Po piąte: Weź odpowiedzialność za własne życie

Przecież muszę zadbać o dzieci, nie mogę zostawić rodziców w potrzebie, muszę spędzać czas z mężem – mówiąc w ten sposób stawiamy siebie w pozycji ofiary losu, okoliczności i usprawiedliwiamy brak poczucia spełnienia zewnętrznymi warunkami, pozornie od nas niezależnymi.

Podczas gdy rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej - my wcale nie musimy robić tego wszystkiego, my dokonujemy takiego wyboru. Muszę zadbać o dzieci oznacza, że wybierasz, że o nie zadbasz, bo są dla ciebie ważne. Decydujesz się spędzać czas z mężem, bo na przykład boisz się mu powiedzieć, że masz ochotę na więcej wolności w związku, albo dlatego, że wolisz to niż realizowanie jakichś swoich zamierzeń, które stanowią wyzwanie.

Uświadomienie sobie tego, że to ty odpowiadasz za jakość swojego życia, to uczucie porównywalne do tego, kiedy z fotela pasażera przesiadasz się na miejsce kierowcy. Teraz to ty decydujesz gdzie chcesz jechać, w jakim tempie i z kim. Więc jeśli właśnie jesteś w takim punkcie, kiedy narzekasz, że inni cię nie wspierają i twierdzisz, że to dlatego nie realizujesz tego, co zamierzyłeś – cóż, prawda jest taka, że sam się na to zgadzasz. Weź kierownicę w obie dłonie, skorzystaj z 5 wskazówek i zacznij jeszcze bardziej żyć swoim życiem. Nagrodą będzie twoje wewnętrzne poczucie spełnienia i prawdziwa bliskość z ludźmi, możliwa tylko wtedy, kiedy odważasz się w relacji z nimi być naprawdę sobą.

Praktyka rozwojowa: Przez następny tydzień zauważaj wszystkie „muszę” i „powinienem” w swoim języku. Jeśli chcesz, świadomie przeformułuj je na „wybieram”, „decyduję”, „chcę” i zwiększaj dzięki temu poczucie odpowiedzialności za własne życie i ożywcze poczucie wpływu na jego jakość.