaście minut. Ze względu na odległość komunikacja z sondą ma opóźnienie o długości ośmiu minut w każdą stronę. To znaczy, że wysłana komenda dla statku potrzebuje tyle czasu by dotrzeć na miejsce, a na odpowiedź trzeba czekać kolejne osiem minut. To bardzo długo, jeśli bierzemy pod uwagę konieczność szybkich reakcji na marsjańskie warunki, które są bardzo trudne. 

Tylko 40% misji wysłanych w tym kierunku kończy się sukcesem. Tym razem jednak udało się i statek bezpiecznie wylądował. Zaraz po lądowaniu dostaliśmy pierwsze zdjęcia z powierzchni Marsa. Oto 5 kosmicznych widoków Czerwonej Planety!