Między 45. a 55. rokiem życia kobiety dopada menopauza – jajniki przestają produkować jajeczka. Natura odbiera babciom prawo do własnego potomstwa, podczas gdy większość dziadków nadal zachowuje płodność. Skąd taka niesprawiedliwość? Przyjęło się, że przyczyna tkwi w wysokiej biologicznej cenie macierzyństwa. Ciąża jest kosztowna energetycznie, poród groźny, choroby genetyczne płodu poczętego w późnym wieku bardziej prawdopodobne. W rezultacie kobiety, które w krajach rozwiniętych przeciętnie dożywają osiemdziesiątki, są niezdolne do rozmnażania przez ostatnie 30–40 lat życia. Gdyby jeszcze ta nierówność płci dotyczyła wszystkich samic świata. Tymczasem jesteśmy upośledzone także wobec większości innych ssaków. Lwice regularnie rodzą kocięta w sędziwym wieku 14 lat (dożywają 17). Podobnie jest w przypadku pawianic (rodzą do 21. roku, żyją maksimum 28 lat) czy słonic (odpowiednio 55 i 60). Te dane podał w 1998 r. słynny amerykański badacz stadnych zwierząt afrykańskiej sawanny prof. Craig Packer w artykule opublikowanym w magazynie „Natural History” pod znamiennym tytułem „Why menopause?” (po co menopauza?).

Naukowiec doszedł do wniosku, że dane potwierdzają jedną z hipotez biologicznego sensu menopauzy, znaną jako „hipoteza troskliwej matki”. Mówi ona, że samica traci zdolność rozmnażania w takim momencie, by jeszcze przed śmiercią (a dokładniej chodzi o średnią długości życia danego gatunku) zdążyć wychować malca na zwierzę, które może przeżyć bez matki, choć ewentualnie z pomocą stada. Profesor Packer zauważył też, że opieka nad własnym potomstwem nie wyklucza czułego stosunku lwic, pawianic czy słonic do wnuków. Przeciwnie. Obserwowane przez niego babki – same karmiące – miały nawet większe możliwości niż te po menopauzie. Kiedy ich córka była zajęta, wnuki mogły ssać mleko babci! Możemy tylko pozazdrościć takiego komfortu.

Indianki jak orki

Przez lata naukowcy sądzili, że przedwczesna menopauza to wyjątkowa „przypadłość” samic Homo sapiens, szczególnie tych z krajów rozwiniętych, gdzie średnia długość życia wzrosła w sposób niespotykany w pierwotnych społeczeństwach. Mylili się. Ani nie dotyczy tylko kobiet z krajów wysoko uprzemysłowionych, ani nie jesteśmy pod tym względem osamotnione. „Przerobione” przez naturę zostały też trzy gatunki delfinów. Tak wynika z przeglądu literatury naukowej podsumowującej wiedzę o – fachowo mówiąc – „wydajności rozrodczej samic” 42 gatunków ssaków. Mrówczą pracę wykonał Allan A. Cohen z amerykańskiego University of Missouri-St.Louis, a jej wyniki w 2004 r. opublikowało czasopismo „Biological Review”. Okazało się, że także kobiety z plemion, które nie znają lekarza i współczesnych osiągnięć medycyny, stają się sterylne na wiele lat przed śmiercią. Babcie z indiańskiego plemienia Ache dożywają 77. roku życia, a menopauzę przechodzą średnio w wieku 42 lat. Te z plemienia Kung z pustyni Kalahari żyją nawet dłużej – najstarsza kobieta zmarła mając 88 lat, zaś przechodzą menopauzę w wieku 35 lat. Całe dekady przed śmiercią nie mają szansy na potomstwo także delfiny: orki, orki karłowate i piloty, choć długim macierzyństwem cieszą się inne walenie – finwale, płetwale karłowate czy sejwale. Cohen nie wyjaśnił jednak, skąd się bierze ta różnica.

Wczesna menopauza jest jedną z największych zagadek współczesnej biologii ewolucyjnej. Z tym problemem mierzyły się największe autorytety, w tym prof. George C. Williams, jeden z naukowych ojców teorii „samolubnego genu” spopularyzowanej przez Richarda Dawkinsa. Prof. Williams w klasycznej już książce „Adaptation and Natural Selection” (Adaptacja a dobór naturalny) z 1966 r. zaproponował następujące podejście do babć. Starzejący się organizm ma mniejsze szanse wychować zdrowego potomka niż młodszy, toteż samica lepiej zainwestuje we własne geny, wspomagając w rozmnażaniu córkę i pomagając jej w opiece nad wnukami. To bardzo przekonująca teoria, zwłaszcza z punktu widzenia młodych rodziców w potrzebie, znana jako „hipoteza babci”. O ile bowiem chętniej zostawiamy niemowlaka pod opieką najbliższej krewnej niż żłobka czy obcej niani! Ale to nie wyjaśnia, dlaczego babcie mają być tak długo bezpłodne.

Babcie – tylko wśród swoich