Chodzi o szkielet niemowlęcia odkryty w jaskini Amud w Izraelu. Oznaczony jako Amud 7, już wcześniej był poddawany ekspertyzom, lecz dopiero teraz zastosowanie nowoczesnych metod pozwoliło dokładniej porównać rozwój kości i zębów. Wyniki okazały się zaskakujące. Zęby sugerują, że dziecko miało około sześciu miesięcy, natomiast kości rozwinięte były u niego jak u współczesnego dziecka w wieku wynoszącym ponad rok. To wyraźna rozbieżność, która sugeruje, że ciało przedstawicieli tego gatunku rosło znacznie szybciej niż u Homo sapiens.
Czytaj też: Archeolodzy kompletnie się tego nie spodziewali. Odnaleźli rzymski posiłek, który przetrwał tysiące lat
Badania, o jakich mowa, pokazują, że nie jest to pojedyncza anomalia, a możliwy element charakterystycznego wzorca rozwojowego neandertalczyków. Naukowcy zauważyli oznaki niezwykle szybkiego wzrostu somatycznego. Co to oznacza? Że już we wczesnym dzieciństwie organizmy neandertalczyków rozwijały się w odmienny sposób niż u ludzi współczesnych.
Kluczowe jest to, kiedy dochodziło do tego przyspieszenia. Neandertalskie noworodki prawdopodobnie nie różniły się znacząco od ludzkich pod względem wielkości czy początkowego rozwoju. Dopiero po narodzinach następował wyraźny skok w zakresie rozwoju W pierwszych miesiącach i latach życia ciało rosło szybciej niż zęby, co stanowi odwrotność proporcji obserwowanych u H. sapiens, gdzie rozwój jest bardziej zrównoważony.
Dokonane odkrycie ma głębokie znaczenie ewolucyjne. Szybszy wzrost mógł być adaptacją do ekstremalnych warunków epoki lodowcowej. W środowisku, w którym temperatury były niskie, a dostęp do pożywienia ograniczony, szybkie osiągnięcie większych rozmiarów ciała mogło zwiększać szanse na przetrwanie. Większe ciało lepiej utrzymuje ciepło i może szybciej osiągnąć samodzielność, co w trudnych okolicznościach miało kluczowe znaczenie.
Jednocześnie oznacza to, że neandertalczycy nie tylko różnili się od nas wyglądem czy budową ciała, ale także samą strategią życia. Ich rozwój biologiczny mógł być zaprogramowany tak, by maksymalizować szanse przeżycia w krótszym czasie. To zupełnie inna ścieżka ewolucyjna niż u H. sapiens, który inwestuje więcej czasu w wolniejszy rozwój i dłuższe dzieciństwo.
Czytaj też: Późna ciąża, a postęp medycyny. Marzenia o potomstwie dojrzalszych kobiet bardziej możliwe?
O ile wcześniejsze badania sugerowały, jakoby tempo wzrostu neandertalczyków było podobne do naszego, tak nowe dane komplikują ten obraz. W oparciu o nie możemy uznać, że rzeczywistość była zdecydowanie bardziej złożona. Być może rozwój przebiegał etapami: początkowo podobnie jak u ludzi współczesnych, następnie znacznie szybciej, a później znów się wyrównywał. Niestety, szkielety neandertalskich dzieci są niezwykle rzadkie, dlatego każdy nowy okaz może znacząco zmienić tę interpretację.
Źródło: Current Biology
