Chiński startup LinkerBot chce wyposażyć roboty w „ludzkie” dłonie

W wyścigu o stworzenie idealnego robota humanoidalnego większość firm skupia się na stabilnym chodzie czy zaawansowanej sztucznej inteligencji. Jednak bez sprawnych dłoni nawet najmądrzejszy robot pozostaje jedynie kosztownym manekinem. Chiński startup LinkerBot postanowił to zmienić, projektując chwytaki, które precyzją i delikatnością mają dorównać ludzkim dłoniom.
...

Ich celem jest stworzenie miliona zręcznych rąk zdolnych do opanowania miliona unikalnych umiejętności – od parzenia kawy po skomplikowane operacje medyczne. Dzięki potężnemu dofinansowaniu i innowacyjnemu podejściu do trwałości materiałów, firma z Pekinu wyrasta na lidera, który może ostatecznie połączyć świat maszyn z codziennymi, manualnymi zadaniami, które dotąd były zarezerwowane wyłącznie dla nas.

Od gry na pianinie po montaż przemysłowy — technologia serii O6 i L30

LinkerBot, choć powstał zaledwie w 2023 roku, zdążył już narobić sporo szumu w branży. Firma dostarczyła już ponad 10 000 jednostek do tak prestiżowych klientów jak Samsung, Stanford University czy Uniwersytet w Hongkongu. Ich oferta jest imponująca – od podstawowego modelu O6, który posiada 11 stopni swobody, po zaawansowane konstrukcje oferujące aż 20 stopni swobody, co niemal idealnie odwzorowuje biomechanikę ludzkiej ręki.

Model O6 to prawdziwy popis inżynierii materiałowej. Wykonany z lekkich polimerów, waży zaledwie 370 gramów, a mimo to potrafi wygenerować siłę ucisku rzędu 50 kg. To połączenie lekkości z mocą sprawia, że roboty wyposażone w te dłonie stają się niezwykle zwinne. Z kolei flagowy model L30 oferuje precyzję na poziomie ±0,2 mm, co pozwala na wykorzystanie go w najbardziej wymagających procesach montażowych, gdzie liczy się każdy ułamek milimetra. Co ciekawe, to właśnie dłonie z serii L6 odpowiadały za głośny występ robota grającego na pianinie podczas ceremonii otwarcia pierwszych światowych zawodów robotyki w sierpniu ubiegłego roku.

Czytaj też: Unitree ma ambitne plany. 20 tysięcy robotów rocznie i wielka ofensywa w 2026 roku

Sekret sukcesu LinkerBot tkwi nie tylko w konstrukcji, ale i w kosztach. Firma twierdzi, że ich produkty są dziesięciokrotnie trwalsze od rozwiązań konkurencji, a przy tym kosztują ułamek ich ceny. To kluczowy argument w świecie, gdzie masowa komercjalizacja humanoidów wciąż rozbija się o barierę finansową. Alex Zhou Yong, założyciel firmy, inspirację do stworzenia tych urządzeń czerpał z dzieciństwa i japońskiej bajki o robocie Doraemonie. Jak sam przyznaje, z czasem zrozumiał, że to nie gadżety z magicznej kieszeni, ale właśnie uniwersalność i zręczność dłoni są tym, co pozwala ludziom tworzyć narzędzia i zmieniać świat.

LinkerSkillNet, bo kupujesz nie tylko sprzęt, ale i talent

Hardware to jednak tylko połowa sukcesu. Aby robot wiedział, co zrobić z tak zaawansowaną dłonią, potrzebuje „instrukcji obsługi” dla konkretnych czynności. LinkerBot stworzył więc LinkerSkillNet – cyfrową bibliotekę umiejętności, która przekłada ludzkie ruchy na znormalizowane komendy dla maszyn. Obecnie baza ta zawiera około 500 umiejętności, obejmujących zadania przemysłowe i procedury medyczne, ale Zhou spodziewa się, że jej zasoby będą się podwajać co pół roku.

Czytaj też: Toyota stawia na „roboty jako usługę”. Humanoidy Digit wjeżdżają do fabryki RAV4

Wizja firmy zakłada, że w przyszłości nie będziemy kupować po prostu „pary rąk”, ale konkretne umiejętności, które robot będzie mógł pobierać i aktualizować. „Roboty będą mogły gotować, robić masaż czy nakładać makijaż. Kupujesz potencjał, który maszyna będzie zdobywać z czasem” – twierdzi Zhou. To podejście sprawia, że granica między robotem przemysłowym a domowym pomocnikiem zaciera się.

Czytaj też: Humanoidy zyskają pewniejszy krok. Nowy system zwiększa stabilność robotów o 81%

LinkerBot publicznie deklaruje cel: stworzyć milion zręcznych ramion, które opanują milion różnych zadań. Brzmi jak slogan, ale firma zdaje się podążać tą drogą, systematycznie rozbudowując zarówno ofertę produktową, jak i platformę umiejętności. Zebrane 217 milionów dolarów ma w dużej mierze zasilić dział badawczo-rozwojowy, który do końca 2026 roku ma się podwoić. Obecnie LinkerBot znajduje się w komfortowej pozycji dobrze finansowanego innowatora z listem realnych odbiorców. Jego technologia ma potencjał, by stać się ważnym komponentem dla szerszej branży robotyki. Czy przekształci to nasze codzienne życie? Być może nie od razu, ale kierunek, jaki firma obrała, wydaje się jeden z bardziej obiecujących w tym sektorze.