Jak relacjonują uczestnicy całej ekspedycji, natknęli się tam na sieć ulic, domy mieszkalne, monumentalny kościół, budowle obronne oraz blisko 200 zapisanych fragmentów ceramiki, które pozwalają zajrzeć w codzienne życie mieszkańców sprzed około 1700 lat. Odkrycie bez wątpienia stanowi jedno z najcenniejszych dotyczących późnego okresu rzymskiego i bizantyjskiego w egipskich oazach.
Stanowisko, o jakim mówimy, znajduje się w Ain El-Sabil na terenie oazy Dachla. Wykopaliska prowadzi tam egipska misja archeologiczna działająca pod auspicjami Najwyższej Rady Starożytności. Już pierwsze sezony badań ujawniły, iż osadę zaplanowano według starannie przemyślanego projektu urbanistycznego. Główne ulice biegną z północy na południe, przecinając się z poprzecznymi arteriami prowadzącymi ze wschodu na zachód. W miejscach ich skrzyżowań powstały otwarte place pełniące funkcję przestrzeni publicznych.
W centrum miasta archeolodzy odkryli bazylikowy kościół wzniesiony w połowie IV wieku. Świątynia górowała nad jedną z głównych ulic, co świadczy o jej znaczeniu dla lokalnej społeczności. Wokół niej rozciągała się zabudowa mieszkalna, obejmująca liczne domy z przestronnymi salami i charakterystycznymi sklepionymi dachami wykonanymi z cegły mułowej. Oprócz budynków mieszkalnych odnaleziono również piekarnie, kuchnie, piece oraz kamienne żarna służące do mielenia zboża, co pozwala odtworzyć codzienne funkcjonowanie mieszkańców osady.
Miasto posiadało również rozbudowany system obronny. Na jego obrzeżach zachowały się pozostałości dwóch wież strażniczych oraz potężnie ufortyfikowanej budowli z grubymi murami. Obecność takich konstrukcji pozwala sądzić, że osada pełniła nie tylko funkcję rolniczego centrum oazy. Poza nią najwyraźniej odgrywała rolę ważnego punktu kontrolującego szlaki prowadzące przez egipską Pustynię Zachodnią. W późnym Cesarstwie Rzymskim oazy miały strategiczne znaczenie zarówno dla handlu, jak i administracji, dlatego odpowiednie zabezpieczenie ich mieszkańców było niezwykle istotne.
Do najbardziej niezwykłych odkryć należą dwa doskonale zachowane domy. Jeden z nich należał do diakona o imieniu Tisous i pochodzi z drugiej połowy IV wieku. Drugi był własnością Tabibosa i został zbudowany wcześniej, na początku IV wieku. Zdaniem archeologów budynek ten mógł początkowo pełnić funkcję kościoła domowego, czyli miejsca spotkań pierwszych chrześcijan jeszcze przed wzniesieniem głównej bazyliki. To z kolei pokazuje, jak stopniowo rozwijały się wspólnoty chrześcijańskie w egipskich oazach w okresie bizantyjskim.
Czytaj też: Wykopaliska odsłoniły tajemniczą budowlę w meksykańskiej dziczy. To ewenement na skalę całego regionu
Ogromną wartość naukową mają także odnalezione zabytki ruchome. Wśród nich archeolodzy wymieniają naczynia codziennego użytku, amfory, butelki przeznaczone do przechowywania olejów i perfum, gliniane lampki oliwne czy liczne narzędzia wykorzystywane podczas przygotowywania żywności. Wszystkie te przedmioty pozwalają odtworzyć życie mieszkańców z wyjątkową dokładnością i pokazują, że osada była dobrze rozwiniętym, samowystarczalnym ośrodkiem.
Grzechem byłoby pominąć informację o odkryciu 200 ostrakonów, a więc zapisanych fragmentów ceramicznych naczyń wykorzystywanych w starożytności zamiast papieru lub pergaminu. Inskrypcje sporządzono zarówno po grecku, jak i w języku koptyjskim. Dokumenty zawierają informacje o transakcjach handlowych, prywatnej korespondencji, rozliczeniach oraz innych aspektach codziennego życia mieszkańców. Tak bogaty zbiór źródeł pisanych jest niezwykle rzadki i może znacząco poszerzyć wiedzę o funkcjonowaniu społeczności zamieszkujących egipskie oazy w późnej starożytności.
