W oparciu o datowanie znalezionych elementów naukowcy uznali, że mają one około 476 tysięcy lat. Rachunek jest więc dość prosty: powstały znacznie wcześniej niż pojawili się współcześni ludzie. Ale skoro do wykreowania takiego obiektu potrzeba było inteligencji i sprawnych rąk, to całe odkrycie podważa wcześniejsze wyobrażenia o możliwościach naszych odległych przodków. Mówiąc krótko, najwyraźniej potrafili oni planować i wznosić trwałe konstrukcje dużo wcześniej, niż sugerowali badacze.
Czytaj też: Egiptolodzy zajrzeli do starożytnego grobowca. To nie był zwykły człowiek
Na niezwykłe znalezisko składają się dwa masywne pnie drzew połączone za pomocą starannie wykonanego wycięcia. Badania wykazały, że ktoś celowo obrobił drewno wykorzystując do tego kamienne narzędzia. Widoczne ślady cięcia, wygładzenia i dopasowania elementów nie pozostawiają wątpliwości: to nie był przypadkowy układ powstały w wyniku działania natury.
Naukowcy przypuszczają, że konstrukcja mogła stanowić podstawę pod platformę, pomost bądź jakiegoś rodzaju schronienie. Niezależnie od jej dokładnego przeznaczenia, samo wykonanie świadczy o umiejętności planowania i przekształcania otoczenia zgodnie z własnymi potrzebami. To zachowanie znacznie bardziej zaawansowane niż samo wytwarzanie prostych narzędzi.
Wyjątkowość odkrycia wynika z jeszcze jednego faktu. Mianowicie, drewno niezwykle rzadko jest w stanie przetrwać setki tysięcy lat. W normalnych warunkach materiał organiczny ulega szybkiemu rozkładowi. W przypadku struktury z Kalambo Falls kluczową rolę odegrało stale wilgotne środowisko, które skutecznie zabezpieczyło drewniane elementy przed zniszczeniem. Dzięki temu archeolodzy mogli badać zarówno sam materiał, jak i ślady pozostawione przez narzędzia użyte podczas jego obróbki.
Do określenia wieku konstrukcji posłużyła metoda datowania luminescencyjnego, które pozwala ustalić, kiedy osady otaczające znalezisko były ostatni raz wystawione na działanie światła słonecznego. Analizy wykazały, iż konstrukcja liczy co najmniej 476 tysięcy lat. Na tym samym stanowisku archeolodzy natknęli się również na kilka drewnianych narzędzi datowanych na okres od około 390 do 324 tysięcy lat temu. To wyraźny dowód, iż obróbka drewna rozwijała się tam przez bardzo długi czas.
Najwięcej emocji budzi fakt, iż konstrukcja powstała na długo przed ewolucją Homo sapiens. Badacze nie są w stanie jednoznacznie wskazać gatunku odpowiedzialnego za jej wykonanie, ponieważ na stanowisku nie znaleźli żadnych kości, które mogłyby należeć do twórców. Jednym z najbardziej prawdopodobnych kandydatów pozostaje Homo heidelbergensis, choć nie można wykluczyć udziału innych archaicznych przedstawicieli rodzaju Homo zamieszkujących wówczas Afrykę.
W ogólnym rozrachunku naukowcy mają teraz impuls do ponownego przemyślenia obrazu życia dawnych homininów. Przez wiele lat dominował pogląd, jakoby prowadzili oni wyłącznie wędrowny tryb życia i ograniczali się do produkcji kamiennych narzędzi. Budowa drewnianych konstrukcji sugeruje natomiast znacznie bardziej złożone zachowania, obejmujące planowanie, współpracę czy przekształcanie środowiska w celu stworzenia wygodniejszego miejsca do życia.
Źródło: Nature
