Z reguły obiecujemy sobie zmiany: wyglądu, umiejętności, pracy, czasem partnera albo miejsca zamieszkania. Wiele z tych zmian wymaga zaangażowania, a przede wszystkim czasu. Dlatego już najczęściej w lutym pierwsi zaczynają się wykruszać. Postanowiliśmy poszukać pomocy, które sprawią, że realizacja nie będzie aż tak żmudna.

 

1. Nauka języka chińskiego
 

                                        


Podobno ten język już niedługo zastąpi angielski w komunikacji międzynarodowej, a nawet stanie się głównym językiem internetu. Już teraz znajomość chińskiego to bardzo dobrze widziana umiejętność na rynku pracy. Jednak nauka tak odległego nam pod każdym względem języka może być przerażająca. Jak zacząć? Od najprostszych zwrotów i zdań, najlepiej już z gotowym kontekstem. Tu przyda się dobry podręcznik, który w czytelny sposób wiąże zwroty z sytuacjami. Ale mówienie to przecież nie wszystko. Jak zmotywować się do nauki chińskiego pisma? Z pewnością jeśli będziemy mieli przyjemność z pisania – a tu najlepiej sprawdza się coś z klasą i elegancją: markowe wieczne pióro. Ćwiczenie przestanie być czymś uciążliwym. Natomiast, żeby utrwalić i ćwiczyć w każdej sytuacji (nie ma wykrętów, że w drodze, w pracy nie mamy jak się uczyć) doskonałą pomocą okażą się stare, dobre fiszki. To jak? Zaczynamy naukę?

 

2. Zaczynamy biegać


               

To już czas, trzeba poprawić kondycję i zrzucić zbędne kilogramy – kto z nas nie mówił w ten sposób w nowym roku? W bieganiu najtrudniejszy jest początek, przełamanie zmęczenia, zniechęcenia kiepską kondycją. Trudno jest zaczynać biegać w zimie, ale jak tylko pogoda zaczyna się poprawiać, albo trafi się ładniejszy dzień, warto z niego skorzystać. Co potrzebne nam do startu? Przede wszystkim dobre buty – takie, które zabezpieczą nasze stopy przed kontuzjami i sprawdzą się na każdej nawierzchni – czy to w parku czy w lesie. Bardzo przydatnym przedmiotem dla każdego biegacza jest pas biegowy z saszetką. Najczęściej nie ruszamy już się z domu bez kluczy, dokumentów czy nawet biletu na autobus (na wypadek gdyby zabrakło sił na powrót) – dzięki dobrze dobranemu pasowi będziemy mieli miejsce do przechowywania drobiazgów, które w innym wypadku mogłyby nam ograniczać swobodę ćwiczeń. Na koniec jeszcze jedno – odpowiedni motywator, czyli zegarek, który pokaże nam nasze postępy – bo co bardziej motywuje od tego gdy widzimy poprawę? W drogę!

 

3. Zmieniemy dietę

                               

Koniec z przetworzonym jedzeniem, czas na zdrową kuchnię. Przygotowania do sezonu letnio wiosennego często są okazją do walki o lepszą wagę i zdrowie. Przed dietą trudno uciec, bo to wyjątkowo skuteczna metoda. Warto jednak nie iść na skróty i zamiast psuć sobie zdrowia modnymi ekstremalnymi dietami wystarczy po prostu zacząć lepiej jeść. Przykład? Wyhodowane we własnym domu kiełki to nie tylko dobry i zdrowy posiłek, to także ozdoba dla domu! Dlatego polecamy zaopatrzyć się w kiełkownicę i rozpocząć domową uprawę tych pysznych roślin. W ramach zdrowego żywienia doskonale sprawdzają się świeżo wyciskane soki – a do tego warto mieć najlepsze urządzenia. Do tego warto w diecie uwzględnić zdrowe nasiona szałwii hiszpańskiego, znanej jako chia. Bogate w kwasy omega-3, białka i tłuszcz są zdrowe i pożywne. Najlepiej zaopatrzyć się w duży zapas od razu!

 

4. Będę się regularnie dobrze wysypiać

      

To postanowienie nieobce przede wszystkim rodzicom, których pociechy zdążyły przypomnieć im jak ogromną wartością jest choćby kilkanaście minut wygodnej drzemki. Oczywiście czas nie jest z gumy i trudno jest godzić obowiązki z potrzebą relaksu – ale jeśli się już zdarza, niech będzie idealnie wykorzystany. Urządzenie Sleepface Dot to dobry wstęp do poprawy jakości snu. Czujnik pod poduszką połączony z aplikacją w naszym telefonie będzie monitorował nasz sen i podpowie jak poprawić jego jakość. Oczywiście poduszkę też warto dobrać odpowiednią. A na koniec coś dla naszych dzieci – żeby wspólnie ustalić sobie razem dobre pory snu i zgrać się mimo różnic w trybach życia. Słyszeliście o trenerach snu? Sprawdźcie i kolorowych snów!

 

5. Znajdę więcej czasu na kontakty z rodziną i bliskimi



Tego nigdy nie jest za wiele. Każdy kolejny rok mija nam na gonitwie za pracą, pieniędzmi, spełnianiem cudzych oczekiwań i własnych celów. Często zapominamy w tej pogoni za tym by po prostu zadzwonić, napisać, odezwać się do bliskich. To postanowienie, które możesz powziąć od zaraz. Jak je spełnić? Ułatwić sobie kontakt na przykład dobrym telefonem, który połączy nas w każdej sytuacji. Na dłuższe rozmowy znacznie będzie skorzystanie z kamery internetowej i przy okazji dobrego zestawu do nagłośnienia rozmowy. Nie trać czasu – zadzwoń do mamy!