
Średniowieczne szkielety w prehistorycznym grobowcu
Podczas prac archeologicznych w dolmenie odkryto szczątki co najmniej dwóch osób. W głównej komorze spoczywało niemowlę płci żeńskiej, a w prowadzącym do niej korytarzu: młody mężczyzna. Kluczowe okazało się badanie DNA, które jednoznacznie przesunęło datowanie tych pochówków o tysiąclecia do przodu. Analiza genetyczna wykazała, że obie osoby żyły w okresie między XI a XII wiekiem, czyli w czasach, gdy Półwysep Iberyjski znajdował się pod silnymi wpływami islamskimi. Co więcej, profil genetyczny szkieletów wykazywał duże podobieństwo do współczesnych populacji Afryki Północnej oraz historycznych mieszkańców Iberii. To namacalny dowód na złożone procesy migracji i mieszania się kultur, które charakteryzowały średniowiecze na tych terenach.
Czytaj też: Inskrypcja z dynastii Qin znaleziona w Tybecie. Niezwykły artefakt zawiera sekret władcy sprzed tysięcy lat
Dzięki badaniom izotopowym udało się odtworzyć jadłospis osób złożonych w dolmenie. Ich dieta opierała się głównie na białkach pochodzących ze źródeł lądowych oraz roślinach należących do tzw. grupy C3, do której zaliczają się popularne zboża jak pszenica czy jęczmień. Taki wzorzec żywieniowy był całkowicie typowy dla rolniczych społeczności średniowiecznej Iberii. Co ciekawe, brak w ich diecie wyraźnych śladów owoców morza lub ryb sugeruje, że osoby te żyły z dala od wybrzeża, prawdopodobnie w głębi lądu. Ten szczegół dobrze wpisuje się w położenie doliny Antequera, która od wieków stanowiła żyzny region rolniczy.
Dlaczego właśnie tutaj? Tajemnica ponownego wykorzystania dolmenu
Najbardziej intrygujące pozostaje pytanie o motywację średniowiecznej społeczności. Dlaczego wybrano na miejsce pochówku właśnie ten prastary, neolityczny monument? Naukowcy skłaniają się ku tezie, iż nie był to przypadek. Ogromna, widoczna z daleka konstrukcja mogła wzbudzać respekt lub być postrzegana jako miejsce o szczególnym, może nawet sakralnym charakterze, niezależnie od znajomości jej pierwotnego przeznaczenia. Pojawiają się hipotezy, że dolmen mógł służyć jako miejsce spoczynku dla osób z jakiegoś powodu wykluczonych z głównych cmentarzy ówczesnej społeczności. Pochówek niemowlęcia i młodego mężczyzny w jednym, nietypowym miejscu może wskazywać na szczególne okoliczności ich śmierci lub specyficzny status ich rodziny.
Czytaj też: Średniowieczna pieczęć łączy dwie odległe epoki. Wyjątkowe odkrycie w Essex
Podobne przypadki ponownego zagospodarowania dawnych miejsc kultu przez kolejne cywilizacje są w archeologii dość powszechne. Wyjątkowość odkrycia w dolmenie Menga polega na precyzji, z jaką udało się je udokumentować. Połączenie archeologii z genetyką i badaniami izotopowymi pozwoliło nie tylko stwierdzić fakt, lecz również nakreślić żywy portret osób tam pochowanych. To pokazuje, że historia takich miejsc nigdy nie jest czarno-biała. Monumenty, które wydają się zamkniętą księgą, często bywały miejscem ciągłej, żywej interakcji człowieka z przeszłością.