5. Najbardziej podstawowym sposobem radzenia sobie ze stresem jest reakcja „walcz lub uciekaj”

Tak sądzono przez wiele lat – aż do czasu ogłoszenia wyników badań psycholożki prof. Shelley Taylor z University of California w Los Angeles. Sugerują one, że reakcja „walcz lub uciekaj” (po angielsku „fight or flight”) to dominująca strategia radzenia sobie ze stresem, ale u samców. Prof. Taylor pokazuje, że fizjologia radzenia sobie ze stresem może wyglądać zgoła inaczej u samic, które u większości gatunków są mniej agresywne, a konieczność opieki nad potomstwem często wyklucza ucieczkę. Jej zdaniem żeńska reakcja na stres jest raczej reakcją „opieki – zaprzyjaźniania” (po angielsku „tend and befriend”). Reakcję tę wzmacnia hormon odpowiedzialny za budowanie relacji opieki i przyjaźni – oksytocyna.

Pomijanie tej strategii i przecenianie strategii „walcz lub uciekaj” miało bardzo banalną przyczynę. Większość uczonych zajmujących się psychofizjologią stresu była mężczyznami. Co więcej, nawet w badaniach nad zwierzętami wykorzystywali oni (i nadal to robią) raczej osobniki rodzaju męskiego. Po części wynika to z tego, że samice mogą urodzić kolejne pokolenie obiektów badań...


DLA GŁODNYCH WIEDZY: