powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Drzewa mogą pogarszać jakość powietrza w miastach. Badanie ujawniło problem, jakiego się nie spodziewaliśmy

Czy drzewa mogą pogarszać jakość powietrza? Odpowiedź na to pytanie mogłaby się wydawać oczywista, gdyby nie doniesienia naukowców odpowiedzialnych za nowe badania w tej sprawie. No bo jak to tak? Przecież drzewa od lat są jednym z podstawowych elementów walki z miejskim smogiem. Pochłaniają część zanieczyszczeń, dają cień i pomagają obniżać temperaturę w rozgrzanych miastach. Niestety, taka zależność nie dotyczy wszystkich gatunków.

A
Aleksander Kowal
1h temu·3 minuty·
Drzewa mogą pogarszać jakość powietrza w miastach. Badanie ujawniło problem, jakiego się nie spodziewaliśmy
Chcesz czytać więcej treści jak „Drzewa mogą pogarszać jakość powietrza w miastach. Badanie ujawniło problem, jakiego się nie spodziewaliśmy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Twierdzą tak uczeni z Jinan University w Chinach, którzy przeanalizowali skład chemiczny powietrza w Pekinie, zwracając szczególną uwagę na lotne związki organiczne, czyli VOC. Substancje te mogą pochodzić między innymi z transportu, produktów chemicznych czy działalności gospodarstw domowych. Jednym z najważniejszych związków wykrytych podczas badań okazał się izopren, naturalnie występujący między innymi w kauczuku. Znaczna część jego emisji w Pekinie pochodziła właśnie z drzew. 

Czytaj też: Rozpoczęli eksperyment leśny i zapomnieli o nim na prawie 40 lat. W międzyczasie zaczęły dziać się cuda

Badacze zastosowali system bezpośredniego monitorowania emisji umieszczony na wysokości 102 metrów na wieży meteorologicznej w Pekinie. Dzięki temu mogli obserwować skład chemiczny atmosfery w czasie rzeczywistym i z dużą częstotliwością. Równolegle prowadzili pomiary w laboratorium znajdującym się u podstawy konstrukcji. 

Wyniki ujawniły pewną szczególnie istotną zależność. Wraz ze wzrostem temperatury od 20 do 35 stopni Celsjusza reaktywność lotnych związków emitowanych przez drzewa zwiększała się aż siedmiokrotnie lub ośmiokrotnie. Oznacza to, iż problem może być szczególnie istotny podczas coraz częstszych fal upałów, gdy miejskie temperatury osiągają ekstremalne wartości. 

Wysokie poziomy izoprenu odnotowane w Pekinie były zbliżone do wartości spotykanych w lasach strefy umiarkowanej. Zdaniem naukowców nie jest to przypadek. Stolica Chin została bowiem w dużej mierze obsadzona gatunkami drzew, które intensywnie emitują ten związek. Wśród nich znajdują się między innymi wierzba płacząca oraz topola biała chińska. 

Samo emitowanie izoprenu nie oznacza, że drzewa bezpośrednio zanieczyszczają powietrze w taki sam sposób jak samochody czy przemysł. Problem pojawia się wtedy, gdy lotne związki organiczne reagują w atmosferze w obecności światła słonecznego i tlenków azotu. W takich warunkach mogą przyczyniać się do powstawania ozonu przy powierzchni ziemi, który jest szkodliwy dla zdrowia. 

Czytaj też: W Portugalii rośnie drzewo, które ma prawie 4000 lat. Przetrwało upadek większości cywilizacji 

To ważne odkrycie w kontekście zmian klimatu. Wyższe temperatury oznaczają większe zapotrzebowanie na chłodzenie miast, ale mogą jednocześnie zwiększać aktywność chemiczną części naturalnych emisji pochodzących z roślin. W efekcie planowanie miejskiej zieleni może wymagać uwzględnienia znacznie większej liczby czynników niż sama liczba posadzonych drzew.

Naukowcy podkreślają jednak, że wyniki badań nie są argumentem za usuwaniem istniejących drzew ani ograniczaniem miejskiej zieleni. Wręcz przeciwnie. Problemem może być przede wszystkim dobór odpowiednich gatunków. Wygląda na to, że podczas nowych nasadzeń będzie trzeba wybierać drzewa o mniejszym potencjale emisji lotnych związków organicznych. Pekin może być dobrym przykładem tego, jak zmiana strategii zazieleniania miasta wpływa na jego atmosferę. Według naukowców zastąpienie gatunków emitujących duże ilości VOC drzewami o niskiej emisji w przypadku zaledwie jednej dziesiątej wszystkich miejskich nasadzeń mogłoby ograniczyć emisję izoprenu o co najmniej 29 procent.  Najważniejszy wniosek? Przyszłość miejskiej zieleni może zależeć nie tylko od tego, ile drzew posadzimy, ale również od tego, jakie gatunki wybierzemy.

Źródło: Science Advances

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Drzewa mogą pogarszać jakość powietrza w miastach. Badanie ujawniło problem, jakiego się nie spodziewaliśmy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX