Czy kolory naprawdę da się usłyszeć? Naukowcy mówią o przełomowych dowodach

Synestezja, w ramach której doświadczającej jej osoby miałyby być zdolne do słyszenia kolorów, brzmi co najwyżej jak owoc bujnej wyobraźni. Świat nauki ma jednak w tej sprawie dowody, które mogą ją wywrócić do góry nogami. Przeprowadzone przez nich eksperymenty przyniosły bowiem wyjątkowo niespodziewane rezultaty.
Czy kolory naprawdę da się usłyszeć? Naukowcy mówią o przełomowych dowodach

Synestezja to stan neurologiczny, w którym zmysły ulegają pomieszaniu. Dla części osób liczby, litery lub dźwięki automatycznie wywołują konkretne kolory. Ktoś może zawsze postrzegać cyfrę 5 jako czerwoną, a na przykład literę A jako zieloną. Przez lata naukowcy spierali się, czy są to realne doświadczenia percepcyjne, czy raczej silne skojarzenia występujące w umyśle.

Czytaj też: Zdalny dotyk to już nie fikcja. Naukowcy odkryli nieznany ludzki zmysł

Przełom przyniosło nowe badanie zaprezentowane na łamach eLife. Naukowcy postanowili sprawdzić, czy organizm synestetyków reaguje na wyobrażone kolory tak samo jak na prawdziwe. W tym celu członkowie zespołu badawczego wykorzystali precyzyjne śledzenie ruchów oka i zmian wielkości źrenicy.

W eksperymencie uczestnicy patrzyli na czarno-białe cyfry wyświetlane na ekranie. Dla osób bez synestezji były to po prostu neutralne symbole. Jednak dla synestetyków każda z tych cyfr wywoływała automatycznie określony kolor w ich percepcji. Kluczowe było to, co działo się z ich oczami.

Okazało się, iż źrenice badanych reagowały dokładnie tak, jakby widzieli realne kolory. Gdy dana liczba kojarzyła się im z jasnym kolorem, źrenice się zwężały. Gdy widoczny kolor był ciemny, źrenice się rozszerzały. Była to identyczna reakcja, jak w przypadku rzeczywistego światła o różnej jasności.

Co szczególnie istotne, taki efekt nie pojawił się u osób, które po prostu próbowały wyobrażać sobie kolory. U nich zmiany w oczach były inne i wynikały raczej z wysiłku umysłowego niż z automatycznej percepcji. To oznacza jedno: synestezja nie jest świadomą fantazją, lecz czymś znacznie bardziej podstawowym i mimowolnym. 

Czytaj też: Mieszkańcy Andów mają zadziwiającą mutację genetyczną. Nie występuje w innych częściach świata

Badacze podkreślają, że reakcje źrenic stanowią obiektywny, fizjologiczny dowód na istnienie synestetycznych doznań. Do tej pory opierano się głównie na relacjach samych osób, które opisywały swoje doświadczenia. Teraz po raz pierwszy udało się pokazać, że ciało reaguje na te bodźce tak, jakby były realne.

Wyniki sugerują, jakoby mózg synestetyków przetwarzał “wewnętrzne” kolory w sposób bardzo zbliżony do prawdziwego widzenia. Innymi słowy, granica między tym, co rzeczywiście znajduje się przed oczami, a tym, co powstaje w umyśle, okazuje się znacznie bardziej płynna, niż dotychczas przypuszczaliśmy. 

Źródło: eLife

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.