Kurs językowy to zwykle dość kosztowna, ale opłacalna inwestycja w edukację. Znajomość języka angielskiego da nam szansę nie tylko na wyższe zarobki, lecz także ułatwi znalezienie kolejnej, lepszej pracy. Przydaje się również podczas podróżowania po świecie. Ile zapłacimy za naukę angielskiego i co zrobić, żeby były to najlepiej wydane pieniądze?

Kurs angielskiego – jaką metodę nauki wybrać?

Klasyczny, grupowy kurs angielskiego, prowadzony przez szkołę językową, to najbardziej popularne i zrównoważone finansowo rozwiązanie. Koszty nauki rozkładają się na kilka lub kilkanaście osób. Uczestnictwo w zajęciach grupowych motywuje nas do pracy i oswaja z rozmową z ludźmi o różnych akcentach i poziomie znajomości języka.

Dla tych, którym zależy na szybkich postępach i maksymalnym wykorzystaniu czasu lekcji na konwersację, najlepsze będą indywidualne spotkania z lektorem. Polski nauczyciel to dobry wybór dla uczniów, którzy nie znają języka zbyt dobrze i chcą zrozumieć jego zawiłości gramatyczne. Native speaker natomiast pomoże w nauce swobodnej konwersacji, rozumienia ze słuchu, mówienia, wykształci właściwy akcent. Lekcje indywidualne są zazwyczaj dużo droższe niż grupowe.

Jeżeli brakuje nam czasu i nie chcemy dostosowywać się do sztywnych terminów lekcji, możemy rozważyć kurs angielskiego metodą e-learningową. W takim przypadku sami wybieramy godziny, w których zamierzamy się uczyć się i we własnym tempie przerabiamy wykupiony pakiet materiałów multimedialnych. Taka metoda może przynieść efekty pod warunkiem, że mamy dużo samo samozaparcia i wewnętrznej dyscypliny.

5 sposobów na to, aby uczynić kurs angielskiego bardziej skutecznym

Jakąkolwiek metodę wybierzemy, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że samo opłacenie kursu nie zdziała cudów. Musimy postarać się jak najlepiej wykorzystać tę inwestycję, uczyć się i rozwijać swoje kompetencje językowe również na własną rękę. Jak zintensyfikować efekty naszego kursu?

Metoda, która jest uważana za najskuteczniejszą, to tzw. całkowite zanurzenie w języku, czyli wyjazd za granicę na pewien czas. Wymusza nie tylko nieużywanie polskiego, lecz także otoczenie się kulturą i rzeczywistością danego języka. Możemy jednak starać się robić to również w warunkach domowych, bez wyjeżdżania do innego kraju. Pomoże nam w tym Internet, telewizja z anglojęzycznymi kanałami, radio, książki, prasa, filmy.

Pojedyncze wielogodzinne sesje z angielskim na pewno nie sprawdzą się tak dobrze jak systematyczna nauka małymi kroczkami. Ważny jest ciągły kontakt z językiem i niedopuszczanie do sytuacji, w której zapominamy to, czego nauczyliśmy się na zajęciach tydzień temu. Początkowo może wydawać nam się, że nie mamy czasu na codzienną naukę. Z czasem przekonamy się jednak, że te pięć minut stanie się naszym przyzwyczajeniem i z przyjemnością będziemy mogli je przedłużyć.

Jedyny sposób na to, żeby mówić w obcym języku, to po prostu… mówić. Błędy są rzeczą naturalną i nieuniknioną. Nie da się nauczyć języka tylko w teorii i nagle zacząć rozmawiać perfekcyjną angielszczyzną bez żadnych pomyłek. Początkowo postaw sobie za cel tylko to, żeby rozmówca cię zrozumiał. Jeżeli ktoś zauważy i poprawi twój błąd, staraj się wyciągnąć z tego korzyść dla siebie – zapamiętać i nie popełniać go ponownie. Przekonasz się, że z czasem twoje wypowiedzi staną się coraz bardziej płynne.

Jeżeli przygotowujesz się do egzaminu, ćwicz zadania, które mogą się na nim pojawić. Opanuj słownictwo, którego wymagają od ciebie na studiach lub w pracy. Ucz się słówek i wyrażeń biznesowych, jeśli są ci potrzebne na spotkaniach z klientami i partnerami. Wybierasz się w zagraniczną podróż? Trenuj popularne rozmówki turystyczne. Nauka jest najbardziej efektywna wtedy, kiedy wiemy, po co przyswajamy określoną wiedzę. Możliwość natychmiastowego zastosowania jej w życiu znacznie zwiększa skuteczność teoretycznych lekcji.

Skojarzenia, wrażenia zmysłowe i emocje to coś, co szczególnie pomaga w zapamiętywaniu i przyswajaniu nowego materiału. Znajdź coś, co cię śmieszy, bawi, ekscytuje i interesuje i dowiedz się, jak to brzmi po angielsku. Notuj i zapamiętuj dowcipne bon moty, wypowiedzi, które zrobiły na tobie wrażenie, ulubione cytaty. Spróbuj poznać jak najwięcej słów dotyczących jakiejś wąskiej niszy, która jest ci bliska. Z czasem przekonasz się, że rozwija to twoją znajomość angielskiego i kompetencje językowe również na innych płaszczyznach.


Artykuł powstał we współpracy z vivus.pl – serwisem oferującym pożyczki online

Szukasz motywacji do nauki? Zobacz również artykuł: Czy można nauczyć się angielskiego po 30-tce? Pokolenie X lepsze od igreków