Algorytmy coraz częściej zastępują ludzi. Jakie są tego wady?

Robert Donoghue z University of Bath oraz Tiago Vieira z European University Institute opisują, jak może wyglądać rzeczywistość, w której szefem człowieka staje się… algorytm.
Algorytmy coraz częściej zastępują ludzi. Jakie są tego wady?

O ile automatyzacja pracy i idące za tym zastępowanie ludzi przez roboty jest zjawiskiem obserwowanym od dawna, tak sztuczna inteligencja w roli naszego szefa brzmi znacznie bardziej niecodziennie. Coraz częściej możemy jednak obserwować, jak różnego rodzaju algorytmy spełniają funkcje takie jak sprawdzanie podań o pracę, delegowanie pracy, ocena wydajności pracowników czy też decydowanie, kiedy należy ich zwolnić.

Czytaj też: Tajemnicze inwestycje CIA. Chodzi o wskrzeszanie wymarłych gatunków

Jak wyjaśniają Donoghue i Vieira, z punktu widzenia pracodawcy przekazanie obowiązków menedżera algorytmom może zapewnić szereg korzyści. Dzięki automatyzacji zadań w grę wchodzi bowiem obniżenie kosztów. Systemy oparte na sztucznej inteligencji mogą również dostarczać sposobów optymalizacji organizacji biznesowych. Idealnym przykładem jest w tym przypadku algorytm stosowany przez firmę Uber, który podnosi ceny przejazdów w celu przyciągnięcia kierowców w godzinach największego natężenia ruchu. Tego typu globalne działania są możliwe, ponieważ algorytm jest w stanie przetwarzać w czasie rzeczywistym zmiany dotyczące zapotrzebowania na przejazdy.

Algorytmy podnoszą wydajność, ale mogą też szkodzić pracownikom

Zdarzają się również kontrowersje, czego przykładem była afera związana z algorytmem stosowanym przez Amazona, odpowiedzialnym za wybór CV kandydatów. Okazało się, iż narzędzie znacznie chętniej wybiera mężczyzn aniżeli kobiety. Inny problem wiąże się z faktem, iż klasyczne algorytmy są zaprogramowane do podejmowania decyzji na podstawie instrukcji krok po kroku. W efekcie dostarczane przez nie wyniki są zaprogramowane. Nadzieję na bardziej złożone podejście do tematu dają tzw. algorytmy uczenia maszynowego.

Czytaj też: Sukienka w spreju. Niesamowite nagranie pokazuje, jak ubrano modelkę

Autorzy badań w tej sprawie dodają, że algorytmy zaprojektowane w celu maksymalizacji wydajności będą obojętne na wiele sytuacji, w których ludzie wykazaliby się empatią. Przykłady? Nagłe przypadki związane z koniecznością opieki nad dziećmi, obniżona efektywność pracowników wciąż uczących się swojej roli czy też utrudnione funkcjonowanie chorych bądź niepełnosprawnych pracowników. Może się więc okazać, że o ile firmy skorzystają na zastąpieniu menadżerów sztuczną inteligencją, tak stratni na takiej zmianie będą pracownicy niższego szczebla.

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

RedaktorZ wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.