Jego wyniki, opublikowane na łamach Science Advances, wskazują na występowanie wyższych poziomów empatii u małp posiadających ponadprzeciętne sieci powiązań społecznych. Innymi słowy, dokonania naukowców sugerują, iż występuje zauważalna korelacja między liczbą posiadanych znajomych, a naszą empatią.

Analizy dotyczyły makaków królewskich oraz ich skłonności do wzajemnego iskania się. Osobniki, które miały więcej partnerów pomagających im w tej kwestii cechowały się obecnością powiększonych węzłów w bruździe skroniowej środkowo-górnej oraz wyspie nieziarnisto-brzusznej. Już wcześniej istniały przypuszczenia, że utrzymywanie relacji z innymi osobnikami wchodzącymi w skład sieci społecznych naczelnych przyczyniło się do rozwoju stosunkowo dużych mózgów przedstawicieli tego rzędu. Nie było jednak jasne, jaki był tego wpływ na wewnętrzne struktury mózgu.

Wiadomo również, że wyspa nieziarnisto-brzuszna jest zaangażowana w tworzenie więzi i empatię. Wcześniejsze badania, w czasie których stymulowano ten obszar elektrycznie wykazały, iż tego typu bodźce warunkowały u zwierząt wykonywanie przyjaznych gestów polegających na przygryzaniu warg.

Co ciekawe, różnice w rozwoju struktur mózgowych nie były zauważalne w okresie niemowlęcym, nawet jeśli poszczególne osobniki miały odmienną liczbę kontaktów społecznych. Oznacza to, że zmiany muszą pojawiać się wraz z wiekiem. W przypadku ludzi także są dostępne dowody wskazujące na powiązania między wyższą liczbą przyjaciół a zmianami zachodzącymi w organizacji mózgu. W jednym z eksperymentów odnotowano nawet zależność między liczbą znajomych na Facebooku - w dużej mierze korelującą z liczbą znajomych w życiu poza internetem - a także gęstością istoty szarej w obszarach odpowiedzialnych za zachowania społeczne.

Dlaczego jest to tak ważne? Tworzenie sieci społecznych jest uznawane za jeden z najważniejszych czynników, które doprowadziły do sukcesu biologicznego naczelnych. Na przykład samce szympansów tworzące więcej bliskich relacji z otoczeniem płodzą więcej potomstwa. Z kolei u dorastających ludzi cechujących się bardziej rozbudowanymi sieciami społecznymi występuje niższe ciśnienie krwi, mniejszy obwód talii, niższy wskaźnik masy ciała oraz obniżone ryzyko wystąpienia stanów zapalnych.