Wykopaliska odsłoniły potężną twierdzę z czasów starożytnych. Z tym miejscem wiąże się biblijny eksodus

Wykopaliska prowadzone w obrębie stanowiska Tell el-Charuba przyniosły ich autorom sporo radości. Archeolodzy dotarli bowiem do dowodów na istnienie rozległej twierdzy o charakterze militarnym. Jej pochodzenie sięga około 3500 lat wstecz, co oznacza, iż obiekt ten wywodzi się z okresu tzw. Nowego Państwa, a dokładniej – czasów panowania faraona Totmesa I.
Wykopaliska odsłoniły potężną twierdzę z czasów starożytnych. Z tym miejscem wiąże się biblijny eksodus

Forteca z okresu panowania Totmesa I

Forteca została wzniesiona w strategicznym miejscu, wzdłuż starożytnej drogi militarnej znanej jako Droga Horusa. Szlak ten łączył Egipt z obszarami Lewantu i był jedną z najważniejszych arterii komunikacyjnych starożytnego świata. To właśnie ta trasa pojawia się w przekazie biblijnym jako droga, którą Izraelici mieli ominąć podczas wyjścia z Egiptu, co nadaje odkryciu dodatkowy, symboliczny wymiar.

Czytaj też: Resztki popiołu ujawniły o mieszkańcach Pompejów więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać

Objęta badaniami twierdza imponuje zarówno rozmiarami, jak i stopniem zaawansowania konstrukcyjnego. Zajmuje obszar kilku tysięcy metrów kwadratowych i była częścią rozbudowanego systemu obronnego zabezpieczającego wschodnią granicę Egiptu. Archeolodzy odsłonili fragmenty potężnych murów obronnych, w tym odcinek o długości ponad 100 metrów, a także monumentalną bramę wejściową oraz aż jedenaście wież strażniczych, które wzmacniały cały kompleks.

Wnętrze fortecy również dostarcza niezwykle cennych informacji o życiu codziennym egipskich żołnierzy. Odkryto tam pozostałości pomieszczeń mieszkalnych, magazynów oraz dziedzińców, co sugeruje, iż była to w pełni funkcjonująca baza wojskowa, zdolna do utrzymania licznego garnizonu. Uczeni szacują, że mogło w niej stacjonować nawet kilkuset żołnierzy, którzy nie tylko bronili granic, lecz również kontrolowali ruch handlowy i komunikacyjny w regionie.

Istotny dowód w kontekście doniesień o biblijnym eksodusie

Jednym z najbardziej intrygujących znalezisk są pozostałości pieców oraz fragmenty skamieniałego ciasta. Odkrycia te pozwalają zajrzeć w codzienność życia w twierdzy i pokazują, iż była ona nie tylko miejscem militarnym, ale i przestrzenią, w której toczyło się zwykłe życie: przygotowywano posiłki, magazynowano żywność i organizowano zaplecze logistyczne dla armii.

Na terenie stanowiska znajdowały się także liczne artefakty, w tym ceramika czy przedmioty oznaczone imieniem Totmesa I, co pozwala precyzyjnie datować budowlę. Co więcej, uwadze archeologów nie umknęły fragmenty skał wulkanicznych, które prawdopodobnie zostały sprowadzone z rejonu Morza Egejskiego. Świadczy to o szerokich kontaktach handlowych Egiptu oraz o znaczeniu tej trasy jako korytarza wymiany między różnymi regionami starożytnego świata.

Czytaj też: Kurhany z Niemiec pozostałością po ludziach sprzed 4500 lat. W środku znajdowały się kosztowności wykonane z miedzi

Badacze podkreślają, iż twierdza była częścią większej sieci fortyfikacji rozmieszczonych wzdłuż północnego Synaju. System ten miał na celu nie tylko ochronę granic państwa – dodatkowo odpowiadał za zapewnianie bezpieczeństwa szlaków handlowych i sprawne przemieszczanie wojsk. Podsumowując, odkrycie dostarcza nowych dowodów na wysoki poziom organizacji militarnej starożytnego Egiptu oraz jego zdolność do kontrolowania rozległych terytoriów poza Doliną Nilu.

Źródło: Arkeonews, Smithsonian Magazine

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.