Przeważa znudzenie, irytacja i negatywne emocje. Albo nie ma już nic. I choć wszystkie znaki na niebie podpowiadają, że czas zakończyć ten rozdział, wciąż tkwisz w marazmie.Co cię trzyma? I jak zakończyć związek w sposób delikatny? Radzą specjaliści od terapii par.

 

Powód 1: Nie chcę zranić partnera

Wiele osób deklaruje, że przed rozstaniem powstrzymuje je wizja cierpienia partnera. - Im bardziej jesteśmy przekonani, że nasz partner nie poradzi sobie bez nas, tym mniej prawdopodobne, że zainicjujemy rozstanie - mówią specjaliści. Czy szlachetne? Zdaniem psychologów - zupełnie nie. - Jeśli tkwisz w relacji, ponieważ nie chcesz kogoś zranić, nie czyni cię to szlachetnym. To tak naprawdę bardzo samolubne. Podejmujesz decyzję niejako za swojego partnera, uznając, że bez ciebie nie będzie szczęśliwy -  tłumaczy seksuolog Kristen Lilla. Choć trudno to przechodzi przez gardło: bardzo często  pozostajemy w niesatysfakcjonujących związkach z litości.

 

Powód 2: Strach przed samotnością

- W mojej praktyce terapeutycznej spotykam klientów, którzy tkwią w nieszczęśliwych związkach, ponieważ obawiają się, że nie znajdą innego partnera - mówi seksuolog Holly Richmond.