W zasięgu ręki mamy jedzenie doskonałe, choć nim pogardzamy. Jest pożywne, łatwo dostępne i tanie. Nie tylko ekscentryczni smakosze, ale i naukowcy przekonują o wyższości owadów nad kotletami. Salomon karmił szarańczą swoje żony, a Arystofanes nazywał ją czteroskrzydłym drobiem. Markiz de Sade podawał prostytutkom hiszpańską muchę. Cesarz Japonii Hirohito przepadał za osami z ryżem. Jedzenie […]