Kościane plakietki o łukowatym kształcie – każda długości ok. 5,5 cm i szerokości ok. 3 cm tworzące razem koło – były najpewniej przymocowane do okrągłej drewnianej tablicy, która się nie zachowała. Astrolog stawiał horoskop, układając kolorowe kamyki reprezentujące Słońce, Księżyc i planety na miejscach, jakie ciała niebieskie zajmowały w zodiaku konkretnego dnia, prawdopodobnie podczas narodzin klienta. Tablica powstała ok. II w. p.n.e. i pochodzi z czasów, kiedy kształtował się system znaków zodiaku i stawiania indywidualnych horoskopów, używany do dziś w prawie niezmienionej formie. Była połamana na tak drobne fragmenty, że dopiero konserwatorzy, po wielu latach pracy, zorientowali się, że mają w rękach unikatowy zabytek. Mimo zniszczeń badacze zdołali na niej zidentyfikować przedstawienia Raka, Bliźniąt i  Ryb. Profesor Alexander Jones z Institute for the Study of the Ancient World na uniwersytecie nowojorskim i Stašo Forenbaher z uniwersytetu w Zagrzebiu opublikowali informację o znalezisku w najnowszym numerze czasopisma „Journal of the History of Astronomy”. 

Przed odkryciem w jaskini Nakovana za najstarsze przedstawienie zodiaku uchodził relief z ok. 50 r. p.n.e., wyrzeźbiony na suficie kaplicy dedykowanej Ozyrysowi w egipskiej świątyni Hathor w Dendera. Wśród przedstawionych tam 12 konstelacji pasa zodiakalnego niektóre odpowiadają znanym nam dzisiaj znakom (np. Baran, Byk, Skorpion, Koziorożec), a inne są egipskie: Wodnika reprezentuje bóg wylewów Nilu Hapi. 

Tablica astrologiczna z Nakovana przypomina kilka innych greckorzymskich tablic o podobnym przeznaczeniu: z Grand, z Daressy i Tabula Bianchini. Wszystkie są jednak późniejsze i powstały pomiędzy I i III w. n.e. Astrologia oparta na horoskopach rozwinęła się w helleńskim Egipcie w końcu II lub początku I w. p.n.e. – tablica z Nakovana nie mogła więc powstać wcześniej. Badania radiowęglowe dowiodły natomiast, że kość słoniowa, z której ją wykonano, pochodzi z III w. p.n.e. Rzemieślnicy użyli więc około 100-letniego materiału, pochodzącego z Egiptu. Tam też tablica prawdopodobnie powstała. 

Nie jest jasne, czy mieszkańcy Dalmacji umieli posługiwać się tablicą. Region dzisiejszej Chorwacji zamieszkany był w  czasach rzymskich przez plemiona Ilirów, których rzymscy pisarze określają mianem prymitywnych barbarzyńców. Skądinąd wiadomo jednak, że Ilirowie utrzymywali kontakty z greckimi kolonistami z Faros na wyspie Hvar oraz Issy na wyspie Vis. W wielu iliryjskich osadach i sanktuariach archeolodzy znajdują późnohellenistyczną ceramikę oraz naczynia i  broń wykonane z brązu. Niewykluczone, że astrolog, który korzystał z tablicy, był Grekiem przybyłym z kolonii. Jones i Forenbaher spekulują, że astrolog mógł uprawiać swój fach w jaskini; astrologowie antyczni często działali w lub przy świątyniach i świętych okręgach. Istnieje też możliwość, że mieszkańcy okolicy kupili lub ukradli tablicę, nie zdając sobie sprawy z tego, do czego służyła.  

Jaskinię w  Nakovana, położoną na krawędzi zachodniego końca półwyspu Pelješac, ok. 100 km na północny zachód od dzisiejszego Dubrownika, odkryto przez przypadek. Kiedy w 1999 r. archeolodzy badali pobliskie stanowisko, zorientowali się, że część pieczary jest zapieczętowana. Po przekopaniu się przez zawalisko odkryli niski ponad 10-metrowy tunel. Na końcu znajdowała się komora, a w jej centralnej części stalagmit w kształcie fallusa. Wokół stalagmitu leżały tysiące odłamków naczyń do picia z IV–I  w. p.n.e.: najlepszej ceramiki stołowej, która osiągała w starożytności wysokie ceny. Badacze doszli do wniosku, że jaskinia była miejscem kultu lokalnych bóstw, zamkniętym w I w. p.n.e. Niewykluczone, że zapieczętowanie jaskini miało związek z  kampaniami wojskowymi Oktawiana (późniejszego cesarza Augusta), prowadzonymi pomiędzy rokiem 35 a 27 p.n.e. Według historyka Appiana z  Aleksandrii armia rzymska już w pierwszym roku kampanii zmasakrowała mieszkańców wysp Korčula i Mljet. Prawdopodobnie nie oszczędzono przy tym także zachodniej części półwyspu Pelješac, gdzie znajduje się Nakovana, położonego po drugiej stronie cieśniny naprzeciwko wyspy Korčula. 

Komentuje dla nas prof. Adam Łukaszewicz, papirolog z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego

Tablica znaleziona w Chorwacji została prawdopodobnie wykonana w Egipcie. Czy najbardziej cenieni astrologowie świata grecko-rzymskiego wywodzili się właśnie znad Nilu?

Egipt od bardzo dawna uchodził w świecie greckim za ojczyznę wszelkiej mądrości, a zwłaszcza wiedzy tajemnej. Ową cenną wiedzę właśnie od kapłanów egipskich czerpali m.in. Solon i Platon. Słynny rzymski astrolog Balbillus z I w. n.e. pochodził z egipskiej Aleksandrii, gdzie astrologiczna tradycja Wschodu mieszała się z wiedzą egipskich kapłanów. 

Cesarz Tyberiusz otaczał się astrologami, a rzymski pisarz Juwenalis pisał prześmiewczo na przełomie I i II w. n.e., że są w Rzymie ludzie, którzy nie pojawią się w miejscu publicznym, nie wykąpią się ani nie zjedzą obiadu bez wcześniejszego zajrzenia do horoskopu. Z drugiej strony cesarz Klaudiusz wygnał astrologów z Rzymu. Jaki wpływ miały horoskopy na losy ludzi w świecie grecko-rzymskim?

Mimo zmiennego stosunku władców do astrologii, a także drwin z astrologów odnotowanych w antycznych anegdotach, prawie każdy mieszkaniec cesarstwa rzymskiego interesował się własnym horoskopem. Juwenalis może przesadza, ale na pewno nie brakło ludzi, których zainteresowanie przepowiedniami astrologów graniczyło z obsesją. Astrologowie nie narzekali więc na brak klientów, a ich wiedza cieszyła się szacunkiem i uchodziła za naukę ścisłą, określano ich jako matematyków. Horoskop jednak nie był równy horoskopowi, ich zawartość była zróżnicowana, zależnie od  umiejętności astrologa i wymagań klienta.

Nie brakowało oczywiście i sceptyków, traktujących przepowiednie z dużym dystansem.