Historia pierwszych mieszkańców obu Ameryk
Badanie pokazuje, iż historia zasiedlenia obu Ameryk była znacznie bardziej złożona, niż dotychczas przypuszczaliśmy. Dotąd dominował pogląd, w myśl którego przodkowie rdzennych Amerykanów przybyli z Azji przez pomost lądowy Beringii około 15-20 tysięcy lat temu. Nowe analizy sugerują jednak, że ta migracja nie była jednorodna, a genetyczne dziedzictwo współczesnych populacji zawiera ślady kontaktów z grupami, które nie pozostawiły po sobie bezpośrednich potomków ani jednoznacznych śladów archeologicznych.
Czytaj też: Tysiące lat osadnictwa ujawnione dzięki budowie kolei. Czescy archeolodzy świętują sukces roku
Najbardziej intrygującym odkryciem jest właśnie sygnał genetyczny przypisywany wspomnianej populacji “duchów”. Naukowcy wykryli go poprzez analizę wzorców dziedziczenia DNA, które nie pasują do żadnej znanej grupy ludzkiej. Oznacza to, że w pewnym momencie w przeszłości doszło do krzyżowania się przodków rdzennych Amerykanów z nieznaną dziś populacją azjatycką. Ta grupa mogła wyginąć lub zostać całkowicie wchłonięta przez inne społeczności, pozostawiając jedynie subtelny ślad w genomach współczesnych ludzi.
Populacja duchów w materiale genetycznym
Równolegle powstała ogromna baza danych genetycznych obejmująca ponad milion nieznanych wcześniej wariantów genetycznych. To przełom nie tylko dla badań nad historią migracji, lecz również dla medycyny i antropologii. Do tej pory rdzenne populacje Ameryk były poważnie niedoreprezentowane w globalnych bazach genomowych, co utrudniało prowadzenie badań nad chorobami, odpornością czy adaptacjami środowiskowymi. Nowe dane pozwalają lepiej zrozumieć, jak różnorodne i unikalne są te populacje pod względem genetycznym.
Czytaj też: Sekret rzymskiego żeglarstwa u wybrzeży Chorwacji. Wrak pokazuje, jak budowano i rozwijano jednostki
Wnioskiem, który nie pojawia się w tym kontekście po raz kolejny, jest to, że historia naszego gatunku to nie prosta linia migracji, lecz skomplikowana sieć kontaktów, rozdzieleń i ponownych spotkań różnych grup. Podobne populacje duchów zidentyfikowano już wcześniej w badaniach dotyczących Afryki czy Azji, ale ich obecność w odniesieniu do zasiedlenia Ameryk dodaje nowy, fascynujący rozdział do tej opowieści.
