Czy da się żyć jednocześnie z dr. Jekyllem i Mr. Hyde’em albo z dr. Bannerem i Hulkiem? „Nie ma prostej recepty, by sobie poradzić z równowagą między libido a popędem śmierci. Z moimi pacjentami pracuję nad samoobserwacją – polepszeniem świadomości tego, co się ze mną dzieje” – mówi psychoanalityk. Na pocieszenie dodaje, że problemy z równowagą między „dobrymi” a „złymi” popędami dotyczą prawdopodobnie wszystkich. „Praktycznie każdy z nas ma z tym do czynienia” – mówi Srebrny.

W przypadku bohaterów opowiadania Roberta Louisa Stevensona zachowanie równowagi się nie udaje: dr Jekyll popełnia samobójstwo, nie mogąc znieść zbrodni pana Hyde’a. Ale już komiksowy Hulk radzi sobie znacznie lepiej. Uczy się kontrolować swój gniew, wykorzystując moce, zdobyte dzięki wywołanej wściekłością metamorfozie, do obrony ludzkości. Zupełnie jak Gandhi, pastor King czy amerykański działacz gejowski Harvey Milk, który mawiał: „za strach i niemoc, za brak zorganizowanego gniewu płacimy nie tylko tym, że nic się nie zmienia. Płacimy często własnym życiem”. Były to prorocze słowa. W 1978 roku wybrany do rady miejskiej San Francisco Milk został zastrzelony przez innego radnego, Dana White’a, który zabił także burmistrza San Francisco. White nie był wynaturzonym socjopatą i sadystą, tylko porządnym obywatelem, strażakiem i głową wielodzietnej rodziny. Bestia tkwiła w nim równie głęboko jak w każdym z nas. I tylko od nas samych zależy, czy pozwolimy ją w sobie obudzić.

Krótki kurs BHP, czyli jak bezpiecznie wyładować złość

1. Stwórz w wyobraźni obraz złości – np. jako chmury, ognia, pięści. Wdychaj powietrze głęboko do brzucha i wydychaj powoli, wyobrażając sobie, jak obraz złości rośnie, aż wyjdzie poza granice twojego ciała. Nie przestawaj do momentu, gdy wyobrażenie stanie się tak wielkie, że zniknie.

2. Stwórz w wyobraźni przerysowany obraz kogoś lub czegoś odzwierciedlającego twoją złość. To może być tornado pustoszące pola, gigantyczny stwór łapiący pioruny z nieba i miotający nimi lub cokolwiek, co pobudzi twoją wyobraźnię. Pamiętaj, aby fantazja nie zawierała przemocy!

3. Kiedy twoja złość się ujawni, zapisz w notesie swoje uczucia. Nie cenzuruj i nie redaguj pisanego tekstu, bo nie osiągniesz pełnego wyładowania złości. Wyładowanie na papierze pozwoli ci potem przyjrzeć się swoim uczuciom chłodnym i racjonalnym umysłem.

4. Jeśli czujesz, że zaraz wybuchniesz, a jedziesz samochodem, zatrzymaj się, zamknij okna i głośno wykrzycz swoją frustrację.

5. Powieś w gabinecie lub w garażu gruszkę bokserską lub worek treningowy wypełniony piaskiem. Działa na złość jak piorunochron.

Źródło: W.G. DeFoores, „Złość. Opanuj ją, uzdrawiaj nią, powstrzymaj ją, zanim cię zadręczy na śmierć”, Bellona 2004

Warto wiedzieć:

- Współczesna cywilizacja wypiera złość. Wstydzimy się i boimy tej emocji, odmawiamy jej prawa do istnienia.

- Złość jest silnym, naturalnym i pozytywnym uczuciem, istniejącym po to, aby nas chronić. Trzeba tylko umieć nią kierować.

- Tłumienie gniewu może prowadzić do wybuchów niekontrolowanej agresji, chorób układu krążenia i depresji.

Dla głodnych wiedzy:

- Philip Zimbardo, „Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2012

- Thich Nhat Hanh, „Gniew. Mądrość dla ostudzenia płomieni”, Zysk i S-ka 2004 – Thich Nhat Hanh radzi, jak po buddyjsku zrozumieć naturę gniewu