powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Przed erą dronów było niebezpiecznie. Armia USA stawiała na jednoosobowe latające platformy

Dziś armia USA zapewne nie wyobraża sobie przeprowadzania misji bez udziału dronów latających i trudno się temu dziwić, bo dążenia do osiągnięcia ledwie namiastki możliwości tych bezzałogowców miały miejsce już w latach 50. ubiegłego wieku… i skończyły się paskudnie.

M
Mateusz Łysoń
18.10.2023·3 minuty·
Przed erą dronów było niebezpiecznie. Armia USA stawiała na jednoosobowe latające platformy

Drony najłatwiej strącać laserami, nie klasyczną amunicją /Fot. Unsplash

Chcesz czytać więcej treści jak „Przed erą dronów było niebezpiecznie. Armia USA stawiała na jednoosobowe latające platformy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Armia USA łatała szalonymi pomysłami technologiczne braki

Dla żołnierzy możliwość latania nad polem bitwy, badania pozycji wroga, omijania przeszkód i lądowania w dowolnym miejscu bez potrzeby angażowania wielkich maszyn latających, była kusząca już w zeszłym wieku. Armia USA poszła jednak o krok dalej i w latach 50. postanowiła sprawdzić, jak wielki sens mają jednoosobowe śmigłowce w formie “platform latających”. Tego typu sprzęt miał zapewnić każdemu żołnierzowi możliwość latania w dowolnym terenie, jako “mały i prosty sprzęt”, którego można byłoby transportować ciężarówkami i wykorzystywać nawet bez dostępu do pasów startowych.

Czytaj też:USA zdradzą swoje tajemnice Tajwanowi. To dzięki nim amerykańska marynarka jest na szczycie

Innymi słowy, armia USA pragnęła stworzyć coś w rodzaju prostych jednoosobowych helikopterów, których funkcję aktualnie pełnią proste drony za ledwie kilka tysięcy dolarów. W tamtych czasach latające platformy musiały jednak stawiać czoła znacznie większej liczbie wyzwań oraz ograniczeń, takich jak stabilność, kontrola, bezpieczeństwo i koszty. Pomimo kilku testów i prób, żadna z nich nigdy nie osiągnęła finalnie statusu operacyjnego i ostatecznie sam pomysł został porzucony przez wojsko.

Czytaj też:Te niszczyciele to przyszłość marynarki USA. Pierwszy z nich zapisał się właśnie na kartach historii

W toku rozwoju tych latających platform firma Hiller Aircraft w 1953 roku stworzyła Latającą Platformę 1031, która to składała się z okrągłej platformy z dwoma przeciwbieżnymi śmigłami pod spodem, które to były napędzane silnikiem o mocy 44 koni mechanicznych. Pilot stał na szczycie platformy i kontrolował ją, przenosząc ciężar ciała w odpowiednie miejsca. Mógł rozpędzać się do prędkości aż 40 km/h i wznosić na pułap 4,57 metra, ale proces szkolenia był wymagający, każdy lot był krótki, a porywisty wiatr praktycznie go uniemożliwiał. Nic więc dziwnego, że armia po testach uznała tę platformę za nieodpowiednią do misji bojowych.

Czytaj też:USA musi spojrzeć prawdzie w oczy. Przyszłość latających czołgów stoi na kruchych filarach

W kolejnych latach powstawały następne potencjalne “jednosobowe platformy latające” pokroju HZ-1 Aerocycle, A-1 czy XRON-1 Rotorcycle. Każda kolejna platforma tego typu była jeszcze potężniejsza od wcześniejszej, ale finalnie dręczące je problemy związane nie tylko z samym lotem, ale też kosztami i proesem szkolenia, pogrążyły je na dobre. Z perspektywy czasu wiemy, że były one zwyczajnie zbyt ambitną i innowacyjną próbą stworzenia nowego typu samolotu dla pojedynczych żołnierzy, ale rozwój technologii sprawił, że z czasem w platformie można było zastąpić człowieka stosownym systemem i voila – tak oto powstały drony.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Przed erą dronów było niebezpiecznie. Armia USA stawiała na jednoosobowe latające platformy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX