Kolejny zagadkowy pochówek umyka wyjaśnieniom. Dzieci odnalazły szkielet ustawiony w dziwny sposób 

Europa nie od dziś stanowi arenę działań archeologów, a ci mimo to regularnie utwierdzają się w przekonaniu, że wiedza o przeszłości Starego Kontynentu bardzo niewiele. Tym razem chodzi o niezwykle zagadkowy pochówek: dobrze zachowany szkielet znaleziony w pozycji siedzącej, który dosłownie patrzył w stronę zachodu. Znalezisko to jest kolejnym z serii podobnych odkryć, które od miesięcy intrygują naukowców i nie mają jednoznacznego wyjaśnienia.
Kolejny zagadkowy pochówek umyka wyjaśnieniom. Dzieci odnalazły szkielet ustawiony w dziwny sposób 

Cała historia rozegrała się we francuskim Dijon, gdzie podczas prac archeologicznych, prowadzonych między innymi w pobliżu szkoły podstawowej, naukowcy zidentyfikowali szczątki należące do przedstawiciela starożytnego ludu Galów. Co ciekawe, pierwszy sygnał o potencjalnym odkryciu pojawił się dzięki dzieciom, które zauważyły fragmenty kości wystające z ziemi tuż obok placu zabaw.

Czytaj też: Krwawe odszkodowanie, czyli dāmum. Prehistoryczne tabliczki pokazują, jak funkcjonowało dawne prawo

Szkielet znajdował się w wąskim, okrągłym dole o średnicy około jednego metra. Jego pozycja jest tym, co najbardziej zaskakuje badaczy, ponieważ ciało zostało złożone w pozycji siedzącej, z plecami opartymi o ścianę jamy i rękami spoczywającymi na kolanach. Co więcej, podobnie jak w innych przypadkach, zmarły był skierowany twarzą na zachód.

Nie jest to odosobniona historia. W tym samym rejonie odkryto już kilkanaście podobnych pochówków, a łącznie w okolicach Dijon naliczono ich około dwudziestu. Liczba ta stanowi znaczącą część wszystkich znanych tego typu grobów na świecie. Eksperci szacują, iższczątki pochodzą z okresu od około 300 do 200 roku p.n.e., czyli z czasów, gdy region zamieszkiwali Galowie. Był to celtycki lud znany głównie z relacji swoich przeciwników, takich jak Juliusz Cezar. W związku z tym trudno o obiektywne źródła wiedzy na ich temat. 

Stan zachowania szkieletów jest wyjątkowo dobry, a ich układ sugeruje, jakoby ciała zostały celowo umieszczone w ziemi w taki właśnie sposób. Co więcej, na niektórych kościach widoczne są ślady przemocy, w tym niezaleczone rany, które mogą wskazywać na gwałtowną śmierć. W jednym przypadku zidentyfikowano nawet ślady uderzeń w czaszkę, prawdopodobnie zadanych ostrym narzędziem.

Największą zagadką pozostaje jednak sens takiego pochówku. Pozycja siedząca jest skrajnie nietypowa, wszak większość znanych pochówków z epoki żelaza przedstawia ciała ułożone na plecach, z wyprostowanymi kończynami. Tutaj mamy do czynienia z zupełnie innym schematem, który musiał mieć szczególne znaczenie dla społeczności, która go stosowała. Archeolodzy rozważają kilka hipotez. Jedna z nich zakłada, że osoby te mogły być ofiarami rytuałów lub poświęceń religijnych. Inna sugeruje, iż był to sposób karania przestępców lub wrogów. Pojawia się także bardziej niepokojąca teoria, według której niektórzy z tych ludzi mogli zostać pogrzebani żywcem.

Czytaj też: Bezprecedensowy wgląd w realia rzymskiej armii. Wykopaliska odsłoniły pokłosie bitwy pod Pydną

Wskazywać na to może bardzo precyzyjne ułożenie ciał oraz brak śladów przemieszczania się po śmierci. Dodatkową zagadką jest brak typowych przedmiotów grobowych. W większości przypadków przy zmarłych nie znaleziono żadnych przedmiotów osobistych ani ozdób, co utrudnia interpretację ich statusu społecznego. Wyjątkiem był pojedynczy element: kamienna bransoleta, która pomogła datować pochówek, ale nie wyjaśnia jego znaczenia.

Choć Galowie byli edną z najważniejszych społeczności Europy epoki żelaza, ich zwyczaje znamy głównie z relacji zewnętrznych, często stronniczych źródeł. Każde nowe znalezisko pozwala więc nie tylko odtworzyć fragment ich życia, lecz również ujawnia, jak złożone i niejednoznaczne były ich praktyki.

Źródło: CBS News

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.