W lipcu pod Grunwaldem rozlegnie się szczęk oręża i tętent koni. W sierpniu do boju ruszą powstańcy warszawscy. Ale tym razem nikt nie zginie. W weekendy panowie coraz częściej wyciągają z szafy miecz lub karabin i biegną bawić się w wojnę Gdy pan Grzegorz Gołębiowski, w cywilu wrocławski zegarmistrz, wraca po pracy do domu, najpierw […]